Castle Party 2018
Paradoks
Poezja :

Magia

Wysłałeś mnie w sen, po to żeby mnie obudzić. Dałeś mi moc, sam władając magią. I przyszedłeś po to, żeby mnie opuścić, Odebrać te moc, moją, twoją – każdą. Pokazałeś mi świat istniejący za światem I nagle zamknąłeś przede mną drzwi. Teraz nie oddychasz juz przy mnie wiatrem, To coś, to już nie ty. Czasami śni mi się Twój księżycowy pomnik Na skalnym piedestale. To tylko pomnik... Nie Ty, bo ty odleciałeś. Ciągle jeszcze we mnie istniejesz, Moja dusza daje Tobie życie. Jesteś tu, na tym papierze Jesteś przy mnie. Pamiętam jak patrzyłeś na mnie, Na moje obnażone pragnienia. Widziałeś mnie... To była miłość każdego spojrzenia.
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły