Paradoks
Ohlsson
Muzyka :

Koncert Druga Fala w Programie Trzecim Polskiego Radia

Druga Fala, Program Trzeci Polskiego Radia, Gdynia, Kiev Office, WERK, Leśne Zwierzęta, Bóm Wakacje w Rzymie, Konwent A, Po Prostu, Unrra, Pancerne Rowery

Muzeum Miasta Gdyni informuje o kolejnym koncertowym wydarzeniu związanym z trzydziestoleciem wydania albumu "Gdynia". W piątek 16 sierpnia o godzinie 19:05, w muzycznym studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej, gdyńscy muzycy, uczestniczący w nagraniu albumu "Gdynia 1988-2018", zinterpretują na nowo muzyczną zawartość wydawnictwa „Fala II” (utwory m.in grup Bóm Wakacje w Rzymie, Konwent A, Po Prostu, Unrra, Pancerne Rowery) podczas koncertu "Druga fala".

Więcej Komentarz
Recenzje :

Abscess - Dawn Of Inhumanity

Abscess, Dawn Of Inhumanity, death metal, punk rock, grindcore, Nocturno Culto, Darkthrone, Chris Reifert, Clint Bower, Fenriz, stoner metal, Danny Coralles, Autopsy, Joe Allen, doom metal

Straszne obrzydlistwo bije z okładki Abscess „Dawn Of Inhumanity”, gdzie posoka leje się strumieniem, a z mrocznych katakumb wypełza wszelkie plugastwo, by nieść światu świt nieludzkości. Smród i stęchlizna aż unoszą się w powietrzu, a to jeszcze nic, bo prawdziwa droga przez mękę zaczyna się po włączeniu płyty.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Hollenthon - With Vilest Of Worms To Dwell

Hollenthon, Martin Schirenc, With Vilest Of Worms Do Dwell, death metal, Rob Barett, Malevolent Creation, Pungent Stench

Hollenthon nie okazał się jednorazowym wybrykiem Martina Schirenca i po znakomitym debiucie, pokusił się o drugą, jeżeli nie lepszą, to przynajmniej tak samo dobrą, płytę „With Vilest Of Worms Do Dwell”. Ich death metal jeszcze bardziej rozkwita na niej barokowym pejzażem, a swój drobny wkład w postaci „drunken solo” ma w niej „Crazy Rob Barett” ówcześnie z Malevolent Creation, choć, o które solo chodzi tego okładka już nie wspomina.

Więcej Komentarz
Relacje :

Into The Abyss Fest 4 - Wrocław, Zaklęte Rewiry (10-11.05.2019)

Into The Abyss Fest, Zaklęte Rewiry, Solstafir, Mgła, Godflesh, Primordial

4 edycja Into The Abyss miała się odbyć w miejscu, które w dość krótkim czasie istnienia na mapie koncertowej Wrocławia gościło już niejednego wspaniałego artystę. Z racji tego, że jest to festiwal, wybór organizatorów mógł być tylko jeden – Zaklęte Rewiry. Tym razem do załogi Core-Poration dołączyła agencja, która na polskim rynku koncertowym nie ma sobie równych jeśli chodzi o koncerty metalowe, czyli Knock Out Productions. Skutkiem owej współpracy było zakontraktowanie na tę imprezę kilku naprawdę ciekawych zespołów.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Weightless World - The End Of Beginning

Weightless World, The End Of Beginning, heavy metal, metalcore, post metal, Perttu Korhonen

Weightless World pochodzi z Finlandii i jest młodym zespołem, choć istnieją już od 2011 roku. Pierwsze lata były jednak poświęcone na próby, szukanie własnego stylu i wokalisty, co zwieńczone zostało powodzeniem i nagraniem pierwszej EPki pod koniec 2017 roku. W maju zadebiutowali natomiast wydanym własnymi siłami albumem „The End Of Beginning”. Jak sami określają, muzyka zawarta na nim to modern melodic metal, więc po otrzymaniu płyty, przez kilka dni, starałem się dociec co takiego kryje się pod tym pojęciem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Elend - Les Ténèbres Du Dehors

Les Ténèbres Du Dehors, Elend

Ciężko by było tak po prostu napisać czym jest „Les Ténèbres Du Dehors” i czym jest Elend. Nie jest to zwykła płyta muzyczna, nie jest to nic ziemskiego, namacalnego. Nie jest to sztuka, którą można spotkać gdziekolwiek indziej i porównać z czymkolwiek innym. „Les Ténèbres Du Dehors” to brama do niebios, anielska protekcja nad zbłąkaną duszą, eteryczna wizja czyśćcowego niepokoju. To bolesna błogość i kompletne wygaszenie świadomości w pełnej cierpienia nirwanie.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Goat Horns/The True Endless - The True Endless/Goat Horns

black metal, Goat Horns, The True Endless, Aphelion Records,  Witchhammer Productions

Niezatytułowany split black metalowych Goat Horns i The True Endless powstał w 2002 roku i został wydany równocześnie na płycie nakładem szkockiej Aphelion Records i na kasecie za sprawą tajskiej Witchhammer Productions. Ta druga wersja, w limitowanym do pięciuset sztuk nakładzie, na pewno jest bardzo trudno dostępna. Ja mam płytę, która była dodrukowywana i rozpowszechniana w formacie CDr.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Neuoberschlesien - N.OS

Neuoberschlesien, Oberschlesien, Michał Stawiński, N.OS, industrial rock, II

Neuoberschlesien to w prostej linii kontynuacja zespołu Oberschlesien, którego członkowie w 2017 roku postanowili się rozstać z perkusistą będącym jego założycielem, co zaowocowało wymuszoną zmianą nazwy. Nie zmienił się jednak styl muzyczny i wizerunkowy, który wciąż tkwił w industrialnym roku z charakterystycznym, mocnym, śląskim wokalem Michała Stawińskiego, o czym można się było przekonać na, wydanej jeszcze w tym samym roku, płycie „N.OS”.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Cradle Of Filth - Bitter Suites To Succubi

Midian, Cradle Of Filth, Bitter Suites To Succubi, The Principle Of Evil Made Flesh, Sisters Of Mercy, Sarah Jezebel Deva, black metal

Ledwie osiem miesięcy po płycie „Midian” ukazało się kolejne duże dzieło Cradle Of Filth „Bitter Suites To Succubi”. Dziesięć utworów ujętych w pięćdziesięciu minutach potraktowanych zostało jednak jako EPka, gdyż tylko sześć z nich to nowe kompozycje zespołu, w tym dwie spełniające rolę klimatycznych intr. Reszta to nagrane na nowo kawałki z pierwszego albumu „The Principle Of Evil Made Flesh” oraz cover Sisters Of Mercy „No Time To Cry”.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Whalesong powraca z nowym materiałem

Whalesong, Gateway, Radiance of a Thousand Suns, industrial, no wave, drone

Zespół Whalesong zapowiedział swoje najnowsze wydawnictwo - EP'kę zatytułowaną "Gateway", która ukaże się na przełomie maja i czerwca na limitowanym 10" winylu. Materiał będzie zawierał jedną premierową kompozycję i zostanie wydany w ekskluzywnym wydaniu: okładka oraz insert będą wydrukowane ręcznie, srebrnym metalicznym sitodrukiem na czarnym papierze ozdobnym.

Więcej Komentarz
Relacje :

Merry Christless - Wrocław, A2 (16.12.2018)

Merry Christless, A2, Behemoth, Batushka, Imperator, Bolzer, Untervoid, Knock Out Productions

Sukces często rodzi kolejny sukces, o ile nie spocznie się na laurach. I tak było w tym przypadku, gdyż za ponowną organizację Merry Christless (tak jak i w 2017) wziął się Knock Out. Tak jak w roku poprzednim headem całego przedsięwzięcia był gdański Behemoth z czołowym bluźniercą kraju – Nergalem na czele. Tym razem formuła imprezy była inna, albowiem zdecydowano się na 3 koncerty w trzech różnych miastach, a nie jak rok wcześniej tylko 2 w stolicy. Tak czy inaczej efekt był tak samo zadowalający. Każdy z nich został w 100 procentach wyprzedany, a o to właśnie zespołom i organizatorom chodzi.

Więcej
Komentarze
CrommCruaich : Na koncert Behemotha czekałem z wielką niecierpliwością, albowiem N...
Yngwie : Na koncert Behemotha czekałem z wielką niecierpliwością, albowiem N...
Imprezy :

Alestorm wraca do Polski na trzy koncerty

Alestorm, Skalmold, Knock Out Productions.

Knock Out Productions oraz Klub B90 prezentują trzy koncerty Alestorm w Polsce. Zespół wystąpi 25 lutego w krakowskim Kwadracie, 26 lutego w warszawskiej Progresji oraz dzień później 27 lutego w gdańskim B90. Szkoci przyjadą do naszego kraju promować swój najnowszy album "No Grave But The Sea", który ukazał się w maju 2017 roku. W roli gościa specjalnego na całej trasie wystąpi grupa Skálmöld.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Forlorn - Opus III - Ad Caelestis Res

Forlorn, Opus  III – Ad Caelestis Res, black metal, The Crystal Palace, S. Aske, Sanrabb, Gehenna, Alvarin, Jan Barkved, Blod

Gdzieś w mrokach lochów kryształowego pałacu lub w innym dziwnym miejscu musiał znaleźć Forlorn jakąś magiczną kulę lub przejście do ukrytego potralu, ponieważ na swojej drugiej płycie „Opus  III – Ad Caelestis Res” odleciał daleko w kosmiczną czasoprzestrzeń, snując się po cyber wykresach i korzystając z metodycznych wzorów. Nie przeszkodziło mu to jednak skalać odległych światów black metalową, elektryczną burzą.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Septic Flesh - Ophidian Wheel

Septic Flesh, Esoptron, death metal, gothic, doom metal, Ophidian Wheel, Natalie Rassoulis

Rozwój. To słowo idealnie charakteryzuje postęp jaki Septic Flesh zrobił od czasu swojej drugiej płyty „Esoptron”. Już tam były eksperymenty, już tam z deathowej czeluści pobrzmiewał gotycki doom i zespół szukał nowych rozwiązań. Ale prawdziwym odkryciem starożytnej magii jest dopiero „Ophidian Wheel”. Płyta natchniona i przede wszystkim rozwinięta muzycznie także w tych stricte metalowych fragmentach.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Necro - Toothless Zombie

Necro, Piotr Sobaszek, metal, Chwalcie Potęgę Pieniądza, Leszek Ganiek, Different World, thrash metal, groove metal, hardcore

Debiutancka płyta Necro ukazała się w kwietniu i zawiera ona w sobie próbki możliwości jakie pojawiły się na publikowanych wcześniej EPkach oraz kilka nowych kawałków. Necro jest solowym projektem Piotra Sobaszka z Rybnika, który w przeszłości współtworzył już niejeden metalowy zespół z tego miasta. Tym razem realizuje się na wszystkich instrumentach i śpiewie w muzyce thrash metalowej, choć w polskojęzycznej części, pochodzącej z „Chwalcie Potęgę Pieniądza”, na wokalu wspomaga go Leszek Ganiek - niegdysiejszy głos Different World.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Cultes Des Ghoules - Sinister

Sinister. Or Treading The Darker Paths, Cultes Des Ghoules, Under The Sign Of Garazel Productions, Sinister, black metal, doom metal

Właściwie to „Sinister, Or Treading The Darker Paths”. Tak brzmi pełny tytuł czwartej płyty Cultes Des Ghoules, która ukazała sie pod szyldem Under The Sign Of Garazel Productions. Faktycznie, przemierzając ścieżki ukryte na tym albumie nie natkniemy się na żadne oznaki światłości, a wszystko będzie się działo głęboko, głęboko pod powierzchnią ziemi, gdzie żadne słońce nie dochodzi.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Anathema - A Fine Day To Exit

Judgement, Anathema, A Fine Day To Exit, Les Smith, Eternity, Cradle Of Filth, Danny Cavanagh, Vincent Cavanagh, Lee Douglas, rock

W stosunku do „Judgement” skład Anathemy na ich szóstej płycie „A Fine Day To Exit” poszerzył się o klawiszowca Lesa Smitha, który brał już udział w nagrywaniu „Eternity”, a następnie współpracował z Cradle Of Filth. To, że Danny Cavanagh zdecydował się podzielić keyboardowym splendorem może świadczyć o tym, że zespół zapragnął pogłębić tę sferę swojej twórczości i rzeczywiście sporo tu atmosferycznego tła i przestronnych pejzaży, a muzyka Anathemy jest jak zwykle głęboka i nasiąknięta smutkiem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Septicflesh - Esoptron

Mystic Places Of Down, Sceptic Flesh, Christos Antoniou, Esoptron, Sotiris i Spiros, death metal, doom metal

Po debiutanckim albumie „Mystic Places Of Down”, Septicflesh opuścił jeden z jego założycieli Christos Antoniou. Następną produkcję „Esoptron”, Sotiris i Spiros nagrali więc sami, wciąż korzystając z pomocy automatu perkusyjnego, któremu nadali imię Kostas. Wszelkiego rodzaju programingu i keyboardingu jest tu jednak znacznie więcej, bo na swojej drugiej płycie, zespół postanowił mocno poeksperymentować i wzbogacić swój death metal o symfoniczne i orkiestralne aranżacje.

Więcej Komentarz
Recenzje :

InnerSphere - Amnesia

InnerSphere, MetalGate, Amnestia, death metal, melo-death w stylu In Flames, Septic Flesh

InnerSphere to czeski zespół z Pilzna, który istnieje od 2015 roku. Najpierw samodzielnie wydali EP, a następnie udało się nagrać album i opublikować go pod kuratelą rodzimej MetalGate. Płyta nosi tytuł „Amnestia” i utrzymana jest w klimacie melodyjnego death metalu. Nie jest to jednak żywiołowy melo-death w stylu In Flames, tylko taki smutny, o mocnym doom metalowym zabarwieniu.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Unleashed - As Yggdragasil Trembles

„As Yggdrasil Trembles, Unleashed, death metal, Johny Hedlund, Death

„As Yggdrasil Trembles” to już dziesiąty album Unleashed. W tym czasie zespół niewiele się zmienił. Nigdy nie byli instrumentalistami, muzykę mieli prostą, ale za to bardzo trafną i dosadną. Ich atutem zawsze była waleczność, wiara w death metal i przede wszystkim świetne kompozycje, których nie sposób nie lubić. Tak jest i tym razem. Taką płytę aż miło się odpala, gdy po ciężkim dniu wreszcie zapada zmrok. A więc miecze w dłonie i do boju!

Więcej Komentarz