baju, baju, baju
.
.
.
Komentarze .
.
.
Stary_Zgred : Jesus Maryjus - jakie serio? :D Pierduły z palucha wyssane. Od nogi :D
Stary_Zgred : Jesus Maryjus - jakie serio? :D Pierduły z palucha wyssane. Od nogi :D
Trwające od ponad roku obchody 25-lecia działalności niemieckiego KMFDM powoli dobiegają końca. Ich zwieńczeniem będzie planowana na 28 września tego roku składanka "Greatest Shit" - limitowana dwupłytowa kolekcja najpopularniejszych utworów zespołu wydanych pod szyldem amerykańskiego labelu Metropolis Records. Kompilacji dokonał założyciel i lider formacji, Sascha Konietzko. Stworzył on zestaw zarówno dla nowych fanów, jak i dla tych wiernych grupie od lat, ale szczególnie położył nacisk na najefektowniejsze ułożenie tracklisty, które ma wyeksponować największe hity formacji. 38 utworów na dwóch płytach daje razem 145 minut muzyki ze wszystkich albumów studyjnych KMFDM, począwszy od "What Do You Know, Deutschland?" z roku 1986, a skończywszy na zeszłorocznym "Blitz".
Coraz bliżej do festiwalu Castle Party 2010 w Bolkowie. Oprócz zapowiadanych już nie raz przez nas koncertów i imprez na terenie miasta odbędą się dwa dodatkowe happeningi. Są to "Pochód Upadłych Aniołów" oraz "Anielska Studnia". Będą to kolorowe pochody performerów, do których dołączyć będą mogli także uczestnicy festiwalu. Obie imprezy zaplanowane są na festiwalową sobotę.
Sąsiedzi zaczęli dziś remont łazienki, a mnie jak na złość od rana głowa napieprza.
Nie, to nie kac, po prostu mam dość tej masakrycznej pogody.
Biorę zimny prysznic, a tu za chwilę i tak pot oblewa - nie lubię tak.
Mocno nie lubię.
Może inni lubią się pocić, ale nie ja i jeszcze to powietrze - gorące i ciężkie, aż zalega w płucach.
I jeszcze wspomnienie wczorajszego dnia.
No, może to jednak będzie kac, lecz nie alkoholowy.
Niepotrzebnie w sumie jeszcze raz to wszystko przeglądałam, ale musiałam upewnić się, że mam rację.
No mam, wszystko na to wskazuje i nie jest to tylko coś, co z początku myślałam, iż mi się tylko wydaje.
Kiepska sprawa, no.
Szybko nie dorośnie.
Dziecko dosłownie.
Może za dziesięć lat porozmawiamy?
Albo i nie - co bardziej prawdopodobne.
Nawet przez rok przecież może się wiele wydarzyć, a co dopiero...
No ok, nie ma sensu dalej głowy sobie zawracać.
I jak to dobrze, że w czerwonym kolorze nie jest mi dobrze.
Przynajmniej nigdy nie zdecyduje się na ten odcień.
Nie, to nie kac, po prostu mam dość tej masakrycznej pogody.
Biorę zimny prysznic, a tu za chwilę i tak pot oblewa - nie lubię tak.
Mocno nie lubię.
Może inni lubią się pocić, ale nie ja i jeszcze to powietrze - gorące i ciężkie, aż zalega w płucach.
I jeszcze wspomnienie wczorajszego dnia.
No, może to jednak będzie kac, lecz nie alkoholowy.
Niepotrzebnie w sumie jeszcze raz to wszystko przeglądałam, ale musiałam upewnić się, że mam rację.
No mam, wszystko na to wskazuje i nie jest to tylko coś, co z początku myślałam, iż mi się tylko wydaje.
Kiepska sprawa, no.
Szybko nie dorośnie.
Dziecko dosłownie.
Może za dziesięć lat porozmawiamy?
Albo i nie - co bardziej prawdopodobne.
Nawet przez rok przecież może się wiele wydarzyć, a co dopiero...
No ok, nie ma sensu dalej głowy sobie zawracać.
I jak to dobrze, że w czerwonym kolorze nie jest mi dobrze.
Przynajmniej nigdy nie zdecyduje się na ten odcień.
Nie wiem czy to z racji dość już podeszłego wieku czy może z powodu zbyt dużego odsetka przeciętnych płyt z ciężką muzyką i większą troską o narządy słuchu coraz częściej zaczynam penetrować "lżejsze" rejony muzyczne. W trakcie poruszania się po bliżej nieznanych terytoriach muzycznych trzeba się liczyć, podobnie jak niegdyś poszukiwacze złota, z konieczności przerzucenia setek kilogramów mułu nim trafi się na coś, co chociażby przypomina grudkę upragnionego kruszcu. "Automatisme Psychique" Act Noir udowadnia, że w muzycznej rzece tandety i szmiry wytrwali poszukiwacze mogą jeszcze trafić na coś rzeczywiście wartościowego i oryginalnego.
Prace nad wszystkimi ścieżkami perkusyjnymi na album power metalowego zespołu Hexfire zostały zakończone. Angielski perkusista Jonno Lodge (Biomechanical, ex-Paul Di'Anno) był ostatnio w studio aby zarejestrować swoje miażdżące bębny do pozostałych ośmiu utworów. Sesja nagraniowa miała miejsce w Staffordshire Phoenixx Studios pod okiem inżyniera Stephena Parkinsona. Jak już wcześniej podano, gościnni perkusiści, którzy również nagrywali
dla Hexfire, to Alex Holzwarth (Rhapsody of Fire, Avantasia) oraz Diego
"Grom" Meraviglia (dawniej Ancient i Doomsword).
jednak Domowe Przedszkole nie kłamało, matki zawsze wiedzą, co jest dobre dla ich dzieci. właśnie dostałam od swojej w przesyłce (z serii wesołe letnie przesyłki z Hirschberg)...gaśnicę.
ta.
myślę,że jest nieodrodną matką swojej córki. albo jam nieodrodną córką matki swej. bo ostatnio wyjeżdżaliśmy i miałam wszystko, od fenistilu,po bandaże,plastry, lewarek...żeby nie było, (prawie) wszystko w torebce,hi. śmiać mi się chciało, bo tutaj w Posen/na uni mogę się mądrzyć,ale sprawdzamy się i tak w drodze. życie wszystko weryfikuje. as fk. także,także,miałam miałam, i guess. dochodzi gaśnica, której w rzeczy samej nie miałam dotąd w domu (bo to domowa, nie samochodowa,sic, zresztą grzyb wie.albo raczej matka).
ta.
myślę,że jest nieodrodną matką swojej córki. albo jam nieodrodną córką matki swej. bo ostatnio wyjeżdżaliśmy i miałam wszystko, od fenistilu,po bandaże,plastry, lewarek...żeby nie było, (prawie) wszystko w torebce,hi. śmiać mi się chciało, bo tutaj w Posen/na uni mogę się mądrzyć,ale sprawdzamy się i tak w drodze. życie wszystko weryfikuje. as fk. także,także,miałam miałam, i guess. dochodzi gaśnica, której w rzeczy samej nie miałam dotąd w domu (bo to domowa, nie samochodowa,sic, zresztą grzyb wie.albo raczej matka).
Pięć albumów pełnometrażowych, setki pierwszorzędnych koncertów, miesiące koncertowania po Europie u boku niemieckiego Rammstein... a projekt Combichrist wcale nie ma dość. Jeszcze podczas tych wakacji doczekamy się kolejnej płyty studyjnej, której bardzo prawdopodobny tytuł to "Making Monsters". Na materiale złożonym z dwunastu absolutnie premierowych kawałków zdecydowanie wyłania się potężna i żywotna muzyczna bestia - surowe, wściekłe i bezkompromisowe monstrum uosabiające żądzę, gniew, ból i nienawiść.
Fear Factory specjalnie przedstawiać nie trzeba, zespół już dawno urósł
do miana metalowej potęgi, wyznaczając nowe sztandary metalowego grania.
Niestety, ostatnio ich gwiazda lekko przygasła przez odejście ojca i
głównego kompozytora grupy, czyli Dino Cazaresa. Chyba wszystkich
ucieszyła wieść o tym, że duży Dino postanowił jednak ponownie wrócić do
swojej macierzystej grupy.
Komentarze Palmus : ogólnie lubie ten zespół,pierwsze 3 płyty suchało się z wypieka...
luter : Dla mnie "Mechanized" jest - cytując klasyka :-)- mega syfiastą kupą. A m...
oki : szkoda bo liczyłem na taki twórczy spór:)
Krótkie info z obozu KAT. Wkrótce pojawi się nowa płyta tego kultowego zespołu - legendy polskiego thrash metalu. Projekt Kat i Roman Kostrzewski nie spędzą wakacji pod gruszą lecz w studio nagrań. Nowa płyta dzięki staraniom Mystic Production będzie wydana jesienią. Materiał muzyczny nawiązuje do wcześniejszych płyt KATa, które z jednej strony bulwersowały wiele środowisk a z drugiej, zjednywały zespołowi wierne grono sympatyków. Muzycy zapewniają, że nowy wytop z piekielnego pieca będzie ciął ostro jak zawsze.
Komentarze Rotnak : Na koncercie Romek pokazał, że już się nieco starzeje i ciężko będ...
Rudson : Przed chwilą przesłuchałem pare kawałków z płyty 666
amaimon : no biorac pod uwage slowy album romka i ostatnia płyte Kata bez niego to je...
Suicide Commando pracuje obecnie nad nowym singlem z ich jedenastego albumu "Implements Of Hell". Singiel pod tytułem "Death Cures All Pain" będzie zawierać, oprócz nowych wersji i nowego materiału, także remiksy w wykonaniu takich grup jak [:SITD:], Aesthetic Perfection czy Stahlnebel. Ostateczna data wydania nowego singla zostanie ustalona wkrótce. Sam Johan Van Roy zamierza rozpocząć wydawanie własnej serii kompilacji. Pierwszym utworem nagranym pod tym kontem jest amerykańsko-niemieckiej kooperacji Stahlnebel & Black Selekt gdzie Van Roy użyczył swego wokalu.
Norweska wokalistka Hanne Hukkelberg pojawi się w naszym kraju we wrześniu i da dwa koncerty. Pierwszy odbędzie się 17 września w Warszawie a drugie dzień później w poznańskim klubie Blue Note. Jej muzyka kojarzy się ze skandynawskim klimatem i krajobrazem. Jest
surowa i zimna, z zaskakującymi, dramatycznymi wręcz zwrotami akcji.
Hanne Hukkelberg flirtuje z piosenkową konwencją, nadając jej nastroju
pozornej niedbałości czy przypadkowości. Jednak wszystko jest w jej
muzyce znakomicie przemyślane, a wokalistka z dużą pewnością siebie
przyciąga słuchacza, intrygując zarówno magnetyzującą barwą głosu, jak i
kompozytorskim kunsztem kolejnych utworów.
6 sierpnia nakładem wytwórni Nuclear Blast ma ukazać się koncertowe DVD norweskiego Immortal. Wydawnictwo pod tytułem "The Seventh Date Of Blashyrkh" będzie składać się z jednej płyty DVD wypełnionej profesjonalnie skręconym koncertem zespołu, który odbył się 3 sierpnia 2007 roku podczas osiemnastej edycji niemieckiego festiwalu Wacken Open Air oraz krążkiem CD zawierającym pełny audio zapis występu. Dla potwierdzenia autentyczności newsa label opublikował w sieci ponad minutowy trailer z fragmentami DVD (do obejrzenia wewnątrz newsa).
Witryna amerykańskiego magazynu muzycznego Decibel to jak na razie jedyne miejsce gdzie do woli można wsłuchiwać się w dźwięki nowego kawałka reaktywowanej w zeszłym roku szwedzkiej grupy October Tide. Utwór pod tytułem "Blackness Devours" jest pilotażem trzeciego albumu studyjnego skandynawskiej grupy "A Thin Shell", który ukaże się w sklepach już 28 września pod szyldem Candlelight Records. Pierwszy od ponad 10 lat materiał October Tide wypełniło 7 naładowanych doommetalowym i emocjonalnym graniem kawałków; zarówno ciężkich, melodyjnych jak i chwytliwych, które porządnie rozprawiają się z powstałą w ostatniej dekadzie luką w działalności zespołu Fredrika Norrmana (do 2009 roku gitarzysta Katatonii).
Na dwa koncerty przyjedzie do Polski black metalowy Marduk. Grupa rozpocznie tym samym ostatnią trasę koncertową promującą "Wormwood". Zespół najpierw zagra w poznańskim klubie Blue Note - 1 września, a dzień później w Madness we Wrocławiu. W roli supportu zagra szwedzka nadzieja black metalowa - Valkyrja. Ich najnowszy album "Contamination" wydał w tym roku Metal Blade. Cała trasa "The Great Northern War Tour 2010" potrwa do 16 września. Godziny rozpoczęcia polskich koncertów i ceny biletów nie zostały jeszcze ustalone.
Komentarze Adnistral : Czy jest wiadome coś na temat ceny biletów w Poznaniu ??
Na przełomie września i października odbędą się polskie koncerty w ramach drugiej części trasy Greków z Rotting Christ. Wiemy już jakie zespoły pojawią się u ich boku. Będą to - podobnie jak podczas pierwszej części trasy - Lost Soul i Strandhogg, do których dołączą Deivos oraz Abused Majesty. Trasa Greków promująca ich ostatni krążek obejmie osiem miast i rozpocznie się występem w warszawskiej Progresji 22 września, a zakończy osiem dni później koncertem w Toruniu. Podobnie jak za pierwszym razem za organizację trasy odpowiada Massive Music.
Komentarze MrGoregrind : Super. W Toruniu się pojawie.
Raziel90 : Szkoda że Naumachi braknie u boku tych zespołów:(
luter : Marzy mi się wspólna trasa takich zespołów: Lost Sooul, Trauma, Bloo...
Jubileuszowa, 15 edycja czeskiego festiwalu, już za niespełna 5 tygodni. Tymczasem do udziału w obsadzonej gwiazdami imprezie doszły kolejne zespoły. Obok Cannibal Corpse, Devina Townsenda, Meshuggah czy Voivod będzie można zobaczyć francuskich thrashowców z grupy Lyzanxia oraz fińskich post metalowców z Callisto. Niebawem na łamach naszego serwisu ogłosimy konkurs, w którym do wygrania będą atrakcyjne nagrody związane z sierpniowym wydarzeniem, któremu nasz serwis patronuje.
Wystarczyło jedno nagranie ("Wonderful Life") i skręcony za niecałe 20 funtów teledysk by o brytyjskim duecie Hurts stało się wystarczająco głośno. Dziennikarze poczytnej na Wyspach gazety Guardian nadali zespołowi tytuł "Band of the Day" a dziennikarska kapituła rozgłośni BBC umieściła zespół wśród 10 najbardziej obiecujących artystów roku w rankingu Sound of 2010. Ponad rok od tych wydarzeń jedno z najpopularniejszych nagrań ostatnich miesięcy doczeka się wreszcie oficjalnej premiery - 6 sierpnia ukaże się w formie tradycyjnego singla. Zarówno "Wonderful Life" jak i pierwszy oficjalny promo-kawałek "Better Than Love" zapowiadają długo oczekiwany debiutancki album studyjny - "Happiness", który na sklepowych półkach stawi się 6 września. Tego dnia nareszcie stanie się jasne, który z wielu muzycznych kierunków jakimi podążają muzycy Hurts stał się na materiale tym dominującym - new romantic, indie, new wave, alternatywa - a może po prostu porządny pop.
Bright Ophidia to jeden z nielicznych zespołów na polskim rockowo/metalowym rynku muzycznym, który w ramach ciężkich brzmień nie boi się eksperymentować. Słuchając ich albumu "Red Riot" można nawet odnieść wrażenie, że dążenie do przekraczania muzycznych barier i schematów stanowi główny cel zespołu. Cecha ta jest silnie wyeksponowana na drugim długograju grupy zatytułowanym "Red Riot". Świetnych pomysłów i muzycznej różnorodności zawartej na recenzowanym albumie mogłoby polskiemu kwintetowi pozazdrościć wiele zespołów, których interesami zajmuje się chociażby takie Relapse Records.
Komentarze Harlequin : Yep, świetna recka :)) a zespół też bardzo ciekawy, tworzący inte...

