Wracać wciąż do domu Le Guin
Paradoks
Poezja :

piosenka

Nie było miejsca które domem nazywali
Jedynymi bliskimi byli oni sami
zagubieni pośród ulic z zamazanymi nazwami
nieznajomi - tak na nich wołali

I. Ale każdy z nich inną miał twarz
każda inny wyrażała wyraz
każda inną opowiadała historie
każdy każdą chował w papierowej torbie

Ref.
zagubieni pośród ulic z zamazanymi nazwami
wysokie szare bloki wieżowców to wszystko co znali
Wszyscy na siebie dziwnie spoglądali
Nieznajomi - tak na nich wołali

II. I każdy śpiewał we własnym rytmie
I każdy z nadzieją że tłum umilknie
I każdy swój ból ze wspólnej szklanki sączy
a nikt nie odgadł że to go z innym łączy


Ref:
zagubieni pośród ulic z zamazanymi nazwami
wysokie szare bloki wieżowców to wszystko co znali
Wszyscy na siebie dziwnie spoglądali
nieznajomi - połączeni ciasnymi więzami

Nieznajomy nie chcesz odpocząć trochę?
Czy chcesz dalej pieczętować swoją wędrówkę potem ? 
Jak długo jeszcze chcesz uciekać?
Przed kimś, który jak ty potrzebuje kochać.

Ref.:
zagubieni pośród ulic z zamazanymi nazwami
wysokie szare bloki wieżowców to wszystko co znali
Nieznajomi - nie kochani
nieznajomi - nie kochani
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły