Castle Party 2018
Paradoks
Poezja :

Smoki nad miastem

"

Idziemy dziś naszą aleją

Przecierając nowy szlak

Ciemno już i trująca kadź

Przelewa się w powietrzu

Widziałeś? – smoki nad miastem

W dali sięgają nieba

Zwieszają skrzydła nad nami

I duszą dławiąc w krtani

Słyszałeś? – ich groźne pomruki

Bez ognia płyną nad parkiem

Coraz mniej widać przed nami

Za nami tylko ukradkiem

Smoki łypią oczami

Węglem rysując w próżni

Poczułeś? – ich chropowate ciała

Dotykają nas niechcący

Wszystko chłoną i znikną

Dopiero gdy noc się skończy

To smoki czarne nad miastem

W kotłowniach mają świątynie

Oddychają mdłym dymem

Na ulicach siadają zdumione

Nadrealnością ludzi

Widzisz? - to smoki nad miastem

Smog jak łza zewsząd płynie.

"
Komentarze
czuczaczek : Podoba mi się ten wiersz. Jest naprawdę pomysłowy i oryginalny. No i...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły