Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Beznadzieja

Beznadzieja, człowiek, mrok, księżyc...

"Wśród chmur nie widać prawie nic, prócz tarczy białej, roztrzaskanej; umierający księżyc pada wprost w ziemskich piekieł czeluść, tak beznadzieja depcze mój umysł i w końcu mnie pogrąża. Ostatni sen upojnej nocy jak marzeń ulotnych wizje, ostatni sen jakby twój dotyk; lecz wszystko inne. Cierpiący człowiek przyjął brzemię lecz...nie podoła jemu..."
Więcej Komentarz
Poezja :

Dzika pustka

Blask,zegar,pajęcza sieć...

"Dzika pustka, jednostajny ruch zegara, pająk co czmycha gdzieś. Tylko samotny promień nocy ogarnia miejsce, w którym się znajduję; pokój cichy, mdły, bez wyrazu, pajęcza sieć. Czekam na sen, sen wieczny, ukoronowanie ziemskich trosk i nadzieji...Nadziei o śnie przyszłości, co przyniesie, co da, co mi weżmie?! Stąpam boso po nieznanej ziemi, wśród piachu, głazów i kamieni; choć stopy poranione mam, pójdę dalej w nieznane, wytrwam..."
Więcej Komentarz
Poezja :

Człowiek

nabór pospolitych uczuć adekwatnych do pracy mózgu
w proporcjach nadzwyczajnych prowadzi do fundamentalizacji
przekonań i wiary...
dumę i pogardę substytuuje szacunek i skromność
perfekcjonizm egzystencji człowieka "perpetuum mobile"
o samowystarczalnym silniku - umysł
napędzany krwią po stokroć najdoskonalszy twór
z możliwością konstrukcji i demontażu zainstalowanych w życie koncepcji.

Istota - człowiek.

humanoidalny okaz mający horyzonty
zapętlające się koła wielkie
nadir i zenit wytrzymałości psychicznej
wszechocean terrabajtów czekających na transfer danych

status - logowanie

nick - człowiek
hasło - życie

enter

Więcej Komentarz
Poezja :

''Podziękowanie'' - Lermontow

Podziękowanie

Za wszystko, wszystko Tobie, Boże dzięki:
Za męki serca, których nikt nie słucha,
Za gorycz łez i za trujące wdzięki,
Za zemstę wroga i za potwarz druha,
Za wszystko, w czym mnie oszukało życie,
Za ogien duszy, dzisiaj już w popiele,
Spraw tylko jedno, o Panie w błękicie,
Abym dziękować mógł już dni niewiele

Lermontow
Więcej Komentarz
Poezja :

Jesienne Porządanie ;)

Na tych liściach spadniętych
wołasz mnie do się pozą
dla twych ust ponętnych
mogę być nawet kozą
Więcej
Komentarze
cross-bow : urocze :wink:
Alpha-Sco : (Snifff) A ja się wzruszyłam...
Stary_Zgred : На листьях &#1...
Poezja :

Ostatni Markov

Wiszę na drucie kolczastym z sercem przybitym, nasiąknietym krwią.
Wpierw lekko czuć napięcia, rysę na szyi, lekkie kłucie,
Teraz czuję, jak kolce zwolna wbijają mi się w szyję,
Ciężko raniąc, tępo tnąc.
Czuję jak po plecach maszeruje armia mrówek
Czym w istocie jest mego sumienia krew.

Oj tak, tak boli sumienia kara, krzyż;
Tak ciężko waży serce, gdy krwi nabiera wdech.
Tako gęstej, ciemnej i gorzkiej posmaku nabiera by ciężaru dodać wagi.
Czuć jak wgniata już w dno...
Już krzyczeć tylko chcę! płaczę! wrzeszczę! zgrzytam zębami!
Ono i tak nie odstąpi za to czego dokonał mój grzech!

Mój losie, zabierz stad mnie,
Zastanawiając się czy warto być,
Proszę obudź mnie.
Moje serce już nigdy bić nie będzie więcej,
W sumie dla świata nic się nie zmienia,
Kiedy tak leżę w kałuży krwi,
Słyszę jak cicho ktoś do drzwi puka.
I wtedy wchodzi śmierć we własnej osobie
Więcej
Komentarze
Harlequin : trudno :P
eIcILipse : autor tego "wiersza" musi być cholernie smutnym człowiekiem :lol: Faktycz...
Stary_Zgred : Na minus - zbyt duże zagęszczenie znanych i popularnych motywów roz...
Poezja :

Od podłogi

Skukupuk stukupuk
Przeszło!
A podłoga cała drżała.
Szurubur, szurubur.
Poszło!
Chyba nawet się nie bała!
Mukumyk, mykumyk,
Tu przemknęło niespodzianie.
Mimo stuku, szuru, myku…
Soba była dalej.

Więcej Komentarz
Poezja :

Soczek

Kiedyś
Egoistą byłem wielkim
Bo zawsze zamykałem oczy
Gdy mówiłaś mi że chciałabyś
Móc
Krzyczeć głośniej
I skakać wyżej
Potem gdy się obudziłem
Zamiast ciebie
Wszędzie latały kolorowe cienie
A jedynym śladem obecności twej
Było kilka kropel wody u mych stóp

Wtedy
Czas mijał powoli
A ty biegłaś tak szybko
Że nie mogłem zrozumieć
Dlaczego w kieszeniach chowałaś
Cień i mrok
Jednocześnie wystawiając wszystkie swoje sny
Na oczywiste światło dzienne

Teraz
Dzięki kwintesencji samotności
Którą dzięki swym słowom poznałem
Zrozumiałem że wszystkie sny są względne
I że byłem zbyt surowy dla
Dziewczynki ze szklanką wody
Która błądzi teraz gdzieś
Po cienkiej linie mojej ślepoty
I jestem pewien że
Że z tej szklanki z marzeniami
Nie uroni nawet kropelki

Więcej
Komentarze
Violator : Coprawda ostatnimi czasy mam braki w chodzeniu na imprezy aczkolwiek musz...
Inyaloome : Racja-dosyć już wciąż tych samych klimatów ''electro''itp. :twisted: P...
werther : Czy Jacup_H bedzie miazdzyl ostrym noise'owym bitem?? Pytanie do organi...
Poezja :

Bursztyn

prawda i złuda
Więcej Komentarz
Poezja :

Ćma

Tęsknota za światłem i tęsknota za ukochanym.I tak naprawdę jedna osoba.Kobieto-ćma.
Więcej Komentarz
Poezja :

Izolacja

....
Więcej Komentarz
Poezja :

Sen

W snach można wiele. Można zaspokoić zemstę, swój gniew, żądzę krwi itd. Zaczyna sie niewinnie. Uczucia budują się powoli, powoli dochodzi do emocji takich jak nienawiść. Ten wiersz jest spełnieniem zemsty, wewnętrznego okrucieństwa i poczucia własnej krzywdy, spełnieniem w śnie.
Więcej Komentarz
Poezja :

Modlitwa

Więcej Komentarz
Poezja :

Ona jest II

Brak zrozumienia
Sprawia że otwieram oczy
Bo ślepcem jestem w świecie logiki twej
I przez to nie umiem na to wszystko patrzeć
Inaczej niż oczyma bezwartościowej równowagi
Którą specjalnie dla mnie kiedyś stworzyłaś
Po to by widzieć jak dorastam w niewiedzy
Lub na uroki rzeczywistości jeszcze bardziej
Ślepnę z
Dnia Na dzień

**

Brak jakichkolwiek luk
W twym światopoglądzie to nic
Bo w tym świecie naprawdę nic ma nic
Co było by warte zamiany nieważkości niezrozumienia
Na ciężar świata w którym nigdy nic na nas nie czekało

Na razie to ja nie mam pojęcia
Gdzie szukać drzwi bez kłódek
Jak patrzeć na krew która wyryła się już na mych dłoniach
Jak zmazać pamięć po tej jedynej która pokazała mi jak patrzeć
A której osobiście zamknąłem oczy

Na mnie
Na świat
Na zawsze

Więcej Komentarz
Poezja :

Bądźmy szczerzy

Butelko
Kochanko ma najwierniejsza
Otwórz się tylko a ja ci wszystko opowiem
Jak widziałem słonie na ścianie
Jak bardzo nienawidziłem tę która mi cię przyniosła
I jak bardzo pragnąłem aby to ciało w szafie nie było jej
A krew na mych dłoniach okazała się nieprawdziwa

Butelko
Tyś kochana
Tyś jedyna
Wyprowadź mnie z tej pijackiej rzeczywistości
Bo nie chce już być dzieckiem we mgle
Ani śnić na jawie ku słodkiemu zapomnieniu

Butelko
Ty oszustko
Ty kusicielko obrzydliwa
Coś ty mi zrobiła
Com ja przez ciebie Sobie uczynił
Ty już nie otwierasz oczu
Ty zamykasz usta

Panie kaliber 45
Ty mi tylko zostałeś
Ty mnie nigdy nie okłamałeś
Więc proszę powiedz mi prawdę
Gdy pocałuje cię po raz ostatni
I nacisnę …Prawdę

Więcej Komentarz
Poezja :

Ostatni raz

Bardzo głęboko
Głębiej niż sobie wyobrażasz
Schowałem garść dropsów które chciałem zjeść
Lecz wyżarła mi je twoja ambicja
Bądź duma
Gówno mnie obchodzi jak to się nazywa

Bardzo daleko
Będziesz lecieć gdy kopnę cię w tyłek
Bo to ja mam broń a ty masz wybujałe ego
Które z kolei dorwało się do mojej galaretki

Bardzo szybko
Będziesz musiał uciekać
Bo mój gniew na pewno jest szybszy niż twa duma
A tatuś za cholerę ci nie pomoże bo właśnie zżera moje chipsy

Więc biegnij ile sił w nogach
I staraj się szybko poznać mój świat bo już nigdzie nie polecisz
Mój drogi zasmucony przyjacielu z nadpalonymi skrzydełkami

Więcej Komentarz
Poezja :

Projekt

Czyżbyś już zapomniała
Jak bardzo kiedyś chciałaś otworzyć sklep
Nie ważne z czym
Nie ważne z kim
Byle by był domem dla snów
Nie ważne czyich
Nie ważne jakich
Byle był zawsze otwarty
Dla nas też…

Czyżbyś już zapomniała
Jak wspólnie marzyliśmy o sklepie
Do którego chętnie zaglądaliby ludzie zagubieni
Tak jak ty i ja Otwarci
Aby pytali o drogę
Aby opowiadali o sobie
Aby wiedzieli że drzwi zawsze stoją przed nimi otworem

Czyżby…
Tak…zapomniałaś
Usiadłaś na swym starym bujanym krześle i…zapomniałaś
A ja zostałem tylko ze skrawkiem…marzeń które unosiły się wokół nas
A teraz grzęzną w twoich szklistych oczach
Zapomniałaś…lecz ja pamiętam!

Więcej Komentarz
Poezja :

Teraz

Teraz

Gdy tak sobie lecę ku życiu wiecznemu

Zdaje sobie sprawę że mam je gdzieś

A moje ukochane marzenia które

Zawsze mnie tam ciągnęły

Tak naprawdę były zwykłymi kłamstwami

Perfidnie schowanymi za pragnieniami

Teraz

Troszeczkę destrukcyjnie

I odrobinę sarkastycznie

Przyprawię strumyk z którego będą pić

Wszyscy chcą snu i pokoju wiecznego

A ja spokojnie jeszcze sobie trochę polecę

Aż wszystko zawali się samo

Więcej Komentarz
Poezja :

Mówiłeś..

Więcej Komentarz
Poezja :

Ignis Fatuus

Więcej
Komentarze
kamilus : rzeczywiscie troche zle slychac ale mnie sie podoba.
mrum : Dla tych którzy wybieraja się na koncert Nightwish (i nie tylko) live-próbka...