Trącasz struny
jedną po drugiej,
tworząc dźwięki
splatające się
we współbrzmieniu.
Me ręce drżą.
Boję się zburzyć
doskonałość
rodzącą się
przez cierpienie.
Ja nie znam nut,
które by mogły
stanowić
kunsztu Twego
dopełnienie.
Z kimś innym więc -
kimś równym Tobie
w maestrii
stworzysz dzieło -
objawienie.
Mi pozostanie
schylić głowę,
oddać Ci hołd
i słuchać Was
w milczeniu.
Po niezwykle udanym, ubiegłorocznym koncercie we Lwowie Deathcamp Project ponownie zaprezentuje się przed ukraińską publicznością, tym razem aż na trzech koncertach w Tarnopolu (23.05), we Lwowie (24.05) oraz w ramach festiwalu Just Doom w Kijowie (25.05).
John Zorn to muzyk, który wyrósł na niesamowicie wpływową, wręcz charyzmatyczną postać w świecie jazzu. Masada, projekt PainKiller, w którym wraz z Mickiem Harrisem z zespołu Napalm Death i z Billem Laswellem, łączył grindcore z free jazzem, to tylko niektóre przykłady działalności tego genialnego saksofonisty. W swoim solowym dorobku ma także kilka wstrząsających płyt.
Galeria użytkowników DarkPlanet jest galerią publiczną, dostępną dla wszystkich zalogowanych użytkowników. Zdjęcia w galerii użytkowników są wyłączną własnością ich autorów. DarkPlanet zastrzega sobie prawo do przetwarzania zdjęć na potrzeby portalu. Galerie koncertowe portalu są dostępne dla wszystkich internautów. Zdjęcia w tych galeriach są własnością portalu. Internauci mają prawo do wykorzystywania tych zdjęć po podaniu źródła i linku zwrotnego.
Nakładem Foreshadow ukazało się niedawno w Polsce najnowsze mroczne dziecię Theatres Des Vampires - "Anima Noir". Płyta, trzeba przyznać, dość wyczekiwana, gdyż od trzech lat zespół nie dawał zbyt często o sobie znać. To co od razu rzuca się w oczy, to to że grupa ewoluuje. Czy w dobrym kierunku - każdy musi ocenić sam, jednak płyta z pewnością warta jest przesłuchania.
W sobotę, siódmego czerwca w krakowskim Notabene Club odbędzie się kolejna edycja Electroperversion - Dark Independent Party. Muzyka: EBM, electro/industrial, dark electro, electro-pop, synthpop, future pop, darkwave, IDM, experimental electronic, industrial rock, old school EBM, TBM i inne. Imprezę poprowadzą Frontman, Bagiennik i Poison. DarkPlanet patronuje wydarzeniu.
I stało się. I oto jest. To, co było do tego czasu tylko słyszalne, stało się widzialne. "Visible" ujrzało światło dzienne. Kultowy już zespół Clan Of Xymox wydał niedawno pierwszy przekrojowy album DVD. Są na nim takie klasyki jak "A Day", "Out Of The Rain" czy "Louise" oraz nowsze produkcje jak "Heroes" czy "Weak In My Knees".
The Last Days Of Jesus - słowacki zespół założony w Bratysławie w maju 1993 roku przez MaryO, do którego dołączyli Vajco (perkusja) i Sulo (organy). Nieco później skład uzupełnili Fessy i Andrea (gitara basowa). Muzyka zespołu to kombinacja old-schoolowego death rocka z elementami rocka gotyckiego, gothabilly i odkrytymi przez zespół nowymi formami brzmieniowymi. Nazwa zespołu pochodzi od przypadkowo znalezionego nagłówka w amerykańskiej gazecie codziennej.
T.O.Y. - niemiecki future/synthpopowy zespół założony przez Olivera Taranczewskiego (instrumenty klawiszowe) i Volkera Lutza (wokal, programowanie, produkcja). Na początku działalności grupa działała pod nazwą Evil's Toy, lecz wkrótce potem z niewiadomych powodów została przemianowana na obecną. Muzycy formacji wśród swych muzycznych inspiracji wymieniają: Depeche Mode, IceHouse, One Giant Leap, Massive Attack, Leftfield, FSOL i Erasure.
Oficjalna strona internetowa poinformowała o postępach w sesji nagraniowej do nowej płyty amerykańskiego duetu Collide. Po trzech latach intensywnej pracy w studiu kaRin i Statik, pomysłowawcy projektu, anonsują nadejście kolejnego albumu, zatytułowanego "Two Headed Monster". Tytuł albumu ma symbolizować dwie różniące się od siebie istoty jakie zetrą się ze sobą przy okazji nagrań umieszczonych na płycie.
Impact Pulse, węgierscy electro-pracoholicy i nadzieja sceny klubowej tej części Europy powraca. 24 maja nakładem rosyjsko-węgierskiej wytwórni Advoxya Records ukaże się ich nowy album "Optimal Contrast". Płyta duetu przynosi 10 nagrań utrzymanych w stylistyce EBMu z
domieszką electro-industrialu, w tym potencjalny przebój "I See Your
Love" z gościnnym udziałem berlińskiego Serena Gruß.
Brazylijczycy z deathmetalowego Krisiun ujawnili szczegóły nowego wydawnictwa. Album zatytułowany "Southern Storm" pojawi się w Europie 21 lipca nakładem Century Media Records. Krążek ponownie nagrywany był w studiach Stage One w niemieckim Borgentreich wraz z producentem Andym Classenem, który współpracował już z zespołem przy płytach "Conquerors Of Armageddon" i "AssassiNation".
Deletion, szwedzki zespół utworzony z byłych członków takich grup jak Dissection, Soulreaper oraz Taetre czy Thorium, wkrótce wyda swój debiutancki album. Płyta o tej samej nazwie co zespół ukaże się 2 czerwca dzięki współpracy z belgijskim labelem Painkiller Records. Muzycy Deletion grają według nich samych "mroczny, ponury, atmosferyczny i melodyjny death metal z wpływami black metalu" i dopiero kreują swój własny, unikalny styl.
Hatestory - polski zespół rockowy założony w 2008 roku. Pomysł utworzenia formacji powstał jednak już cztery lata wcześniej po rozpadzie zimnofalowej formacji Eva. Klaus, Slavik i Niuniek, nagrali wtedy instrumentalne demo z siedmioma utworami. W twórczości kwartetu słychać inspiracje muzyką cold wave, new wave a także death rockiem i post-punkiem.
Darkestrah - pochodzi z Kirgistanu. Jest to państewko
w Azji Środkowej, które rozgłos zdobyło podczas trwania Tulipanowej
Rewolucji. Scena metalowa w tym kraju jest raczej bardzo uboga. Jedną z grup reprezentujących to państwo jest Darkestrah, który według mnie nagrał jedną z
najlepszych płyt 2006 roku. Mowa o wydawnictwie "Embrace Of Memory".
XIII Stoleti, już niemal klasyka czeskiego gothic rocka, po czterech latach przerwy powrócili na scenę. Z racji tego, że ich popularność w Polsce jest paradoksalnie większa niż w Czechach, nie mogli ominąć naszego kraju i 10 maja wystąpili na deskach klubu Firlej we Wrocławiu. Koncert nie należał do najtańszych, mimo to publiczność stawiła się dość licznie, choć nie mam porównania z frekwencją na innych wydarzeniach z tego miejsca, gdyż zawitałam tam po raz pierwszy. Jak na moje oko - ludzi było w sam raz, sama zaś firlejowska sala koncertowa wyglądała bardzo kameralnie.
Kayzen - epicko-gotycki zespół pochodzący z Polski. Grupa grała początkowo mieszankę gotyku z metalem, obecnie prezentując nieco brutalniejsze brzmienie, aczkolwiek nie pozbawione jest ono melodii i klimatu brzmień. Zespół powstał z inicjatywy Hiary i Mili w lutym 2000 roku. Pierwsze próby jeszcze w dwu osobowym składzie wyznaczyły drogę jaką chciał podążać zespół czyli mówiąc w wielkim skrócie grać muzykę mroczną, przesączoną tajemniczością, połączoną z lekką dozą erotyki.
Leæther Strip - duński projekt powstały 13 stycznia 1988 roku z inicjatywy Clausa Larsena. W muzyce zespołu najbardziej odczuwalny jest wpływ muzyki EBM i industrialu. Wg założyciela zespołu - Leæther Strip zawsze był, jest i będzie jednoosobowym projektem. "Nikt nie zrozumie tak mojej wrażliwości na muzykę jak ja sam" - podkreśla Larsen.
Każda kolejna płyta Red Hot Chili Peppers to wielkie wydarzenie muzyczne. Od czasu wielkiego sukcesu komercyjnego "Blood Sugar Sex Magic" kwartet zaczął odchodzić od zadziornego funkowego grania na rzecz nieco bardziej śpiewnych melodii, co udowodnił chociażby na płycie "One Hot Minute".
Z cyklu "perły z lamusa" chciałbym zaprezentować bardzo ciekawe wydawnictwo włoskiego Asgard, którego nazwa nie ma nic wspólnego z polskim Asgaard. Półtora dekady temu, na Półwyspie Apenińskim działał bowiem zespół, którego twórczość po dziś dzień budzi sporo kontrowersji.
Druga spośród wydanych przez Therion w tym samym roku płyt jest chyba tą mniej eksperymentalną częścią podwójnego wydawnictwa. "Sirius B" przynosi jedenaście kawałków, które raczej są bardziej osadzone w nowszej stylistyce zespołu. Krążek jest więc bardziej symfoniczny od "Lemurii", zdecydowanie więcej tu chórów, a mniej heavymetalowego pitolenia.
W trzy lata po wydaniu "Secret Of The Runes" Therion powrócił z dziełem, które z miejsca zebrało same najwyższe noty. Szwedzi nagrali dwie płyty - "Lemuria" i "Sirius B", które zostały wydane w tym samym czasie. "Lemuria" jest pierwszą i chyba tą lepszą z nich, choć po zapoznaniu się z tymi wydawnictwami nie jestem do nich tak przychylnie nastawiony.
Da się zauważyć pewną tendencję, że młode zespoły zazwyczaj z płyty na płytę grają coraz ciężej, by w pewnym momencie dokonać zwrotu w stronę lżejszego grania. "Aegis" był właśnie kolejnym krokiem w stronę łagodności. Theatre Of Tragedy powróciło z płytą, na którą składa się dziewięć kobiet, a właściwie dziewięć utworów, których tytuły są damskimi imionami.