Castle Party 2018
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Czarna Magia - Inwokacja Pierwotnej Mocy

Czarna Magia, Serpent Seed, Skald Of Morgoth, Inwokacja Pierwotnej Mocy, The End Of Time Records, black metal, doom metal

Czarna Magia to nowy projekt muzyków związanych również z Serpent Seed i Skald Of Morgoth. W styczniu zadebiutowali EPką „Inwokacja Pierwotnej Mocy”, która wydana została przez The End Of Time Records. Znajduje się na niej pięć, utrzymanych w klimacie surowego black metalu, kompozycji, które potrafią zaabsorbować już od pierwszego słuchania.

Muzyka jest brzydka, brudna i przaśna, ale ma swój gruboskórny urok, a także złowieszczy klimat. Słuchając jej można odnieść wrażenie obcowania ze starym, czarnobiałym horrorem, w którym wszelkie paskudztwo tego świata ściąga na sabat lub wszystko poddaje się woli opętanego magią nekromanty. Utwory zbudowane są z płynących nieśpiesznie riffów, które potrafią melodyjnie przyspieszyć przy akompaniamencie łupiącej perkusji. Ma to posmak garażowej prostoty, ale zbudowane jest w sposób składny i zorganizowany, także, oprócz zatrważającej atmosfery, znajdziemy i pociechę z grania, czego uświadczymy już od początku przy fajnie galopujących riffach w „Przedwieczny Chaos”, ale tak samo i w następnych numerach.

Dobrą robotę robi także wokal. Jest nieprzyjemny i charczący blackowo, ale pojawiają się też czystsze, podniosłe i takie niemalże teatralne kwestie. Dodaje to kolorytu i podkreśla treść polskojęzycznych tekstów: „Ziemia i woda – materia i emocje, niechaj wypełnią mnie mocą swą…”. Dobra jest też inwokacja do „Wola Nekromanty”: „Narzucę swoją wolę wszystkiemu co istnieje”, po której następuje wolny, doomowy początek, takie same zwrotki i gitarowe zrywy pomiędzy nimi. Tu i w numerze tytułowym, z którego pochodzi pierwszy cytat, najwięcej jest właśnie tej filmowej grozy.

Innym od poprzednich jest kończący płytę „Sen Czarownika”. Jest w całości wolny, bardzo doomowy i jeszcze bardziej obrzydliwy i plugawy. Jakby jakiś potworny robak, pod powierzchnią ziemi, podążał mrocznym korytarzem w kierunku czarciego legowiska. Okraszone jest to dzikimi, jęczącymi rykami i robi katastroficzne wrażenie.

Cała płyta jest pomysłowa i wyciąga różne aspekty z prymitywnego i pierwotnego black metalu. W krótkim czasie można się z nią zaznajomić i polubić. Zostawia też chęć do sięgnięcia po nią powtórnie.

Tracklista:

1. Przedwieczny Chaos

2. Inwokacja Pierwotnej Mocy

3. Sabat

4. Wola Nekromanty

5. Sen Czarownika

Wydawca: The End Of Time Records (2019)

Ocena szkolna: 4+

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły