Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2020
Recenzje :

Goat Thron - I Believe In One Great, Unbroken And Death-Obsessed Chaos

Goat Thron, I Believie In One Great. Unbroken And Death-Obsessed Chaos, dark ambient, noise ambient, drone

Ciężki temat. Patrząc na przednią i tylną okładkę płyty Goat Thron „I Believie In One Great, Unbroken And Death-Obsessed Chaos” można spodziewać się, że nie będzie łatwo, a i zdjęcie autora tego zjawiska nie przedstawia nic dobrego. Oto bowiem znajdujemy się zamknięci w nieludzkim dark/noise ambientowym obozie, którego zwyrodniałym komendantem i bezlitosnym nadzorcą jest Funeral.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Grimcult - Revelations Of Sinister Flame

Grimcult, R.Hate, Odour Of Death, Nobody, Revelations Of Sinister Flame, Kolan, Antisemitex, Putrid Cult, black metal

Grimcult to solowy projekt R.Hate z Odour Of Death, który tutaj przyjmuje pseudonim Nobody. Jego istnienie objawiło się całkiem niedawno poprzez EP „Revelations Of Sinister Flame”, które przez autora zostało w całości nagrane samodzielnie. Wyjątkiem jest intro „Welcome To Void”, które spreparował Kolan, również z Odour Of Death, a także Antisemitex. Oprócz tego w programie jest, również klimatyczne zakończenie i pięć black metalowych, leśnych hymnów. Wydawcą płyty jest Putrid Cult.

Więcej Komentarz
Recenzje :

DeathEpoch - Abysmal Invocation

DeathEpoch, Abysmal Invocation, Mark Of The Devil, Cultes Des Ghoules, Vincent Crowley, Acheron, death metal, Kris Stanley, Sodom, Lord K., Nekkrofukk, Morgul, Putrid Cult

Achtung! Na początek ostrzeżenie. Jakby komuś przyszło do głowy, żeby nierozważnie wyciągnąć zawleczkę z płyty DeathEpoch „Abysmal Invocation”, odpalając ją w odtwarzaczu, to najpierw niech koniecznie zaopatrzy się w maskę gazową. Wprawdzie nie gwarantuje to przeżycia, ale zawsze zwiększa jego szanse. W przeciwnym razie można udusić się już trującym industrialnym intrem, które nawet jak nie skazi to rozwalcuje i ubije na miał. A przejście tego przedpola to dopiero początek. Niech Bóg będzie Wam miłościw!

Więcej Komentarz
Recenzje :

Concilium/Hexitium - Necrose Death Hunger

Necrose Death Hunger, Putrid Cult, black metal, death metal, Concilium, Hexitium

„Necrose Death Hunger” to wydany przez Putrid Cult, split dwóch portugalskich zespołów black/death metalowych o nazwach Concilium i Hexitium. Nagranie wspólnej płyty w ich przypadku zdaje się być dobrym pomysłem, gdyż mają one ze sobą wiele wspólnego. Oba zdołały dotychczas zadebiutować jedną EPką, więc naturalną koleją rzeczy chcą się promować, oba też pasują do siebie wizerunkowo, bez ujawniania personaliów i wreszcie oba grają podobnie niską, zamazaną i dudniącą muzykę.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Dismembered Flesh Mutilation - Necrophiliac Decomposition

Necrophiliac Decomposition, Dismembered Flesh Mutilation, Feto In Fetus, Nekkrofukk, death metal, grindcore, Mortician

„O kurwa.” Nie jest to wprawdzie początek płyty „Necrophiliac Decomposition” zespołu Dismembered Flesh Mutilation, ale jej środkowy fragment, a zarazem wyczerpujące streszczenie i podsumowanie. Właściwie to ciężko by było o trafniejszą recenzję. Gdybym miał to wyrazić innymi słowami, to rzec mógłbym tylko: Ja pierdolę.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Pain - Pain

Pain, Peter Tätgtren, Hypocrisy, death metal, industrial

Pain to solowy projekt Petera Tätgtrena z Hypocrisy. Narodził się w 1996 roku, a jego istotą miało być połączenie death metalu z dźwiękami industrialnymi. Pierwszą tego oznaką był album „Pain” wydany w roku 1997. Faktycznie dużo tu warstwy komputerowej i żywszych fragmentów, ale i tak całość przyjmuje bardzo depresyjny charakter.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Decapitated - Winds Of Creation

Winds Of Creation, Metal Mind Records, Decapitated, death metal, The First Damned, Peter, Vader, The Ultimate Incantation, Sauron, Slayer

„Winds Of Creation” to płyta, która furorą wdarła się na nasz muzyczny rynek, a właściwie to było o niej głośno jeszcze przed wydaniem. A to dlatego, że, zanim to nastąpiło, Metal Mind Records wypuścił kompilację ich demówek, która już pokazała Decapitated z bardzo dobrej strony, a biorąc pod uwagę młody wiek muzyków, z których połowa nie była nawet pełnoletnia, zapowiadało się na nową jakość. W wypalonym podobno death metalu dawało się odczuć powiew świeżości.

Więcej
Komentarze
CrommCruaich : Regularnie wracam do tej płyty
Recenzje :

Inhumanity Vortex - Reverse Engineering

Inhumanity Vortex, Inhumanity, Tom Dziekoński, Kevin Paradis, Agressor, Benighted, Michał Franczak, Bright Ophidia, Jarosław Jefimiuk, Via Mistica, Lech Fiedorczyk, Reverse Engineering, death metal

Inhumanity Vortex to bezpośrednia kontynuacja Inhumanity, który był projektem jednoosobowym, prowadzonym przez Toma Dziekońskiego. Rozwiniecie nazwy spowodowane jest rozrośnięciem się składu, w którym znalazł się perkusista Kevin Paradis z Agressor i Benighted. Za syntezatory odpowiada Michał Franczak z Bright Ophidia, a na basie zagrał Jarosław Jefimiuk przez wiele lat występujący w Via Mistica. Na wokalu zadebiutował Lech Fiedorczyk, a sam Tom pozostał przy gitarze. I w ten sposób powstał kolektyw, który popełnił EPkę „Reverse Engineering”.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Natura Morta - Schwarze Mauer

Natura Morta, Igor Blaszko, The Metal Archives, black metal, death metal, Schwarze Mauer, doom metalu, gothic, atmospheric rock, Aaron Stainthorpe, Jonas Renkse, post black metal

Ciężko dowiedzieć się czegokolwiek o Natura Morta, gdyż jest to projekt, który pragnie pozostać tajemniczym. Wyrywki informacji jakie uzbierałem z internetu, maila i ubogiej w treści okładki, świadczą o tym, że jest to twór polski, lecz stacjonujący w Anglii, a jego mózgiem jest Igor Blaszko. Na tapecie mam jego trzecią płytę "Schwarze Mauer”, co samo w sobie jest już jakimś wyczynem, gdyż karierę wydawniczą pod tym szyldem rozpoczął ledwo w zeszłym roku. Jak twierdzi autor, jest to album zupełnie inny od poprzednich, co by tłumaczyło dlaczego na Metal Archives styl widnieje jako black/death metal, bo „Schwarze Mauer” black/death metalem z pewnością nie jest.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Askalon - Armageddon

Askalon, death metal, Moonbow Empire, Armageddon, Dark Omens Productions, Non Opus Dei

Askalon to olsztyński zespół death metalowy istniejący w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Szczyt ich osiągnięć przypada na rok 1997, kiedy to, poprzez Moonbow Empire, wydali album „Armageddon” najpierw na kasecie, a dwa lata później na płycie. Materiał został wznowiony w styczniu 2020 roku przez Dark Omens Productions z zupełnie nową okładką.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Frost - Poison Of My Thoughts

Frost, Poison Of Your Thoughts, Faithless Productions, black metal, death metal, Moon, Blackie, Cezar, Non Opus Dei, Askalon, Christ Agony

Frost był zespołem istniejącym przez krótki okres czasu w środku lat dziewięćdziesiątych. Efektem ich działań był album „Poison Of Your Thoughts”, który został wydany na kasecie przez Faithless Productions w 1997 roku. Materiał nigdy nie doczekał się żadnego wznowienia, więc śmiało można powiedzieć, że należy do pozycji zapomnianych i na pewno ciężko go odgrzebać w wersji oryginalnej.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Muzycy Nomad, Ethelyn i Behemoth na drugiej płycie Kira

black metal, death metal, Kira, Peccatum Et Blasphemia, Ossuary Records, Heinrich House Studio, Witek Nowak, Devil's Tail Production, Repossession, Skullthrone, Seth, Nile, Pestilence, Evangelist, Monasterium

Drugi album black/death metalowej hordy Kira, zatytułowany „Peccatum Et Blasphemia” ukaże się 9 października nakładem Ossuary Records. Płyta została nagrana m.in. w Heinrich House Studio, zaś za mix i mastering odpowiada Witek Nowak z Devil's Tail Production.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Krabathor - Lies

Lies, Krabathor, Pegas, death metal

„Lies” to trzeci album czeskiego Krabathor, jedyny, na którym zagrał perkusista Pegas, a zespół stał się triem, co już miało być w ich przypadku stałą regułą. Płyta zaczyna się słowami „Fuck the Christ” i wiele w niej niechęci do niego oraz promującej go instytucji, choć tytułowe kłamstwa nie odnoszą się wprost do kościoła, a ogólnie do ludzi pysznych i fałszywych. Natomiast środkiem wyrazu dla swoich spostrzeżeń jest głęboki i dudniący death metal.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Sodom - 'Till Death Do Us Unite

Sodom, ’Till death Do Us Unite, Tom Angelripper, Bobby, Bernemann, thrash metak, rock, punk rock, Simon & Garfunkel, rock and roll

Duże zmienności cechowały Sodom przed wydaniem „’Till death Do Us Unite”. I mam tu na myśli zarówno rotujący skład, jak i kombinacyjną stylistykę. Na tym ósmym albumie Tom Angelripper po raz kolejny wystąpił z nową załogą i wtedy jeszcze nikt nie wiedział, że i Bobby i Bernemann są odpowiednimi ludźmi, którzy będą współtworzyć tą markę przez następne długie lata. Muzycznie natomiast wciąż jest to etap eksperymentów i poszukiwań.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Vane - The Nightmare

Vane, Black Vengeance, The Nightmare, death metal

Vane jest bardzo aktywnym zespołem i nie pozwala zapomnieć o sobie. Wciąż coś nagrywa, kręci kolejne teledyski, ale się rozdrabnia wydając kolejne single. Nie dziwne więc, że postanowiono zebrać swoje ostatnie dokonania w jedną całość i podsumować większość tego co wydarzyło się od płyty „Black Vengeance”. Z krakowskiego portu wypływa więc EPka „The Nightmare”, na której znajdziemy cztery ostatnie kawałki wzbogacone o jeden przerywnik, będący bardziej intrem niż piosenką.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Soilwork - Steelbath Suicide

Soilwork, Listenable Records, Steelbath Suicide, melodic death metal, Speed Strid

Soilwork jest zespołem, który bardzo szybko potrafił sobie wyrobić swoją markę i zaprezentować ją szerokiej publiczności. Po zaledwie jednym demie podpisali kontrakt z Listenable Records i wydali album „Steelbath Suicide”, który bardzo mocno usadowił ich na szwedzkiej scenie melodyjnego death metalu, z miejsca gwarantując im czołową pozycję w ramach tego, zdobywającego dużą  popularność, gatunku. I nic dziwnego skoro jest to bardzo energetyczne uderzenie.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Suffocation - Breeding The Spawn

Suffocation, Breeding The Spawn, death metal, Frank Mullen

Suffocation od zarania był zespołem wyróżniającym się na tle innych kultowych przedstawicieli starej szkoły death metalu. Ich wyznacznikiem była duża brutalność, ale połączona z bardzo gęstą dawką techniczności grania, co dawało muzykę o tyle ciężką, co skomplikowaną i przez to ciężkostrawną. Nie inaczej jest na ich drugiej płycie „Breeding The Spawn”, która ukazała się w 1993 roku, czyli dwa lata po debiucie.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Vane wypuszcza EP The Nightmare

Vane, The Nightmare, Carcass, At The Gates, In Flames, Lamb Of God, thrash metal, death metal, Black Vengeance, Wacken Open Air, Pol’and’Rock, Vader, Acid Drinkers, Kat, VooDoo, Leśniczówka, Liverpool, Zaścianek

Po dłuższym czasie spędzonym w kwarantannie, krakowski Vane powraca z czymś wyjątkowym - nową EPką „The Nightmare”. Inspirowana twórczością takich zespołów jak Carcass, At The Gates, In Flames i Lamb of God, EP jest pełna thrashu, tradycyjnego death metalu, ale i melodeath’owych melodii, ukazując zespół z najmroczniejszej jak dotąd strony. Vane opowiada alternatywną historię mitycznego statku-widma „Latający Holender”, zabarwiając fabułę śmiercią, intrygami i okultyzmem. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Anata - Under A Stone With No Inscription

death metal, Anata, Under A Stone With No Inscription

Strasznie gęste death metalowe flamenco wita nas na trzeciej płycie Anata „Under A Stone With No Inscription”. Gitary plączą się w ekwilibristycznych łamańcach, a basik zasuwa wcale nie mniej pogmatwane kombinacje. Zapowiada to płytę techniczną, ale i bardzo ciężką, co w miarę jej trwania tylko się potwierdza i nie zmienia już do końca.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Anasarca - Survival Mode

Anasarca, Survival Mode, death metal, Obituary, Vomiting Corpses, Michael Dormann, Dying

Mniam mniam, chrum chrum, mlask mlask. A któż to tak zajada się jakimiś smakowitościami? To kanibal. Niby zjada swoich ziomków, żeby samemu przeżyć, ale słychać, że robi to ze smakiem i nieskrywaną przyjemnością, skoro wykazuje się tak dużym apetytem. Mowa o intrze do utworu „Cannibal”, ale nie martwcie się. Wszystkie piosenki na czwartej płycie Anasarca „Survival Mode” są o kanibalach.

Więcej Komentarz