przy tobie pewnego jednolitego czasu
Cicho w k±cie odziany w ciemno¶æ
Le¿a³a¶ na wznak czekaj±c na dotyk
Na szacunek
Na delikatno¶æ
Na poca³unek niezaspokojony od nie dotyków
Twe cia³o krystalicznie nagie
Obna¿one przez g³ód twych pragnieñ
Smakowa³o w³asnymi d³oñmi
Wilgotno¶æ ksiê¿ycowej pe³ni…
Moje oczy zaczê³y ubieraæ ciê w czyst± rozkosz
Gor±cego p³omienia pal±cego siê w mych ustach
W czasie ocieraj±cych siê naszych cial
O smak porannej fili¿anki kawy
Opara³a¶ g³owê o moj±
z³apa³em d³oni± kosmyk w³osów
i znalaz³em siê na ¿aglowcu
w ramionach twój wiatr obejmuj±c.
Jak masz na imię
(nazwa; istota; byt)?
Echo
Dusza
I jej brak
Pełnia akwareli
Rembrandt Rafael
Ich czas
Wieczny
Świat
Ludzki
Kanibalizm
Jak masz na imię?
Przemijanie starość strach
Nie wiem
Dusza
Jak wszystko wokół
Ty i ja
On ona
Niby wszystko młodzieżowe Ok.
Niby wszystko dobrze
Daj na luz
To pozostaje
Bo odchodzę
Ja słowem
(nazwa; istota; byt)?
Echo
Dusza
I jej brak
Pełnia akwareli
Rembrandt Rafael
Ich czas
Wieczny
Świat
Ludzki
Kanibalizm
Jak masz na imię?
Przemijanie starość strach
Nie wiem
Dusza
Jak wszystko wokół
Ty i ja
On ona
Niby wszystko młodzieżowe Ok.
Niby wszystko dobrze
Daj na luz
To pozostaje
Bo odchodzę
Ja słowem
Dla Łukasza, który natchnął mnie do nauki gry na gitarze...
Na zawsze pozostaniesz moją muzą!
Mam nadzieję, że się spodoba!
Enjoy!
Na zawsze pozostaniesz moją muzą!
Mam nadzieję, że się spodoba!
Enjoy!
hm... streszczenie jest tu chyba niepotrzebne... wszystko to, mówi samo za siebie...
Twoje oczy niczym płonące pochodnie
maja w sobie ten tajemniczy błysk.
Szare ogniki skaczące w rytm serca
kruszą barierę obojętności.
Powietrze tak swieże
a Ty taka piękna
czuję się jak zwierzę
czemuś niechętna?
a Ty taka piękna
czuję się jak zwierzę
czemuś niechętna?

