Zadra
Killing Joke
Recenzje :

Bustum - Reh's 94

The Metal Archives, Reh’s 94, Bustum, Funeral Christ, black metal

Czy jak dema nie ma na The Metal Archives to znaczy, że go nie ma? Chyba jednak jest, skoro ja je mam. Być może był to tak skromny nakład, że nie spełnia kryteriów oficjalnego wydawnictwa, a być może jego kopie zaginęły i nikt się do niego nie dokopał. Tak sprawa się ma z „Reh’s 94” Bustum. Sądząc po dacie i repertuarze musi to być pierwowzór dema „Funeral Christ” i musiało zostać rozesłane w bardzo małym nakładzie, o czym świadczą choćby tytuły i skład napisane długopisem i nazwa oraz tytuł, na froncie i grzbiecie, flamastrem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Desultory - Swallow The Snake

Desultory, death metal, Swallow The Snake, The Metal Archives, melo-death, hardcore

Desultory jest jedną z tych kapel death metalowych, które w połowie lat dziewięćdziesiątych dotknęła nagła potrzeba zmiany stylistyki. Bardzo popularne było to zwłaszcza w Szwecji, a płyta „Swallow The Snake” jest tego sztandarowym przykładem, co pokazuje już brak logo zespołu na okładce. Nie spodobało się to fanom, czego wyrazem może być dramatyczna średnia 11% z dwóch recenzji na The Metal Archives. Złagodzenie brzmienia na bardziej grooveowe i podróż w stronę melo-death z elementami hardcora, nie musiało wszystkim przypaść do gustu, czy jednak jest aż tak źle?

Więcej Komentarz
Recenzje :

Internal Quiet - When The Rain Comes Down

Internal Quiet, When The Rain Comes Down, Maciej Wróblewski, Wolf Spider, heavy metal, Iron Maiden, hard rock, rock and roll, V, The Metal Archives

Ze sporym opóźnieniem trafiła do mnie debiutancka płyta Internal Quiet, bo wydana została w lato 2016 roku. Ale przecież heavy metal jest ponadczasowy i skoro w końcu dorwałem ją w swoje łapska i męczę w wysłużonej wieży już od kliku dni, to i ja coś o niej naskrobię, jednym przypominając to wydawnictwo, a innych z nim zapoznając. Internal Quiet na zdjęciu nie wyglądają na młodzieniaszków, ale Metal Archives nie podaje jakoby szarpali wcześniej w innych zespołach.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Venedae - Promo 1997

Promo 1997, Venedae, The Metal Archives, oi, Milczące Głazy

Mam „Promo 1997” Venedae. A jest to promo, którego próżno szukać w internetowych dyskografiach zespołu. W sumie to nie wiem dlaczego. Może dlatego, że nikt tego nie ma i nie miał kto wrzucić na Metal Archives. Demo ma wypisaną ręcznie, jednostronnie kserowaną okładkę, ale nawet ze zdjęciem, dużym logiem i opisem. Jest też informacja, że promo jest zapowiedzią debiutanckiego materiału, zapowiadanego na wiosnę 1997. Na kasecie zaś jest napisane, że nagranie pochodzi bezpośrednio z taśmy matki, a więc z pierwszej ręki. Moja kopia jest oznaczona numerem #08.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Deicide - In Torment In Hell

Deicide, Insineratehymn, In Torment In Hell, The Metal Archives

Posypały się gromy na Deicide po „Insineratehymn”, posypały się i po „In Torment In Hell”. O ile byłem dość mocno zawiedziony poprzednią płytą to uważam, że z, wydanym w 2001 roku, szóstym albumem zespołu wcale nie jest tak źle, a już średnia 45% z czterech recenzji na Metal Archives to jest nieporozumienie.

Więcej
Komentarze
leprosy : Do pierwszych trzech wybitnych płyt bez szans, płyta średnia 4/6 nie więce...
Recenzje :

Pyogenesis - Ignis Creatio

Pyogenesis, Ignis Creatio, The Metal Archives, doom metal, Carnage Records, gothic

Pyogenesis powstało w 1991 roku w Niemczech i od początku było bardzo aktywne wydawniczo. Opublikowane raptem w 1992 roku „Ignis Creatio” to już ich czwarta pozycja w dyskografii. Na Metal Archives widnieje jako EPka, ale wtedy pewnie wyszło jako demo. Trwa jednak ponad pół godziny więc spełnia standardy płyty, a co najważniejsze zostało wydane u nas na kasecie przez Carnage Records, dzięki czemu mieliśmy do tego dostęp. I całe szczęście, bo jest to jeden z najlepszych doom metalowych materiałów jakie w ogóle w życiu słyszałem.

Więcej
Komentarze
zsamot : Miałem kasetę, CD to już niestety nieosiągalna sprawa - a szkoda, bo mater...
Recenzje :

Blasphemy - Gods Of War

Blasphemy, Gods Of War, Blood Upon The Altar, The Metal Archives

Po swoich pierwszych nagraniach Blasphemy stało się zespołem legendarnym, dającym inspirację wielu wykonawcom z całego świata. Słuchając ich drugiej płyty „Gods Of War” doprawdy trudno pojąć dlaczego, gdyż poziom tego jest bardzo mizerny. Okazuje sie jednak, że Blasphemy ma inne atuty i jakość samych nagrań to jeszcze nie wszystko. Liczy się kult i kto potrafi go wokół siebie wytworzyć, ten i tak jest górą.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Orchivion - Impairor

Orchivion, Impairor, death metalowe, Infernum Media, The Metal Archives, Defenders Of The Faith

Drugą w swojej dyskografii EPkę prezentuje warszawski Orchivion. „Impairor” to w pełni profesjonalna produkcja, na której znajdują się cztery symfoniczne death metalowe dania plus intro. Płyta wydana jest przez Infernum Media, która nie zadbała, żeby umieścić ją i zespół, na The Metal Archives, co jest bardzo dziwne i praktycznie nigdy się nie zdarza.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Dagor - Songs Of The Slav Ground

Dagor, Sons Of The Slav Ground, The Metal Archives, black metal

Dagor jest tajemniczym tworem, który zaznaczył swoją obecność w podziemiu wydając w 1995 roku demo „Sons Of The Slav Ground”. Piszę tajemniczym, bo niewiele można się o nich dowiedzieć nawet na Metal Archives. Powstali w 1993 roku, pochodzili z Radomska i grali pogański black metal. Pogaństwo bije nie tylko z tytułu dema, ale z całej okładki. Mimo, że teksty sa po angielsku to do dwóch z nich można przeczytać polskie tłumaczenia, a do tego mamy bardzo słabej jakości zdjęcie jakiegoś krajobrazu. Ogólnie to kompletnie nic na nim nie widać. Całe szczęście, że muzykę słychać jeszcze jako tako.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Adamas - Heavy Thoughts

Adamas, heavy metal, Heavy Thoughts, SG Records, thrash metal, Blaze Bayley, rock and roll, Christian Bartolacci, Ibridoma, Marco Vitalli, rock, The Metal Archives,

Adamas to włoski zespół heavy metalowy, powstały w 2007 roku. W marcu ukazała się ich druga płyta „Heavy Thoughts”, a jej wydawcą została SG Records. Wersja promocyjna dotarła do redakcji Darkplanet, więc wypadało poświęcić jej trochę czasu.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Edge Of Sanity - Purgatory Afterglow

Edge Of Sanity, The Spectral Sorrows, Purgatory Afterglow, The Metal Archives, heavy metal, death metal, Black Mark Production, Kurt Cobain

Edge Of Sanity poznałem po „The Spectral Sorrows” i natychmiast oszalałem na ich punkcie. Słuchałem tego zapamiętale i w ogóle mi się nie nudziło. Nie dziwne jednak, że na następną płytę czekałem z niecierpliwością i kupiłem ją natychmiast po wydaniu. Choć apetyt był duży i poprzeczka podniesiona wysoko to „Purgatory Afterglow” nie zawiódł mnie ani troszeczkę. Wręcz przeciwnie, ta płyta całkowicie mnie pochłonęła i spowodowała, że na następny długi czas zacząłem uważać Edge Of Sanity za swój ulubiony zespół.

Więcej
Komentarze
leprosy : Ciężko jest dyskutować o płytach kapeli która miała dar trzymania niez...
lord_setherial : Aż sobie sam odświeżę. Wieki nie słuchałem ;)
zsamot : Wujas - jak zawsze recka ujmująca szczerym przekazem. Do płyt muszę wróc...
Recenzje :

Disincarnate - Dreams Of The Carrion Kind

Death, Obituary, Cancer, James Murphy, death metal, Disincarnate, Dreams Of The Carrion Kind, Soul Erosion, Roadrunner Records, Aaron Stainthorpe, My Dying Bride, John Walker, Peter Coleman, The Metal Archives

Po przygodach z Death, Obituary i Cancer, James Murphy został bez przydziału. Pomyślał więc o założeniu swojego zespołu. Zebrał ekipę i stworzył kolejną death metalową maszynę z Tampa na Florydzie. Disincarnate miał krótki żywot i oczywiście nigdy nie dorównał sławą największym markom wywodzącym się z tego miasta, ale pozostawił po sobie fantastyczną płytę „Dreams Of The Carrion Kind”, która zdecydowanie nie odstaje od grona najlepszych osiągnięć, tych najbardziej owocnych dla death metalu czasów.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Phlegeton - Neutral Forest

Phlegeton, death metal, Visio The Beatifica, Neutral Forest, Vacant Coffin, Hooded Mance, thrash metal, The Metal Archives

Phlegeton to jeden z prekursorów fińskiego death metalu. Zespół powstał w 1988 roku, a pierwsze demo „Visio The Beatifica” nagrali rok później. „Neutral Forest” to ich drugie wydawnictwo, które ukazało się w 1990 roku. To co zaskakuje na wstępie to okładka, która rozwija się do formatu A4, ukazując wspólne zdjęcie czterech młodzieńców, a także każdego z osobna. Do tego podziękowania, kontakt i spis czterech utworów, z czasami trwania i informacją, kto jest kompozytorem i autorem tekstu. Na teksty przeznaczona jest cała druga strona.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Betrayer - Necronomical Exmortis

The Metal Archives, Betrayer, Carnage Records, Necronomical Exmortis, death metal, Morbid Noizz Productions, Morris, Northon

Encyklopedia The Metal Archives podaje, że Betrayer nagrał jakieś demo już w 1990 roku, ale musiało to być bardzo podziemne wydawnictwo, domowej roboty skoro nie ma tam nawet tytułów utworów i okładki. Ja nigdy na nic takiego nie natrafiłem. Prawdziwy debiut miał więc miejsce w 1992 roku, kiedy nakładem Carnage Records ukazało się „Necronomical Exmortis” z miejsca stając się jedną z najważniejszych i najlepszych polskich produkcji i stawiając Betrayer w czołówce raczkującego polskiego death metalu.

Więcej
Komentarze
zsamot : Pytanie zasadnicze: dlaczego tego nikt nie wznowił???
Recenzje :

Noctiferia - PAX

Noctiferia, PAX, Damjan Tomoski, sludge metal, The Metal Archives, George Orwell, Rok 1984

Pod koniec 2014 roku Słoweńska Noctiferia wydała swój piąty album „PAX”. Od poprzedniego minęły cztery lata, ale nie wiem na ile zespół się zmienił w tym czasie, bo nie znam jego poprzednich dokonań. Wiem tylko, że skład został rozszerzony o klawiszowca Damjana Tomoskiego, a muzykę określiłbym jako sludge metal co odbiega od opisów na Metal Archives.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Ysigim - Ain Soph Or

Ain Soph Or, Ysigim, The Metal Archives, Wicca Records, doom metal

„Ain Soph Or” zespołu Ysigim to jeden z największych dziwolągów jakie posiadam. Już sama biała kaseta jest nietypowa, a po jej odpaleniu trzeba długo poczekać aż coś zacznie lecieć z głośników. A jak już zacznie lecieć to dopiero robi się dziwnie i zagadkowo, bo muzyka Ysigim jest absolutnie tajemnicza i niestandardowa. Sam nie wiedziałbym jak ją w ogóle nazwać. Encyklopedia The Metal Archives mówi, że jest to funeral doom metal i jak już dostałem taką podpowiedź to myślę, że jest to trafne określenie. Zresztą nie tylko encyklopedia, bo wszelkie inne źródła powtarzają to samo. Co ciekawe wszędzie w internecie funkcjonuje to samo zdjęcie z rozwiniętą okładką i położoną na niej kasetą, ale nie białą i ładnie oklejoną, jak moja. Do recenzji użyłem więc zdjęcia swojego egzemplarza, które sam zrobiłem i proszę wybaczyć jego nienajlepszą jakość.

Więcej
Komentarze
zsamot : Muszę poszukać. Brzmi ciekawie. ;)
Recenzje :

Nonamen - Obsession

Nonamen, Kat, Jelonek, Blaze Bayley, Tarja Turunen, progressive metal, Obsession, The Metal Archives

Krakowski Nonamen to zespół, który zwojował już co nieco na scenach muzycznych. Na ich stronie można się dowiedzieć, że występowali nie tylko przed polskimi gwiazdami jak Kat czy Jelonek, ale i przed takimi tuzami jak Blaze Bayley i Tarja Turunen. Na innych stronach znajdują się informacje, że grają metal progresywny oparty na melodii skrzypiec i żeńskim wokalu. Do przysłanej mi debiutanckiej płyty „Obsession” podszedłem więc z dużym zaciekawieniem, lecz po spędzeniu z nią kilku dni nie mogę ukryć lekkiego rozczarowania. Mimo swoich niewątpliwych plusów, nie jest to muzyka, która mogłaby mnie zaczarować.

Więcej
Komentarze
industrial_love : Zgadzam się z WUJASEM. Instrumentalnie zespół jest bardzo dobry. Skrzypce...
Recenzje :

Pan-Thy-Monium - Dawn Of Dreams

Pan-Thy-Monium, Dan Swanö, Dawna Of Dreams, avant-garde death metal, jazz, The Metal Archives, rock, Dag Swanö, ambient

Legendarny Pan-Thy-Monium - drugi, po Edge Of Sanity, zespół jaki założył Dan Swanö, na zawsze pozostanie niesamowitym zjawiskiem metalowej historii i tworem, którego nikt nigdy nie będzie w stanie, ani skopiować, ani mu dorównać. Wraz ze swoim bratem Dagiem i pozostałymi muzykami stworzyli dzieła wybitne i całkowicie unikatowe. „Dawn Of Dreams” jest pierwszym z nich.

Więcej
Komentarze
Harlequin : Lepiej, żeby nie wracali. A formacja oczywiście wyborna.
zsamot : Chyba lepiej,że to rozdział zamknięty... Płyta magiczna przez swą aurę....
leprosy : Znam kazde ich wydawnictwo. To jest prosze panstwa metal przez b. duze M....
Recenzje :

Evilution - Race Of Hate

The Metal Archives, Evilution, Race Of Hate, Jacek Rybczyński, Michał Łysenko, Morowe, Decapitated, Bartłomiej Zdybel, Sebastian Mazurowski, Piotr Czaja, thrash metal, death metal

Czasem się zastanawiam skąd biorą się daty powstania zespołów na Metal Archives. W przypadku Evilution jest to rok 2007, a dopiero teraz ukazała się pierwsza oznaka życia tego tworu. Biorąc pod uwagę, że materiał nazwany „Race Of Hate” trwa osiemnaście minut, nie jest to oszałamiająca dyskografia. W dodatku Evilution jest projektem jednoosobowym, więc moment założenia zespołu może być dość umowny. Mniejsza jednak z tym, przejdźmy do meritum.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Hämys - Ikuisuuteen

Hämys, Ikuisuuteen, The Metal Archives, black metal

Fiński Hämys powstał w 2008 roku, a od 2010 wypluwa na świat swoje paskudztwa w hurtowej ilości. „Ikuisuuteen” to jedna z trzech demówek, które ukazały się w 2011 roku. Nie mam pojęcia dlaczego, ale encyklopedia w przypadku wszystkich z nich podaje, że to są kompilacje. Takich wydawnictw, z zasady, nie opisuję, bo to raczej bez sensu, ale tutaj sprawdziłem, że nie są to tytuły, które pojawiły się na jakichś poprzednich produkcjach, a poza tym całość wydaje się spójna, więc potraktowałem to jako normalne demo.

Więcej Komentarz