Zadra
Killing Joke
Recenzje :

De Infernali - Symphonia De Infernali

De Infernali, Jon Nödtveidt, Dissection, Damien, ambient, Symphonia De Infernali, Dan Swanö,Nuclear Blast, Morbid Noizz Productions, Edge Of Sanity, noise, black metal

De Infernali to jednorazowy projekt Jona Nödtveidta z Dissection. Założył go z kolegą Damienem, z którym aktualnie mieszkał, a jego esencją miała być muzyka elektroniczna, oscylująca wokół ciężkiego i szatańskiego techno ambientu. Producentem ich jedynej płyty „Symphonia De Infernali” został sam Dan Swanö, a wydawcą sam Nuclear Blast. O dystrybucję kasetową w Polsce postarał się zaś Morbid Noizz Productions.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Arcana - ...The Last Embrace

neoclassical, ambient, Arcana, …The Last Embrace

Neoklasyczny ambient jest sztuką trudną, wymagającą od słuchacza skupienia i dużej wyobraźni. Takową od zawsze wykonywała Arcana, czego doskonałym przykładem może być ich trzecia płyta „…The Last Embrace”. Ich posępna i zimna twórczość nie jest prosta w odbiorze i nie ma zbyt wielu muzycznych atutów.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Noche Oscura - Gate

Noche Oscura, Wojciech Szachowski, Blank Faces, Gate, post rock, ambient

Noche Oscura jest solowym projektem gitarzysty Wojciecha Szachowskiego, którego można było wcześniej usłyszeć w zespole Blank Faces. Obecnie debiutuje on płytą „Gate”, która jest post/ambientową drogą, jaką ludzka dusza przechodzi po śmierci. Autor wprost podaje interpretację dla swojej muzyki w źródłach internetowych oraz liście, który od niego otrzymałem. Z samej okładki słuchacz natomiast niczego się nie dowie i ciężko przypuszczać, żeby ktoś mógł skojarzyć taką właśnie logikę. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Gehenna - Murder

Murder, Gehenna, black metal,death metal, Moonfog Productions, Mystic Production, Myrgskog, Zyklon, ambient

„Murder” to czwarta płyta Gehenny, na której zespół po raz kolejny czyni spustoszenie, choć w lekko odmiennej stylistyce. W dalszym ciągu jest to ekstremalny black metal, ale uważny słuchacz wychwyci tu wpływy death metalu. Ujmy to oczywiście nie przynosi, a cały materiał siecze zabójczą jatką w ekspresowych tempach.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortiis - The Stargate

Mortiis, The Stargate, Sarah Jezebel Deva, Cradle Of Filth, Therion, Graveworm, Covenant, ambient

Z podziemnych czeluści, z zatęchłych korytarzy, z zamkowych lochów i zamglonych lasów, Mortiis wynurzył się ponad powierzchnię ziemi. Rozwinął skrzydła i wniósł się wysoko, aż do gwiazd, a jego muzyka zamigotała tysiącem barw, ukazując nieznany dotąd majestat. I choć w swoim gwiezdnym skafandrze wygląda nieco śmiesznie, to „The Stargate” jest bardzo poważną i sentymentalną podróżą po świecie i zaświatach.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Fear Factory - Demanufacture

Soul Of A New Machine, Fear Factory, Demanufacture, death metal, industrial metal, Burton C. Bell, ambient, Head Of David, Metal Mind Productions , Agnostic Front

Czas po „Soul Of A New Machine” to był dobry czas dla Fear Factory. Przez trzy lata jeździli po świecie koncertując, poznając miejsca, o których nie śnili i mnóstwo przyjaznych im ludzi. Nadeszła jednak pora na potwierdzenie swoich możliwości. Nowy album „Demanufacture” ukazał się w 1995 roku. O tym, co było, można poczytać w okładce - tego co jest wystarczy posłuchać.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Lux Occulta - The Mother And The Enemy

Kat, The Mother And The Enemy, Lux Occulta, India Czajkowska, black metal, ambient, The Gathering

„Spójrz na swoje piersi siostro, rosną w pysku diabła”. Taki cytat z Kata przychodzi mi na myśl kiedy patrzę na okładkę „The Mother And The Enemy” Lux Occulta. Sama płyta też wciąż jest diabelska, ale do tej diabelskości dokomponowano spore części teatralno-estradowe. Zespół zdecydował się postawić na awangardę i zajść bardzo daleko w swoich poczynaniach. Słuchając albumu natkniemy się więc na zupełnie przeciwstawne sobie bieguny, co nie wszystkim musi przypaść do gustu.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Anathema - Eternity

Eternity,  Anathema, The Silent Enigma, ambient, rock, Roy Harper, Vincent Cavangh

„Destiny, Infinity, Eternity”. W mriadzie gwiazd, z galaktycznej mgławicy, wyłania się anioł, aby prowadzić poprzez bezkresne przestrzenie i pozbawioną grawitacji pustkę. Na swojej trzeciej płycie „Eternity” Anathema poszła jeszcze dalej, przekraczając granicę atmosfery i lewitując w niezgłębionej nieskończoności. Moim zdaniem ze znacznie lepszym, niż dotychczas, skutkiem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Aphrodisiac - Nonsense Chamber

Nonsense Chamber, Aphrodisiac, ambient, Dødheimsgard, Kristoffer Rygg, Ulver, Borknagar, Arcturus, noise

Skąpa w informacje jest okładka „Nonsense Chamber” Aphrodisiac, ciężko też do czegoś się dokopać w internecie. Jest to ambientowy projekt muzyków Dødheimsgard, który zaistniał tylko tą jedną płytą, w której gościnny udział wziął Kristoffer Rygg z Ulver, a wówczas jeszcze Borknagar i Arcturus, co już samo w sobie jest dużą nobilitacją. Dodatkowych plusów szukać jednak nie trzeba, wystarczy posłuchać. Jak dla mnie, jest to jeden z najlepszych noise ambientowych albumów jakie w życiu słyszałem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Thou Shalt Suffer - Somnium

Thou Shalt Suffer, death metal, Emperor, Ishan, Somnium, black metalu, neoclassical, ambient, Ihriel

Thou Shalt Suffer powstał w 1991 roku jako zespół death metalowy, ale na skutek rozwoju Emperor, który w większości tworzyły te same osoby, ta nazwa została zapomniana. W głowie Ishana jednak tliły się pomysły, które przez lata sobie gromadził i nagrywał, aby w 2000 roku wydać je pod ta nazwą na solowym już albumie „Somnium”

Więcej Komentarz
Recenzje :

Lord Wind - Heralds Of Fight

Heralds Of Fight, Forgotten Songs, Rob Darken, ambient, folk, No Colours Records, Old Legend Productions, Mortiis, Graveland

„Heralds Of Fight” to płyta, która pokazała, że „Forgotten Songs” nie była jednorazowym wybrykiem i Rob Darken kontynuuje samotną, wojenną ścieżkę swojego ambientowo-folkowego projektu. Płyta została wydana przez niemiecką No Colours Records, a polska Old Legend Productions wypuściła ją na kasecie, w którą to wersję udało mi się gdzieś, kiedyś zaopatrzyć.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Noxvox - Niedowidzenia

Noxvox, Niedowidzenia, neoclassical, ambient

Nie wiem od kiedy istnieje Noxvox i ile czasu potrzebowali na stworzenie swojej płyty, ale dane mi było spędzić ostatnio trochę czasu z efektem ich pracy w postaci albumu „Niedowidzenia”. Jest to bardzo delikatny i przejmujący obraz neoklasycznego ambientu, w który trzeba wejść po cichutku i niepostrzeżenie usiąść sobie w kąciku tak, aby nic nie potrącić, niczym nie przyszurać, bo zaraz zepsułoby to całą tą krystaliczną atmosferę.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Whalesong, Moanaa, Shine i destructio continua zagrają w Chorzowie

Whalesong, Moanaa, Shine, destructio, industrial, sludge metal, noise, ambient

Już w najbliższą sobotę, 18 listopada odbędzie się koncert grup Whalesong, Shine i destructio continua w chorzowskim klubie Red & Black. Gościem specjalnym będzie bielska formacja Moanaa. Jest to wydarzenie nie do przegapienia dla fanów takich gatunków jak industrial, post metal, stoner doom czy dark ambient. Bilety w cenie 20 zł dostępne w przedsprzedaży. Whalesong - zespół powstał w 2009 roku w Tarnowskich Górach, a w 2011 wydał debiutancką EP „Filth”, po której został okrzyknięty przez prasę kontynuatorami tradycji Godflesh i Swans.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Undermathic - Living Holograms

Undermathic, Living Holograms, electronic, ambient

Po prawie czterech latach od poprzedniego wydawnictwa, nowy materiał, zatytułowany "Living Holograms", opublikował Undermathic - polski twórca muzyki elektronicznej, związany wcześniej z wytwórnią Tympanik Audio (kiedy ta jeszcze istniała). Jest to zbiór trzynastu utworów tworzonych wyłącznie na syntezatorach analogowych i modularnych. 

Więcej Komentarz
Muzyka :

Irfan na jedynym koncercie w Polsce

Irfan, folk, etno, ambient, The Eternal Return

Irfan, bułgarski zespół założony w 2001 roku, grający muzykę z pogranicza folk, etno i ambientu zagra w Polsce jeden koncert w ramach najbliższej trasy. Zespół 25 października wystąpi w krakowskim Klubie Żaczek. Nazwa "Irfan" pochodzi z terminologii sufickiej i może być tłumaczona jako "gnosis", "wiedza tajemna" lub "objawienie". Kompozycje Bułgarów są silnie inspirowane muzyką sakralną i ludową tradycją Bułgarii, Bałkanów, Persji, Kaukazu, Bliskiego Wschodu. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Diabolos Rising - Blood Vampirism & Sadism

George Zacharoupolus, Necromantia, Mikka Luttinen, Impaled Nazarene, Diabolos Rising, Blood Vampirism & Sadist, ambient, noise, techno

Psychopatyczna współpraca George’a Zacharoupolusa z Necromantii i Mikki Luttinena z Impaled Nazarene nie okazała się jednorazowym zwyrodnieniem i już rok po debiucie ukazała się druga płyta Diabolos Rising „Blood Vampirism & Sadism”. Sadystyczna jest już rażąca żółć bijąca z okładki, a w środku znajdziemy wiele sposobów na dźwiękową autodestrukcję.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Ulver - Themes From William Blake's The Marriage Of Heaven And Hell

The Madrigal Of Night, Ulver, black metal, Themes From William Blake’s The Marriage Of Heaven And Hell, Kristoffer Rygg, Jester Records, Mystic Production, Tore Ylwizaker, Ishahn, Samoth, Emperor, Fenriz, Darkthrone, ambient

Jak ktoś myślał, że „The Madrigal Of Night” było trwałym powrotem Ulver na black metalowe łono, to mógł być srogo zdziwiony. Potrafiący zaskoczyć zespół, tym razem przeszedł samego siebie i zaprezentował coś niesamowitego, coś co wymknęło się wszelkim klasyfikacjom, ramom i oczekiwaniom. „Themes From William Blake’s The Marriage Of Heaven And Hell” jest wielką interpretacją osiemnastowiecznego poematu “Zaślubiny nieba i piekła” autorstwa angielskiego pisarza Williama Blake’a. Wielkim dosłownie i w przenośni, bowiem całe dzieło trwa godzinę i czterdzieści dwie minuty.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Liholesie - Boundless Thirst For The Outside

Liholesie, ambient, Boundless Thirst For The Outside, neofolk

Liholesie jest rosyjskim projektem wykonującym leśny ambient. „Boundless Thirst For The Outside” jest już czwartym albumem opatrzonym tą nazwą, a wydany on został w 2008 roku w wersji dwujęzycznej, gdyż wszystkie napisy wydrukowane są jednocześnie w języku rosyjskim i angielskim. Od razu też muszę nadmienić, że jest to jedna z najlepszych płyt z podobnej scenerii, jakie miałem możliwość usłyszeć.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortiis - The Song Of A Long Forgotten Ghost

Mortiis, Emperor, black metal, ambient, The Song Of A Long Forgotten Ghost, Pagan Records, Witching Hour Productions

Mortiis powstał jako solowy projekt, zaraz po odejściu Mortiisa z Emperor, w 1993 roku. Zamienił on bas na keyboard, a black metal na ambient. Szybko ujawnił też godzinną produkcję „The Song Of A Long Forgotten Ghost”, którą najpierw wydał na kasecie z ręcznie pisaną i kserowaną okładką, a jeszcze w tym samym roku, została reedeytowana w Polsce przez połączone siły Pagan Records i Witching Hour Productions.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Paranoia Inducta - From The Depths

Paranoia Inducta, dark ambient, Maze Of Death, From The Depths

Paranoia Inducta nie powinna być nową nazwą dla osób interesujących się dark ambientem. Przez kilkanaście lat istnienia pod tym szyldem ukazało się sporo płyt i udziałów w różnych składankach. Ja sam parę lat temu prowadziłem korespondencję przy okazji poprzedniego albumu „Maze Of Death”, ale ostatecznie płyta do mnie nie dotarła. Dostałem za to najnowsze dzieło „From The Depths” i spędziłem z nim kilka mrocznych wieczorów.

Więcej Komentarz