Anotherland
Lem
Opowiadania :

Dwa światy

Dwa światy, science fiction

Mike Andrea dopiero pierwszy rok pracował w agencji “Detective” i już był uważany za najlepszego pracownika.Wstawał rano, wykonywał kilka ćwiczeń gimnastycznych. Faceci od planowania pogody mówili, że będzie upalnie i słaby, chłodny wiatr. Ale chyba zmienili zdanie, bo na niebie były białe chmury, a wiatru nie było wcale. Ubrał się, wziął kartę magnetyczną i pojechał windą do garażu. W 23 sektorze znalazł swój wóz. Był to dość masywny pojazd opancerzony z emitorem pola energetycznego. Wolał tę pancerkę od jakiegokolwiek pojazdu, gdyż jak dowiedział się od agencyjnego komputera, ze śmierci Mike’a ucieszyłoby się sto tysięcy osób. 

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Podejrzenie

Podejrzenie, opowiadanie, jankacz

Genia od obiadu chodziła rozżalona. Nie miała chęci do pracy, której sporo pozostało w kuchni. Zabrała się wprawdzie do sprzątania naczyń, lecz myśli jej zajęte były Inną sprawą. Prosiła przed chwilą Zygmunta o pieniądze na kupno torebki, a on zwyczajnie odmówił tłumacząc, że jest właśnie pięć minut przed pierwszym. Po prostu powiedział, że dałby chętnie, lecz nie ma ani grosza i dziwi się ogromnie, jak może mieć takie pretensje.

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Upiorna pasja

zdjęcie, aparat

Była miła. Miała włosy do bioder, noszone przeważnie luźno rozpuszczone, czasem upleciony kolorowy warkoczyk. Ubierała się często w spodnie typu bojówki i ciężkie buty. Nie znosiła nudy. Chciała wypaść zawsze jak najlepiej we wszystkim, co robiła. Udawało się jej to! Dzisiejszej nocy wstała wcześniej, niż zwykle. Nie jak zawsze około trzeciej, tylko wyjątkowo po pierwszej godzinie. Nie mogła spać. 

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Pamięć Wody

 opowiadanie, lovecraft, cthulhu

Zastanawialiście się nad rzetelnością podań i mitów funkcjonujących w powszechnym obiegu? Dopuszczaliście możliwość istnienia ziarenka prawdy w ich treści ? Próbowaliście kiedykolwiek dociec co kryje się za ruchami ezoterycznymi ? Jeśli odpowiedź na to pytanie jest negatywna, doskonale. Nie zajmujcie się okultyzmem jeśli nie posiadacie odpowiedniej siły duchowej, wiedzy i przewodnictwa mędrszych od siebie.

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Z cyklu obserwacji

Opowiadanie złom śmierć starość

Zardzewiałem. Prawa ręka wczoraj odmówiła już ostatecznie posłuszeństwa i wszystko musiałem wykonywać lewą. Dzisiaj i ona już nie działa. Na moim ciele rozchodzą się rdzawe plamy, podobne do kwiatów. Miejscami pojawiają się dziury, za którymi tętni obojętnością puste wnętrze. Serce mozolnie tłoczy gęstniejące płyny, wciąż niezmordowane i przepełnione nadzieją, jednak pozostałe układy jeden po drugim ulegają rozkładowi. 

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Kamiennymi oczami anioła

cmentarz, śmierć, grób, anioł, pomnik, pory roku

Pewien sen, który ostatnio śniłem.

Wiosna obudziła mnie ze snu ciepłym deszczem. Słońce, wyglądając zza potarganych chmur rozgrzało moją skórę. Na moim ramieniu przysiadł roztargniony ptak i po kilku nerwowych trelach uciekł gdzieś, gonić własne marzenia. Sękate palce drzew zakwitły soczystymi pąkami, a ja wciąż czekałem.

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Alter Ego cz.2

Mmm śmierć alter ego kosmos czarna dziura surrealizm

Moje alter ego jest dwunastoletnią dziewczynką. Skąd to wiem? Właśnie siedzę obok niej. Letnia noc tętni ciepłym wiatrem, a chłodna trawa łaskocze wnętrza moich dłoni. Ponad nami onieśmiela swoim ogromem nieboskłon z niezliczoną ilością gwiazd. Dziewczynka patrzy z lekko otwartymi ustami w wirujące kolory mgławic, nieposkromione odnogi galaktyk, słońca przyszłych i przeszłych światów. W jej zielonych oczach tańczą ogniki zachwytu. Sam też wpatruję się w fascynujące widowisko, które wyryte głęboko w ludzkiej naturze karze wciąż na nowo czuć nam pierwotną bojaźń przed niepoznanymi tajemnicami wszechświata.

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Alter Ego

Śmierć Psychologia Ego Alternatywny świat Miłość Samobójstwo Biała Czekolada

Wstałem z łóżka przed południem. Przeszedłem przez ciemny przedpokój do kuchni. Trzymam zasłonięte okna ponieważ nie znoszę światła. Na parapecie schną kwiaty, których już od roku nie podlewałem. Zasuszona ziemia odstrzeliła od doniczki. Może kiedyś je wyrzucę, ale nie teraz, nie dzisiaj. Pojutrze. W lodówce nic nie ma, bo i dlaczego coś miało by być? Chwilę walczę ze sobą, aż wreszcie potrzeba ponownego położenia się wygrywa z głodem. Nic mi się nie stanie jeżeli nie zjem kolejny dzień. 

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Podróż w nieznane

Czy lepiej jest doświadczyć naprawdę dobrych rzeczy czy przeżyć w swojej wyobraźni rzeczy niesamowite?  Obudził mnie głos. Niespokojnie odsunęłam kołdrę i otworzyłam oczy. - Spokojnie,  to tylko ja – usłyszałam dobrze znany mi głos Anke, mojej współlokatorki – wstawaj szybciej, dzisiaj nasz wielki dzień, lecimy na Curacao. – dodała, po czym wybiegła z pokoju.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Lot

lot, samolot, wojna, miłość

Czerwiec 1941r. Baza wojsk lotniczych USAF. Ciągłe ćwiczenia, przelotów bojowych były już bardzo nużące. Chciałbym mieć możliwość skopania tyłków, tych głupich szkopów. Bardzo lubiłem moją P-40stkę, ale marzyłem żeby zasiąść za sterami legendarnego Spitfire’a.

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Żyj i pozwól żyć

Żyj i pozwól żyć, Opowiadanie

Miliony telewizorów zmieniły się w płonące pochodnie, migające tym samym czerwonym logiem programu „Żyj i pozwól żyć”. Po drugiej stronie kabli, gdzieś w studiu telewizyjnym prezenter Piter Milovski, groteskowo rozciągał szczękę, masował mięśnie karku i ze skupieniem patrzył na zmieniające się cyfry zegara. Pozostało trzydzieści sekund. Przekaz na żywo, obejrzy dwie trzecie świata. Jak co tydzień, jak zawsze. Reżyser postawił koło pulpitu parujący kubek z kawą i raz jeszcze pobieżnie sprawdził ustawienia konsoli. 

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Bajka

bajka, rycerz, księżniczka, dusze

Drzwi do Sali tronowej rozwarły się, uderzając o ściany z wielkim hukiem. – Panie, bestia trawi ogniem wasze włości - krzyknął wbiegając w przypalonej zbroi, jeden z gwardzistów. Rozkazał przyprowadzić swojego rumaka. Był to ciężki koń zimnokrwisty, rasy sire z pięknymi pęcinami zakrywającymi kopyta. W między czasie, założył lekką lśniącą zbroje i chwycił za swój potężny dwuręczny miecz. 

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Las

las, złotowłosa, tajemniczy, Opowiadania

… Stado wilków doganiało Ją, popędzała swojego konia ze łzami w oczach. Już czuła gorące oddechy watahy, na swoich przemarzniętych plecach. Nagle zza drzewa obok którego przejeżdżała, wyłoniła się ciemna postać w kapturze...

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Amanda

opowiadania, ghotic girl
Od kilku tygodni Amandę męczy ten sam koszmar senny. Pewnego dnia dowiaduje się, że jej mama miała próbę samobójczą. Jak ta informacja wpłynie na Amandę? Znowu obudziła się w środku nocy, zalana łzami. Od kilku tygodni męczył ją ten sam koszmar: Amanda stoi bezradnie, patrząc jak jej mama skacze z balkonu. Potem dostawała informację ze szpitala psychiatrycznego,że jej mamie się pogarsza. Tak było zawsze, ale nie dzisiaj. Jak zwykle Amanda zwlekła się z łóżka o piątej rano i poszła do łazienki. 

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Piętno IV. W kleszczach otchłani

horror, tragedia, demony, schizofrenia, dramatPobyt w psychiatryku zaliczyłbym do czystego koszmaru. Nie życzę go najzagorzalszemu z pośród nieprzyjaciół. Nowojorski szpital psychiatryczny stał się mekką dla przeróżnej maści pismaków. Nagłówki gazet przesycone były chwytliwymi hasłami dla spragnionych wrażeń poszukiwaczy zjawisk niewyjaśnionych. Policja staje się bezsilna. Kamery przemysłowe nie zarejestrowały żadnych podejrzanych ludzi. Ofiary w zadziwiający, by nie powiedzieć spektakularny sposób kończą swój żywot.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Ważne pytania

Ważne pytania, opowiadanie

Pod koniec listopada pogoda przypomina bosą i zmarzniętą dziewczynę, uciekającą przed chłodem w ciepło gasnących kolorów liści. Stałem na przystanku ze swoim sześcioletnim synkiem i czekałem na autobus. Wokoło nas przepływały skulone i zmarznięte sylwetki innych ludzi, podobne do nieruchomych brył, z wnętrza których buchała zamarzająca para. Śliski i lepki szron okleił wszystko wokoło, odpychając zdradziecko podeszwy butów i chwytając rękawiczki, które za bardzo zbliżały się do metalowych powierzchni barierek.

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Ku pamięci

Ku pamięci, Opowiadanie, OpowiadaniaTańczyliśmy razem, chociaż nie umiem i nie lubię tańczyć. Pomiędzy szarymi ścianami bloków z materiału twardego jak nasze życie i sny. Schowaliśmy twarze w nigdy nie milknący cień, w szumiący wrzask deszczu, w mrok niesłabnącego domysłu. Tylko „zdawaniem się” nazywałem świat tężejący wokół nas jak beton koloru serca pospolitego kamienia. Czy posiadam chociaż odrobinę tego, co mam?
Więcej
Komentarze
Dark_Apostle : W tym co piszesz, podoba mi się to, w jaki sposób rzeczy pozornie proste, potraf...
LordLard : Ciekawy i świetny wiersz.
Opowiadania :

Industrial Love

Industrial Love, IndustrialUlica tonęła we mgle wyziewów ze studzienek kanalizacyjnych. Czarne monolity zabudowań lśniły jak świeżo wygarbowana skóra. O metalowe płyty chodnika uderzyły czarne i ciężkie krople deszczu. Spojrzałem w górę, tam gdzie w wiecznym mroku gubiły się wszystkie spojrzenia ciekawskich, skazane na wieczną tułaczkę po bezkresnych konturach zabudowań. „Deszcz?” W moim świecie deszczem nazywaliśmy tą czarną i smolistą breję, o metalicznym smaku, która leciała z bóg wie jakiej otchłani. 
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Epoka Grozy III

horror, politicial fiction, komuna, socjalizm, zło, demon, opowiadanie

Gęsty dym papierosowy spowijał gabinet. Pomimo półwiecza od upadku żelaznej kurtyny wewnątrz można było poczuć się jak w gabinecie KC za towarzysza Gierka. Gdybyś pojawił się drogi czytelniku w tym miejscu, poczułbyś się jak w muzeum socjalizmu. Tylko nie był to  ośrodek kultury... niestety, a najprawdziwsza reinkarnacja komuny w Polsce, tylko z nazwy nawiązująca do czasów komedii demokracji.

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Epoka Grozy II

fundamentalizm, politician fiction, reżim, komuna, represjeTego dnia było naprawdę gorąco i wcale nie z powodu wysokiej temperatury, którą wskazywały wszystkie termometry w kraju. Ulicami Warszawy przechodziło mnóstwo ludzi. Ogrom tej manifestacji trudny jest do opisania. Nigdy nie brałem udziału w czymś podobnym. Życie człowieka żyjącego w tym kraju przypomina po troszę orwelowski model państwa kontrolującego niemal każdą dziedzinę życia obywateli.
Więcej Komentarz