Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Romantyzm?

Więcej Komentarz
Poezja :

Upadek

Spadałeś ze skały po cichutku
Strącany złotym deszczem.
Ulatywała z ciebie wola walki powolutku,
Ciało Twe wstrząsane dreszczem-

Zapomniało o duszy istnieniu.
Cielesność podsycana pragnieniem.
Wina twa skąpana w cierpieniu
Za jednym tylko losu skinieniem.

A twoje dno wraz z tobą upadało.
Nie było już miejsca na litość.
Rozdarte niebo nad twą głową huczało,
Obracając cię w niwecz  w nicość.

Nie dostałeś szansy na rehabilitację.
Poczułeś ostrze miecza srogiego.
Skazany na wieczną w boleści  wegetację,
Żal mi ciebie nieszczęsnego.

Płonne okazały się twe nadzieje,
Którymi żywiłeś swój umysł.
Raj dla głupców nie istnieje,
Zawiódł cię intuicji zmysł.

Tarzaj się w ogromie swej boleści
Człowieku kaleki mentalnie,
Dziedzicu materializmu, synu niewieści
Pokonany przez swą doczesność brutalnie.

 


Więcej Komentarz
Poezja :

Deszcz

Czekam na deszcz co martwą ziemię zbudzi
Nagie drzewa okryje liściem życia
Odezwij się Perunie, ześlij burzę
Na skraju śmierci potrzebna mi twa siła
Umarłe słońce, czaszki bladej owal
Osusza resztki krwi, co w żyłach mknie
Spękana ziemia czeka wybawienia
Złamana duszę czeka tylko lęk

Na deszcz czekam co zmyje ze mnie krew
Na wiatr czysty co brudne zwieje myśli
Spłynie pyłem po zardzewiałym mieczu
Uwolni mnie od tego czym nie jestem
Czerwony księżyc samotny pośród pełni
Odwraca twarz swą bym nie dojrzał bieli
Zmarznięta ziemia czeka blasku świtu
Zamarzające ciało czeka tylko śmierć

Nie ma myśli
Nie ma nadziei
Nie ma jutro
Nie ma wczoraj

Włosy moje deszczem obmywam
Miliony boskich łez zraszają ziemię
Pośród zimnych drzew i skał
Szukam sumienia
Co wydarto daleko stąd

Daleki gromu huk rozrywa ciszę
Blask rysuje szczyty popielatych gór
By wskazać drogę w ślad leśnych demonów
Ucieczką moją daleko gdzieś tam
Więcej Komentarz
Poezja :

I pustka

Na kamiennym ołtarzu
Swe ciało składam
Martwa cisza tuli mnie
Bym zasnąć mógł

Śnieg pogrzebał mnie
I rogatej głowy cień
Szpony wyciąga
Dziś nie zejdę z drogi ci

Jeszcze nie dziś
Jeszcze nie teraz

Ciągle w górę wiedzie szlak

Gdy zdobędę ducha szczyt
Sam
Kto otrze pot i łzy
Z mej twarzy

Nad przepaścią stanę
By postąpić naprzód krok
I nikt nie zatrzyma mnie

Czas się cofa
Bym naprawić błędy mógł
Powiedz czy zdołam
Czas ucieka w dal
Świt, zmierzch, zegar
Opętańczy sekund bieg
W otchłanie wiedzie nas...

Kłamstwo życiem mym
Twe życie kłamstwem
Odejdź myśli nieczysta
Razem z mrokiem zgiń
Ze świtem powróć
By dalej torturować

Gdy na twej drodze stanie Duch Gór
Czy spojrzysz w oczy mu
Co powiesz gdy zapyta kim jesteś, dokąd zmierzasz
Czy raz kolejny skłamiesz
Gdy wypełnią się dni
Wskazówki zegara złączą się
Drogi do Valhaali przyjdzie kres
Tam spotkamy się

Jedno wielkie kłamstwo
Za prawdę nie mam nic
Zimnem pragnę snu
Wśród trupów nie mam po co żyć...
Więcej Komentarz
Poezja :

piosenka

Więcej Komentarz
Poezja :

Twój Anioł Stróż

dla synka maxa

Kiedy widzę Twój uśmiech,
To łzy szczęścia spływają mi po twarzy
Tylko wtedy czuję zachwyt
Chyba myślę, że jestem na tyle silna,
Pomimo, że świat gnębi i zabija moją duszę
Wierzę, że odkryję tą siłę w głębi siebie
Mogę być tą jedyną
 
Nigdy nie pozwolę Ci upaść
Będę przy Tobie na zawsze
Będę z Tobą przy wszystkim
Będę ratować Cię
Nawet, gdy przez to ja będę cierpieć

Jest dobrze…
Jest dobrze…
Jest dobrze…

Pory roku się zmieniają
Fale morza się rozbijają
Gwiazdy dla nas świecą
Dni są cieplejsze
A noce krótsze
Pokażę Ci, że mogę być tą jedyną

Nigdy nie pozwolę Ci upaść
Będę przy Tobie na zawsze
Będę z Tobą przy wszystkim
Będę ratować Cię
Nawet, gdy przez to ja będę cierpieć

Jesteś…
Jesteś moją…
Moją prawdziwą miłością
Moim całym światem
Proszę nie odtrącaj tego

Bo jestem dla Ciebie
Czasem wszyscy odchodzą
Ale ja jestem
Będę dłużej
Będę zawsze
Wykorzystaj mnie jak chcesz
Dla ciebie oddam życie
Będę wiedzieć, gdy będzie Tobie źle
Wtedy moje niebo stanie się szare

Nigdy nie pozwolę Ci upaść
Będę przy Tobie na zawsze
Będę z Tobą przy wszystkim
Będę ratować Cię
Nawet, gdy przez to ja będę cierpieć
Więcej
Komentarze
evanescence : Interesujące..... tyle tu uczuć.... powiem krótko: spodobało m...
daniel690817 : Kobieco MOCNE!!! Wielki podziw za strumień uczuć. Rozumiem to, jak na...
Lorelay : Nie będę oceniać wartości literackiej tego tekstu. Powiem tylko, że dy...
Poezja :

Szepty

Złap mnie, gdy upadnę
Powiedz, że jesteś przy mnie i to koniec już
Mówię do nieboskłonu
Nikt nie słyszy, zatracam się w sobie

To prawda…
Doprowadza mnie to do szaleństwa
Wiem, że potrafię opanować ból
Pomimo gdy wszystko, co złe nie odchodzi

Nie odwracaj się (nie poddawaj się)
Nie ukrywaj się (stań i krzycz)
Nie zamykaj oczu (nigdy nie kłam)
Nie gaś światła (do czasu swej śmierci)

Znalazłam to…, lecz co widzę?
Wiem, że przyjdzie tego więcej
Więcej kłamstw, obok mego strachu
Przemawiają ze mnie tylko łzy

To prawda…
Doprowadza mnie to do szaleństwa
Wiem, że potrafię opanować ból
Pomimo gdy wszystko, co złe nie odchodzi

Nie odwracaj się (nie poddawaj się)
Nie ukrywaj się (stań i krzycz)
Nie zamykaj oczu (nigdy nie kłam)
Nie gaś światła (do czasu swej śmierci)

Upadłe anioły u mych stóp
Szepczą mi do uszu
Diabeł przed oczami
Kłamie, czuję tylko strach
Spuszczam głowę w dół
Milczę, w środku drżę
„Chcę Cię mieć…
Proszę wejdź… Rozgość się…”

Nie odwracaj się (nie poddawaj się)
Nie ukrywaj się (stań i krzycz)
Nie zamykaj oczu (nigdy nie kłam)
Nie gaś światła (do czasu swej słodkiej śmierci)
Więcej
Komentarze
daniel690817 : Czuję tu Ciebie TWARDĄ, pewna siebie, bez wsparcia... Łamiesz się i...
Poezja :

Droga moja


Więcej Komentarz
Poezja :

Szaleństwo

Kielich dziecięcia stoi
Okryty płaszczem cieni
Zmysłowo tańcząc z nocą
Czyżby czarna biel nadeszła?
Nie! To śmiech odbija się od mroku
On nadchodzi, pozostanie oraz odejdzie
Zostanie w lustrze… do jego końca
Początek pukania! Pukania bez dźwięku
Oni zaczęli szeptać, a ich głos brzmi…
Dlaczego mnie nie zostawicie?!
Dlaczego stłukłeś nasze lustro?!
Dlaczego począłeś błądzić?!
Dlaczego jesteście moim płomieniem?
Dusza poczęła krwawić
Krew zaczęła się sączyć
Smak kielicha nabrał życia
Pęknięte zwierciadło płacze…
Ich śmiech jedną łzą
Muzyka umysłu gra chaosem
Pod łożem oczy jadem świecące
Nadszedł czas… Na ofiarne zapomnienie
Usta w bladej otchłani utkwione
Wciąż łka…
Krwawe ścieżki otwierają się przede mną!
Księżyc domem dusz
Więc miejsce prochów wśród żywych
Upłynął czas, koniec czasu piasków
Pusty kielich, łzy przelane, ustał śmiech
Uratowało… ofiarne zapomnienie…
Więcej Komentarz
Poezja :

Ikar

nie chcę zamykać oczu już nigdy
kiedy słyszę dźwięk skrzypiec i fortepianu
dążących do przodu płynnie

nie chcę kojarzyć
nie chcę widzieć

wysoko pod chmurami stałeś w świetle słońca
równie smutny co i ja dzisiaj ocierałeś powieki
z bijącym sercem spoglądając w niebo i ziemię
chciałeś zadzwonić gdzieś, ale numer do Boga zajęty był

stopy oderwałeś od budynku by wzlecieć w górę
w uszach melodię białej sukni mając
wzniosłeś się na chwilę by stracić równowagę
i opadłeś szybciej niż trwa oddech urywany

głuchy łomot w mojej głowie
ciężkie serce w dłoniach i utracony

na zawsze
Więcej Komentarz
Poezja :

Pocałunek deszczu

Złota obręcz zacisnęła się wokół palca
łzy wycisnęła gdy radość minęła
małe oczy zastąpiły szczere migdałowe
tak na mgnienie

dłoni na policzku westchnienie
w dymie muśnięte słowa
bijące serca w rytmie
który nigdy nie odnajdzie
przeznaczenia

i znowu małe oczy
zaciskająca obręcz

a we wspomnieniach czuła słodycz
a w pamięci to co nie zginie

to co nie znajdzie spełnienia
Więcej Komentarz
Poezja :

Błoga Lillith 15

Na poczerniałych wargach modlitwę zanosi
anioł jej upadł wprost pod nogi
myślał, że może latać chociaż wyklęto go
skrzydła białe odpadły i spłonęły
a anioł rozbił się
wprost przy stopach winnej
Czerwonooka zabrała mu świętość
skaziła czułym oddechem
dotykiem krwawiącym od cierni
by potem patrzeć z bólem

krzyczeć

że skrzywdziłeś nie tą osobę
Boże
Więcej Komentarz
Poezja :

Mój oddech..

Zbyt długo patrzałam w lustro
Przez to uwierzyłam, że moja dusza jest już po drugiej stronie
Świat zaczął się walić na miliony małych kawałków
Odzwierciedlenie mnie
Zbyt małe, by poskładać je z powrotem
Zbyt małe, by też miały znaczenie
Ale zbyt duże, by zdołać mnie zranić, aż w tylu miejscach
Jeśli próbuje dotknąć jej…

…zaczynam krwawić
Ja krwawię
I oddycham
I oddycham…nigdy więcej…

Łapię oddech, próbuję jakoś ratować duszę
Jeszcze raz odrzucę wsparcie, jak małe uparte dziecko
Okłam mnie
Przekonaj, że od zawsze byłam chora
Może wtedy to wszystko będzie miało jakiś sens
Będzie mi lżej
Wiem, że istnieje różnica między mną, a mym odbiciem
Raczej już nie mogę nic zmienić, pomóc sobie
Tylko chcę wiedzieć, która z nas kochacie bardziej

Więc krwawię
Ja krwawię
I oddycham
I oddycham, teraz…
Krwawię
Ja krwawię
I oddycham
I oddycham
I oddycham…nigdy więcej…
Więcej
Komentarze
daniel690817 : Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam.... SERCECHOĆPOPĘKANECHC...
KostucH : Ten tekst mnie razi po oczach.Dosłownie! Chaotycznie,brak rytmu,brak sp...
Benjamin_Breeg : to w kwestii "patrzałam" http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9895
Poezja :

Pani mego serca

Więcej Komentarz
Poezja :

Półmrok

Więcej Komentarz
Poezja :

Pył

Piękna noc
bez tych co myśleć nie chcą
bez tych co w codzienności sens dostrzegają
kolejna wojna kolejna śmierć
kolejny idiota ciągnie pochód idiotów
ku bezsensownym celom i ideom
Patrze na świat z wyrazem obrzydzenia
na ustach mych
patrze na nieistotność wyznań, słów,
chwil.
Czymże jesteśmy w porównaniu z mrokiem
z ideami wszechświata
wobec jego zimnego piękna.
Zagubieni w sekundach dni nie
dostrzegamy eonów
jednej jedynej prawdy
jesteśmy tylko pyłem
pyłem tańczącym w oddechu czarnych
dziur
Więcej Komentarz
Poezja :

My

deszcz i wiatr
to my
deszcz i wiatr
szalejące po nocy
często w dzień
spotykamy chmury
ciepłe słońce
a wtedy rodzą się
tęcza i potop
Więcej Komentarz
Poezja :

slowa...

(...)
Więcej Komentarz
Poezja :

marmurowy posąg zwątpienia

stoisz i patrzysz...
ja patrzę na ciebie...
stoisz i myślisz...
nie myślę o tobie...
stoisz w bezruchu,
wiec pytam ciebie.
czego szukasz?
cisza, milczysz...
powtarzam więc...
czego szukasz...?
znów ciche milczenie.
stoję. krzyczę.
błagam o twój głos.
kazałeś pytać,
więc pytam ponownie.
czego szukasz,
odpowiadasz milczeniem...
i stoisz w bezruchu...
niczym marmurowy,
nikczemnie piękny posąg.
tak zimny...
niczym lodowiec
i twardy jak skała
milczysz, choc pytam...
jakby bezmyślny artysta
nie wykonał dla ciebie
wystarczająco pieknych ust,
by mogły sie z nich
wydobyć słowa.
tylko twoja cisza,
moze mnie uratować zabijając.
i stoisz tak dalej
jak kamień...
milczysz dalej...
rezygnuję, odchodzę....
wtedy łapiesz mnie za ramię
i mówisz...
szukałem twego zwątpienia....
Więcej Komentarz
Poezja :

Utrata

W sercu mym chowam wszystko, tak
Smutek przebija się
Ból zatruwa mnie
Radość ucieka gdzieś
Czuję ciągły strach, strach kolejnego dnia
Wołam o pomoc
Wiem, że słyszysz mnie, lecz Ty przyjacielu odwracasz się

A ja uciekam, biegnę daleko stąd
Z moich oczu płynie ciągły mrok
Twa obojętność i podłość
Roztrzaskały na drobiny serce me
 
Zamykam się w sobie, więdnę jak niepodlany kwiat
Samotność znów odwiedza mnie
Szczęście opuściło mnie
Miłość umiera w środku gdzieś
Czuję ciągły strach, strach kolejnego dnia
Wołam o pomoc
Wiem, że słyszysz mnie, lecz Ty przyjacielu odwracasz się

A ja uciekam, biegnę daleko stąd
Z moich oczu płynie ciągły mrok
Twa obojętność i podłość
Roztrzaskały na drobiny serce me

Wyciągam do Ciebie ręce, a Ty odpychasz mnie
Wszystkie Twe gesty teraz kaleczą mnie
Teraz już zawsze zostanie tak!

A ja uciekam, biegnę daleko stąd
Z moich oczu płynie ciągły mrok
Twa obojętność i podłość
Roztrzaskały na drobiny serce me
Więcej
Komentarze
daniel690817 : Kryształ starego lustra rozbił się. Normalne. Jednak gdy lustro stłucze...