Dotykam wspomnień które przysłonił kurz,
Oddaje je nicości,
bowiem Ty mój Panie,
jesteś uosobieniem radości.
Idąc drogą ciernistą,
kroczę pierwsza...
za mną ty..
ciernie znikają...
zamiast nich pąki kwiatów.
Pod stopami twymi,
rozrasta się bluszcz.
Kiedy wtapiamy się w siebie
zamierając w pocałunku
kwiaty kwitną...
drogę do miłości..
tworzymy sami
Jak cień z daleka spogląda.
W oczach ma dziwny lęk.
Przed światem i jego stworzeniem.
Karmi upiornym spojrzeniem.
Rozwija swój osiemnastowieczny sen.
Przenika
miedzy współczesnymi dniami.
Bo zagubił swój ówczesny dzień.
Siedzi milcząca na schodach świtu.
Podnosi wzrok ku przemijającym
gwiazdom.
Zagubiona w przestrzeni chwieje się.
Nie potrafiąc
odnaleźć nadziei.
I stoi nieruchoma z rozłożonymi rękoma.
tępy tłum mija ją, jak
stado galopujących koni.
Na wietrze rozwiane jej włosy i sukienka.
Chce
upaść, nie upadnie, już straciła wszelką nadzieję.
Zagubiona w przestrzeni wciąż nieruchoma.
Czeka...
Zagubiony w
czasie wciąż w biegu.
Szuka...
W pospiechu dostrzega rozstepujący
się tłum.
Ona...
Jak anioł cierpiący, zagubiony.
Stała tam...
Jak demon złowieszczy zaczarowany nią.
Zatrzymał się...
Jak
anioł upadły oczarowana nim.
Poruszyła się...
Odnalazł się czas,
odnalazło się miejsce.
Dla nich...
Jak dwa diabły zawładnęły
światem.
Żyjąc...
monotonia życia spowija świat
niebo oblewa szarość niemocy,
za chmurami znudzenia,
schowało się gorące słońce.
ziemię okrył mdły śnieg bez wyrazu
i ta ciągła cisza w sercu...
chcesz uciec daleko stąd
między jednostajnością odnaleźć,
maleńki szmaragdowy szczegół
i chociaż daleko gdzieś
dążyć do harmonii barw
ułożyć symfonię brzmień,
skrupulatnie notując bicie serc
w oczekiwaniu na meritum
bo w życiu jak w operze,
do sedna dochodzisz po melancholii...
Wiedziała, że mimo swych marzeń jest dla świata nikim. Dlatego chciala to zmienić.
Chce widzieć Twój uśmiech bo moje serce płacze za Tobą.
"Puste noce samotnością kaleczą moje sny"
Po północy spacerując pustymi ulicami, wyje do księżyca, wołając Ciebie,
Chce znów czuć, że jestem szczęśliwy i śnic o Tobie słodkie sny,
Chce być Ci potrzebny,
Proszę otocz mnie swoja miłością.
"Puste noce samotnością kaleczą moje sny"
Nie wyobrażam sobie miłości bez Ciebie,
Potrzebuję Twojej bliskości,
Przyjdź i zostań ze mną już na zawsze,
Nie mogę już wytrzymać,
Chce krzyczeć o czym śpiewa moje serce.
"Puste noce samotnością kaleczą moje sny"
w którym głoska, każde słowo
piórem i uczuciem wypieszczone-
moją jest do Ciebie mową.
Jesteś jak wiersz-nie
koniecznie rymowany,
który pozwala śmiać się,
W którym ukryłem swe marzenia
Jesteś wierszem bliskim jak ciału koszula,
którego przesłanie od lat noszę w głowie.
Pozwalam byś zniewalała i w umyśle hulała.
Jesteś jak wiersz...Resztę już na ucho ci powiem
Gorącą miłość szklankami pić,
Bo bez tej wielkiej ożywczej siły
Serce człowieka przestaje żyć.
Gdy mu zabraknie dawki czułości,
Kochanych oczu i ciepłych rąk,
To w hibernację wolno zapada
I napotyka samotność w krąg.
Poecie wtedy braknie polotu,
Dłuto rzeźbiarza nie stworzy nic
A i na płótnach, bez szczypty uczuć
Prawdziwej sztuki nie ujrzy widz.
Miłość jest sprawczą siłą istnienia.
W dziele tworzenia to pieprz i sól,
Wszakże perełki rodzą się tylko
W muszlach tych małży, co cierpią ból.
Dlatego człowiek szuka z uporem
Czasem świadomie a czasem nie
Esencji życia, którą natura
Sprytnie ukryła w miłości dnie
tego co myślę i co czuję
Pragnę uczucia tak jak każdy
Lecz czasem serce się buntuje
Nie sztuka brać kiedy Ci dają
Żeby zapełnić szczęściem trzos
Lecz sztuka dawać gdy nie mają
Z uczuciem głaszcząc siwy włos
Nie sztuka szepnąć jedno słowo
Nie sztuka też drugiego zwieść
żeby otrzymać to czy owo
A potem ciężar w życiu nieść
Lepiej poczekać na tę chwilę
Którą wyznaczył nam dziś los
Dzielą nas przecież drogi mile
Choć wspólny się odzywa głos
Twe serce ciągle ma nadzieję
I mocna wiara w Tobie tkwi
Ze ktoś Ci poda serce w darze
A Ty otworzysz mu swe drzwi
Pierwsze spojrzenie już Ci powie
Czy ten ktoś spełni Twoje sny
Czy przyjmiesz go do serca swego
Czy z trzaskiem zamkniesz za nim drzwi
Nie jedno oczy Twe widziały
A rozum dobrze o tym wie
Nie każdy jest tak doskonały
Żeby zapełnić życie Twe.
Żeby dać Tobie czego pragniesz
By spełnić słodkie Twoje sny
Jeśli Twych myśli nie odgadnie
Tylko w poduszkę ronić łzy
Me serce pukać się nie boi
Lecz nie wie jaki los go czeka
Bo napisane przecież stoi :
Meandry tworzy każda rzeka
Szczęście przeważnie jest z ziarenka
Które posiała ludzka ręka
Mam takie zdanie i poczucie
Że też tak samo jest z uczuciem
mknie ma dusza do twojej
nie straszna jej zawieja śnieżna
czy samotność w drodze
już dawno z Twoją duszą
traktat o miłości zawarły
I razem być pragną na zawsze
na magicznej bieli sufitu-
kołysze spokojnie i wprawia
w ruch niezliczone myśli
płynące przez koloryt jedwabiu
otulony nieprzenikalną mgłą
Pokój przez który płyną
zostaje zminimalizowany do
kształtu pudełka po zapałkach
jego barwy i odcienie-wszystkie
Jedne prężące się
w butelkowy granat
Drugie zielone-ukazujące
radość cytrynowego drzewka
-Wszystkie niezależnie jakie wspaniale
kontrastują z tą trumienną pajęczyną
słowem ciepłym
wśród śniegów
białych blasku
rozgrzej mnie
spojrzeniem ciepłym
w lodowatym
wietrze wieczoru
obejmij uśmiechem
moją twarz rumianą od chłodu
obejmij mnie sobą całą
ciepłym oddechem obdarz
Uparcie krzycząc "nigdy więcej"!
Cierpiące i słabe upadło
tuląc jedwabne poduszki w trumnie.
płakało długo.
Płakało krwią.
Gdy ciało zamarło,
stężało rażone promieniem boskości
A serce z trumny swej wyszło,
dotknąć niepewnie zaczątków radości
za czystą niemocą twórczą
Chowa się ona..
Zniszczona wielokropkiem dusza.
tak często chcesz w nią zajrzeć.
choć ja sama nie potrafię jej zlokalizować
ty jednak przyciągasz ją...
i płynie do ciebie
dusza większa niż ciało...
ciało, to za mało..
wciąż mało.
Zanim zaczniecie czytać ten wiersz, zapamiętajcie, że podmiot liryczny nie musi być tożsamy z twórcą tekstu. Przyjmijcie również do wiadomości, iż nie odpowiadam za żadne niepożądane zachowania, które mogą być konsekwencją obcowania z poniższym utworem.
Tytuł mojego wiersza nawiązuje do słów “Dajcie mi wolność lub dajcie mi śmierć!” Patricka Henry’ego.
Natalia Julia Nowak.

