Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2018
Recenzje :

Betrayer - Scaregod

Betrayer, Scaregod, Arkadiusz Kozakiewicz, death metal, Necronimical Exmortis, Deicide, Vital Remains, Morbid Angel, Behemoth, Berial

Betrayer to nazwa wzbudzająca emocje głównie ze względu na stare czasy, ale kto posmakował ich nowego wcielenia, ten też nie powinien być zawiedziony. „Scaregod” jest drugą płytą po cudownym zmartwychwstaniu, nagraną z nowym perkusistą Arkadiuszem Kozakiewiczem. Odsłania ona nową kartę death metalu, głęboko zakorzenionego w tradycji gatunku, ale jednocześnie z nowoczesną otoczką i oprawą godną mistrzów.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Mortician - Zombie Apocalypse

Zombie Apocalypse, Mortician, Relapse Records, Mystic Production, Hacked Up For Barbecue, Desmond Tolhurst, Slaughter, Repulsion, Morbid Angel

„Zombie Apocalypse” to wydawnictwo Mortician, które można spotkać w dwóch wersjach. Najpierw wyszło na winylu jako singiel i zawierało cztery kawałki, aby ostatecznie stać się EPką z dziesięcioma numerami. Obie płyty wydało Relapse Records, a wersję rozszerzoną na kasecie opublikował też Mystic Production.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Kreator - Extreme Aggression

Scorpions, Metallica, AC/DC, Kreator, Extreme Aggression, D.R.I., Thrash Zone, Covenant, Morbid Angel, Mille Petroza

Miałem dwanaście lat, gdy w sobotnie przedpołudnie szedłem na bazarek na Dołku, aby po raz drugi w życiu dokonać zakupu muzycznego. Łóżko polowe z rozłożonymi pirackimi kasetami to był fantastyczny, magiczny świat, który niesamowicie mnie pociągał. Do tej pory znałem Scorpions, Metallicę i AC/DC, a tu tyle różności i możliwości. Padło na Kreator „Extreme Aggression” i D.R.I. „Thrash Zone”. Ta pierwsza to nawet nie było wydanie Takt, ALF, czy MG, tylko jakaś zupełnie z dupy, z kompletnie pomyloną okładką, z jakimś dziwnym monsterem unoszącym się nad rozświetlonym błyskawicami miastem. Co z tego jednak, skoro wróciłem do domu, włożyłem kasetę do magnetofonu i… urwało mi głowę.

Więcej
Komentarze
rob1708 : no niestety ....
leprosy : Top 10 thrashu bez zająknięcia, bardzo agresywna muzyka, świetne sol...
Recenzje :

Angel Corpse - Exterminate

Hammer Of Gods, Angel Corpse, Bill Taylor, Exterminate, death metal, Morbid Angel, Morbid Noizz Productions

W stosunku do „Hammer Of Gods” skład Angel Corpse rozszerzył się o drugiego gitarzystę, którym został Bill Taylor. Na pewno zwiększyło to jeszcze siłę rażenia tego zespołu. Zgodnie z okładką i tytułem, „Exterminate” jest kompletną masakrą. Ten śmiercionośny czołg wyjeżdżający z piekła, aby rozetrzeć wszystko proch i pył, idealnie symbolizuje to co możemy znaleźć na tej płycie. „Exterminate” to najwyższy stopień agresji i muzycznego terroru, jaki death metal ma do zaproponowania.

Więcej
Komentarze
leprosy : Płyta w zasadzie kompletna i chyba najlepsza w dyskografii, swoją drogą...
Recenzje :

Behemoth - Thelema.6

Thelema.6, Behemoth, death metal, Morbid Angel, Nergal, Aleister Crowley

„We would like to see most of the human race killed off, because it is unworthy. It is unworthy of the gift of life.” Taka inwokacja rozpoczyna “Thelema.6” i trzeba przyznać, że robi ona wrażenie. Po takim wstępie, aż strach pomyśleć co będzie dalej. A cokolwiek człowiek by sobie nie pomyślał i tak nie przebije to tego co znajduje się na tej płycie. Ekstremalność, bije tu bowiem z każdej strony, a jest to ekstremizm death metalowy. W nowy wiek Behemoth wszedł odmieniony muzycznie i stylistycznie oraz gotowy na podbój świata.

Więcej
Komentarze
zsamot : Otóż to, zresztą okres tej płyty to rewelacyjne koncerty, świetny sk...
leprosy : Mój ulubiony Behemoth (lub na równi z Satanica). Świetna muza po zmian...
Recenzje :

Before God - Wolves Amongst The Sheep

Before God, Bound For Glory, death metal, Amongst The Sleep, Sub Zero Records, thrash metal, Morbid Angel

Before God z Minnesoty jest zespołem wywodzącym się ze starej skinowskiej kapeli Bound For Glory. Aż trzech muzyków z jej składu postanowiło założyć alternatywny projekt i przyłożyć jeszcze mocniej grając pogański death metal. Ich pierwsza płyta „Wolves Amongst The Sleep” ukazała się w 1998 roku i od razu namieszała na rynku. Wydała ją, może niezbyt znana, ale osadzona w klimacie, niemiecka Sub Zero Records, na płycie i kasecie. Dzięki temu był do niej dostęp w Polsce. Nie pamiętam w jakich okolicznościach, ale gdzieś, kiedyś zaopatrzyłem się w tą kasetę. Pamiętam za to bardzo dobrze, że od razu bardzo mi się spodobała.

Więcej
Komentarze
oki : płyta niezwykle wyrazista, która broni się po latach znakomicie a klimat....
Recenzje :

Hate Eternal - Conquering The Throne

Morbid Angel, Eric Rutan, Alas, Tim Yeung, Hate Eternal, Jared Anderson, Doug Cerrito, Suffocation, Conquering The Throne, Hans Memling, death metal

Po pierwszym opuszczeniu Morbid Angel, Eric Rutan założył swoje własne zespoły. Najpierw eksperymentalny Alas, a następnie, wraz z Timem Yeungiem na perkusji, Hate Eternal. Po wydaniu jednego dema na splicie z Alas, w zespół zaangażowali się również basista Jared Anderson i Doug Cerrito – do niedawna gitarowa ostoja Suffocation. W takim zestawieniu wyprodukowali swój pierwszy album „Conquering The Throne”. Został on wydany w 1999 roku.

Więcej
Komentarze
zsamot : Ależ to zajebisty album. Nigdy potem ich album tak dobrze i ciekawie nie zabrz...
Recenzje :

Morbid Angel - Gateways To Annihilation

Gateways To Annihilation, Morbid Angel, Eric Rutan, death metal, Steve Tucker

Przy okazji „Gateways To Annihilation” do Morbid Angel wrócił Eric Rutan. Wzmocniony gitarowo zespół nagrał płytę potwornie ciężką, ale zarazem wyjątkowo wolną, czym zadziwił światową publiczność. Zamiast szaleńczych temp mamy więc jeszcze bardziej przytłaczającą swoim majestatem konwencję. Nie każdemu się to musiało spodobać, ale album przyjęty został bez rozczarowań. Nikt bowiem nie może zaprzeczyć, że Morbid Angel wciąż pozostaje death metalowym bogiem i instrumentalnym geniuszem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Serpent Spells - Mantras Within Ascending Fire

death metal, Bangladesz, Immolation, Morbid Angel, Incantation

Lato pomału ustępuje miejsca jesieni, a domowa krzątanina zdaje się być atrakcyjną alternatywą dla spacerów w strugach deszczu i w kanonadzie wściekle spadających z drzew kasztanów tudzież jabłek. Aby jednak domatorstwo trochę uprzyjemnić trzeba wybrać stosowny akompaniament. Debiutancka EP-ka pochodzącego z Bangladeszu Serpent Spells zatytułowana "Mantras Within Ascending Fire" będzie jak znalazł.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Terrorizer - World Downfall

death metal, grindcore, World Downfall, Terrorizer, Oscar Garcia, Alfred Estrada, Nausea, Pete Sandoval, Morbid Angel, Jesse Pintado, Napalm Death, Shane Embury, Earache Records, Altars Of Madness, David Vincent

Był rok 1989 kiedy na świat wypuszczony został jeden z najwybitniejszych, o ile nie najwybitniejszy, wytwór muzycznej ekstremy z pogranicza death metalu i grindcorea. Choć sam „World Dawnfall” został nagrany w tempie ekspresowym, to muzyka i sam Terrorizer rodziły się długo i z problemami. Zespół powstał w 1987 roku z inicjatywy Oscara Garcia i Alfreda Estrada z Nausea. Wtedy zaczęli współpracować z Pete Sandovalem z Morbid Angel i Jesse Pintado, który niedługo później dołączył do Napalm Death. Wtedy jeszcze nikt, włącznie z nimi samymi, nie spodziewał się co może wyniknąć z tej kolaboracji i niedługo potem się rozpadli. Zostawili jednak po sobie nagrania. Podobno to Shane Embury z Napalm Death był nimi na tyle zafascynowany, że gorąco namawiał Earache, żeby się nimi zainteresowała. Pomysł zaskoczył i przy okazji tworzenia przez Morbid Angel „Altars Of Madness” postanowiono nagrać też materiał Terrorizer, a ponieważ Estrada przebywał aktualnie w więzieniu, jego miejsce na basie zajął David Vincent.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Merciless - The Ttreasures Within

Merciless, death metalu, Entombed, The Treasures Within, metal, Morbid Angel, David Vincent, Trey Azagthoth, Metal Mind Productions

Szum jaki powstał wokół Merciless po pierwszej płycie wyszedł na dobre zespołowi, który ugruntował swoją pozycję ojców szwedzkiego death metalu, co najmniej dorównujących samemu Entombed. „The Treasures Within” potwierdza dobre predyspozycje tej czwórki młodych ludzi, którzy kilka lat wcześniej, jako jedni z pierwszych odkryli dla Skandynawii potęgę najbrutalniejszej muzyki pod pochmurnym niebem. Co jednak ciekawe to nie oni mieli się stać źródłem inspiracji dla kolejnych pokoleń szwedzkich metalowców, którzy wytworzyli powszechnie znany styl brzmieniowy. Merciless bowiem porusza się w klimacie znacznie bardziej amerykańskim.

Więcej
Komentarze
zsamot : Kapela, którą poznałem przez... Bravo, była tam recka, że to prawdz...
Recenzje :

Morbid Angel - Covenant

Covenant, death metal, Morbid Angel, Blessed Are The Sick, Richard Brunelle, Pete Sandoval, Trey Azagthoth, David Vincent

„Confront me unholy ones. Bastard saints scorn of the earth”. Na dźwięk tych słów zawsze przechodzą mnie ciarki. Oto bowiem zaczyna się „Covenant” – absolutna kwintesencja death metalu i zarazem jego szczytowe osiągnięcie. Może ktoś bardziej lubić inne zespoły, może preferować inne płyty. Sam bym się zastanawiał, którą ubóstwiam najbardziej. Nie da się jednak zaprzeczyć, że w 1993 roku Morbid Angel pokazał światu czym jest jądro death metalu i jaki jest wzór na dążenie do doskonałości. Jest jeden szczyt, nigdy niezdobyty i nieosiągalny nigdy dla nikogo. Ten szczyt to „Covenant”.

Więcej
Komentarze
unborn : Zgadzam się w stu procentach. Ale bardziej przeżywałem dzień, w kt...
Recenzje :

Morbid Angel - Formulas Fatal To The Flesh

David Vincent, Morbid Angel, death metal, Trey Azagthoth, Pete Sandoval, Steve Tucker, Eric Rutan, Alas, Hate Eternal, Formulas Fatal To The Flesh

Odejście Davida Vincenta z Morbid Angel było szokiem dla fanów i stratą, z którą ciężko było się pogodzić. Doskonale naoliwiona death metalowa maszyna była ikoną gatunku i choć w jej szeregach pojawiał się czwarty zawodnik, to ciężko było sobie wyobrazić, żeby mogła się obyć bez kogoś z żelaznego tria: Azagthoth, Sandoval, Vincent. Potężny głos tego ostatniego był przecież symbolem Morbid Angel i jednym z jego najbardziej charakterystycznych elementów. Kim jest ten Steve Tucker, zastanawiali się wszyscy, nie wierząc zupełnie, że jest w stanie w jakikolwiek sposób konkurować z wielkim Davem. W tym całym zamieszaniu niewiele mówiło się o tym, że po jednym, rewelacyjnym, albumie z zespołem pożegnał się także Eric Rutan, który po takiej zaprawie poświęcił się tworzeniu własnych kapel: Alas i przede wszystkim Hate Eternal.

Więcej
Komentarze
Harlequin : Zanm, ale nigdy nie byłem jej zagorzałym fanem, zawsze wolałem dwój...
leprosy : Ta płyta to pierdolone 12/10! Z perspektywy czasu uważam, że to najlep...
Harlequin : Ano, rzadko tutaj zaglądam, ale czasem sie zdarza :)
Recenzje :

Disloyal - Godless

Disloyal, Jaro, Artyom Serdyuk, Prophecy, Kolya, Kriss, Deathbringer, Empatic, Manipulation, Gojira, Godless, death metal, Immolation, Morbid Angel, Domination

Dużo zadziało się w Disloyal od wydania poprzedniej płyty, bo też i dużo czasu od niej upłynęło. W zespole ostali się jedynie perkusista Jaro i występujący wcześniej gościnnie Artyom Serdyuk. Co ciekawe na "Prophecy" grał na basie, a tu przejął pierwszoplanową rolę jako gitarzysta i autor muzyki. Skład Disloyal A.S. 2015 uzupełniają Kolya na basie i Kriss na wokalu. Ten drugi znany jest z takich zespołów jak Deathbringer, Empatic i Manipulation, ale wszędzie tam pełnił rolę perkusisty. Tak więc Disloyal stał się tworem międzynarodowym, w połowie polskim, a w połowie białoruskim.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Morbid Angel - Blessed Are The Sick

Morbid Angel, death metal, Blessed Are The Sick, Jean Delville, Les Trésors de Sathan, Hexenhaus, A Tribute To Insanity, Trey Azagthoth, David Vincent, Richard Brunelle, Pete Sandoval

Morbid Angel było objawieniem od samego początku i wielkim zespołem już po pierwszej płycie. Druga tylko potwierdza ich death metalową supremację. Jest dużo wspaniałych zespołów, które zabłysnęły w tamtym czasie, ale to właśnie Morbid Angel ma w sobie to coś, co każe wyznaczyć im szczególne miejsce w tym panteonie. Coś co powoduje, że ta muzyka ma w sobie jakąś straszną, nadprzyrodzoną siłę. Tej siły z pewnością nie brakuje na "Blessed Are The Sick".

Więcej
Komentarze
DEMONEMOON : Bylem tu jakis czas temu w "objezdzie" ze Swinskim Ryjem(HAILS!). Obecnie wa...
zsamot : Co tu będę ściemniać, płyta monument. Nic jej czas nie wyszczerbił...
Recenzje :

Morbid Angel - Altars Of Madness

Morbid Angel, death metal, Altars Of Madness

„Ghouls attack the church. Crush the holy priest. Turning the cross towards hell. Writhe in satan’s flames.”


Więcej
Komentarze
leprosy : Debiut Deicide.
rob1708 : czyli....
leprosy : Znam tylko jedną płytę która może się równać z tym dziełem.
Recenzje :

Chaos Engine Research - The Legend Written By An Anonymous Spirit Of Silence

Chaos Engine Research, Mighty Music, Nuclear Blast Records, Kuba Wojewódzki, The Legend Written By An Anonymous Spirit Of Silenie, groove death metal, groove thrash metal, thrash metal, death metal, metalcore, Kreator, Deicide, Morbid Angel, grindcore

Chaos Engine Research to zespół, który przebojem wdarł się na rynek muzyczny. Podpisanie kontraktów z Mighty Music i Nuclear Blast dające dystrybucję debiutanckiego albumu praktycznie na cały świat, występ w TVN u Kuby Wojewódzkiego, dobre recenzje, wyróżnienia i intensywne koncertowanie wzbudzają, przede wszystkim, zaciekawienie i chęć poznania czym też panowie sobie zasłużyli na takie splendory. Płyta „The Legend Written By An Anonymous Spirit Of Silenie” to na pewno ciekawe i pełne emocji połączenie groove thrash/death metalu i metalcora, ale ja akurat nie przesadzałbym z tymi zachwytami.

Więcej
Komentarze
Yngwie : No tak może tego plusika mógłbyś dodać do oceny i byłoby git ;...
Muzyka :

Znane są supporty, które zagrają z Morbid Angel

Morbid Angel, Azarath, Ogotay, Stillborn, death metal, black metal, metal

Oto zespoły jakie zobaczymy jako supporty na rewelacyjnie zapowiadających się koncertach Morbid Angel. We wszystkich 3 miastach zagra Azarath, a otwierać koncerty będą: w Gdańsku: Ogotay, w Warszawie: Ogotay oraz w Katowicach: Stillborn. Znacie powiedzenie, że nie ma z kimś mientkiej gry? Do Azarath pasuje idealnie. Istniejąca już ponad 15 lat kapela założona przez Inferno (także Behemoth), bezlitośnie ciska gromy w chrześcijaństwo, pluje weń jadem i propaguje lewą stronę ścieżki. Robi to do, nomen omen, piekielnie brutalnego podkładu, w którym nieziemsko agresywny, a chwilami i kapitalnie mroczny i klimatyczny, gęsty od Infernowych blastów black metal, miesza się delikatnie z death metalem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Vader - Morbid Reich

Encyclopaedia Metallum, Morbid Reich, metal, Vader, death metal, Carnage Records, Peter, Baron Records, The Ultimate Incantation, Morbid Angel, Earache, Monsters Of Death, Obituary, Death

Jak podaje „Encyclopaedia Metallum”, „Morbid Reich” jest jednym z najlepiej sprzedanych dem w historii muzyki metalowej i rozeszło się w nakładzie ponad dziesięciu tysięcy kopii. Muszę powiedzieć, że mnie to wcale nie dziwi. Vader był perłą w rozwijającym się polskim death metalowym podziemiu przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, a jego w sumie trzecie demo miało bardzo profesjonalne, jak na tamte czasy i możliwości, wydanie początkującej Carnage Records i taką też promocję. Wieloletnia korespondencja Petera z międzynarodowym podziemiem spowodowała też, że poszło w świat. W dodatku po sukcesie pierwszej płyty zostało wznowione przez Baron Records, na którą to wersję i ja się załapałem. Wszelka promocja i kolejne wydania nic by jednak nie wskórały gdyby nie to, że „Morbid Reich” to fantastyczny i zabójczy klasyk.

Więcej
Komentarze
zsamot : Wujas- jak zawsze pełna emocji i szczerości recka. Czyta się znakomic...
Literatura :

Jarek Szubrycht - Vader. Wojna Totalna

Vader, Death, Morbid Angel, death metal, Jarosław Szybrycht, Peter, Lux Occulta, Marisz Kmiołek, Docent, Slayer, Vader. Wojna Totalna, Daniel Ekeroth, Szwedzki Death Metal

Jaki jest najlepszy zespół na świecie? Czy ktoś z Was umiałby odpowiedzieć na tak postawione pytanie? Na pewno są na świecie zagorzali fani różnych gwiazd, którzy nie mieliby żadnego problemu ze wskazaniem tego jednego. Większość fanów metalu raczej miałaby z tym pewien kłopot, bo wybór jest bardzo duży. Ja jednak od zamierzchłych już czasów twierdzę, że moim ulubionym zespołem jest Vader. I choć ciężko by mi było jednoznacznie stwierdzić, że Vader jest lepszy niż Death czy Morbid Angel, to jednak Vadera zawsze darzyłem szczególnym sentymentem i kibicowałem mu tak jak reprezentacji. Nie dziwne więc, że ucieszyłem się, gdy ukazała się opasła księga przedstawiająca koleje dziejów tego jednego z najważniejszych przedstawicieli death metalu na świecie i dodatkowo, że dostanę darmowy egzemplarz do recenzji.

Więcej
Komentarze
lord_setherial : Aleś się Wujas rozpisał. :D Książkę trza nabyć zatem. ;)