Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2018
Recenzje :

Love Like Blood - Enslaved + Condemned

Enslaved + Condemned, Love Like Blood, metal, gothic, Youssou N'Dour, Sisters Of Mercy, Tiamat, My Dying Bride, doom metal, rock

„Enslaved + Condemned” to płyta, na której Love Like Blood się unowocześnił. Z jednej strony nabrał popowej kreacji, z drugiej nieco metalowej ciężkości, wciąż jednak pozostając w stu procentach w gotyckim klimacie. W piosenkach poczuć można trochę gitarowego ciężaru. Riffy są wręcz doomowe, podkreślone nieśpiesznym rytmem perkusji. Love Like Blood gra muzykę wolną i to nadaje jej tego grobowego charakteru. Nie brakuje i rockowej mocy, choć to tylko do średnich temp i ciężkości.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Tiamat - The Astral Sleep

Tiamat, The Astral Sleep, doom metal, death metal

Zmienił się Tiamat przez rok od wydania swojej pierwszej płyty. Nie tylko połową składu, ale też jakością muzyczną. "The Astral Sleep” to płyta wprowadzająca zespół w jego późniejszą charakterystyczną nastrojowość. Z dzisiejszego punktu widzenia jest to również album przejściowy, jakby jego autor właśnie się przepoczwarzał. Swoje uroki jednak na pewno posiada.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Grip Inc. - Solidify

Grip Inc., industrial, Solidify, Dave Lombardo, Tiamat

Kolejna płyta Grip Inc. to oczywiście kolejna porcja wykręconego instrumentalizmu w progresywno-industrialnej atmosferze. Na wydanym w 1999 roku „Solidify” znajdziemy więc to do czego ten zespół nas już zdążył przyzwyczaić. A wszystko wykalkulowane, wyszlifowane i maksymalnie naprężone, z głębokim brzmieniem i szalejącą perkusją.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Tiamat - Deeper Kind Of Slumber

Johan Edlund, Deeper Kind Of Slumber, metal, Wildhoney,  gotyk, rock , Tiamat, Century Media Records

Siedział sobie Johan Edlund na swojej szwedzkiej prowincji, raczył się grzybami halucynogennymi własnej hodowli i przekładał swoje doznania na dźwięki i słowa. A gdy już nazbierał dostateczną ilość materiału, zwołał zespół i wyjechał na trzy miesiące do Niemiec, aby nagrać „Deeper Kind Of Slumber” – płytę jeszcze bardziej odległą od metalu, ale też znacznie odmienną od „Wildhoney”. Płytę, która rozpoczyna nowy, gotycko-rockowy rozdział w historii Tiamat.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Various Artists - Castle Party 2017

Various Artists, Castle Party 2017, Castle Party, Tiamat, My Dying Bride, Vive la Fête, Mesh, In Strict Confidence, Frank the Baptist, Sieben, Controlled Collapse, K-essence

Kompilacja Castle Party to obowiązkowa pozycja dla fanów tego letniego festiwalu, ale również dla tych, którzy chcą poznać szeroko rozumianą scenę dark independent - od nastrojowego, tajemniczego metalu, przez zadziorny rock gotycki, zimnofalowy punk, dekadencki i melancholijny folk, aż po mroczne electro czy ciężkie, industrialne bity. Obok światowych i polskich gwiazd, znajdziecie tu nie mniej zjawiskowe zespoły dopiero rozpoczynające swoją drogę artystyczną. 

Więcej Komentarz
Muzyka :

Castle Party 2017 - Lineup and program

Castle Party, Castle Party 2017, Tiamat, My Dying Bride, Diary Of Dreams, Arkona, Vive La Fete, Diorama, Suicide Commando

Kolejna edycja festiwalu Castle Party odbędzie się w dniach 13-16 lipca 2017 roku. Organizatorzy imprezy ogłosili pełny plan koncertów. Na scenie zobaczymy między innymi: Tiamat, My Dying Bride, Diary Of Dreams, Arkona, Vive La Fete, Diorama czy Suicide Commando. Ceny biletów: 230pln - limitowana pula, 250pln - druga limitowana pula oraz 270pln - w kasie na zamku. Bilety jednodniowe również będą dostępne w kasie na zamku. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Tiamat - Amanethes

Amanethes, Pray, Tiamat, Type O Negative, Guns n' Roses

„It's been a long time but we are here again, It's been five long years of thunder, lightning and rain”. Tak Tiamat zaczyna swój album “Amanethes”. Faktycznie tyle właśnie minęło od “Pray”. Tiamat wrócił i to w dość zaskakujący, bo w wyjątkowo, jak na siebie, mocny sposób. „The Temple Of The Crescent Moon” i “Equinox Of The Gods” to bardzo energiczne i przebojowe uderzenia. Tiamat wybucha gitarową i perkusyjną siłą, a do tego potężnym i zachrypniętym wokalem. W dodatku są to świetne i melodyjne kawałki. 

Więcej Komentarz
Muzyka :

Castle Party 2017 - dzienny podział koncertów

Castle Party, Castle Party 2017, Tiamat, My Dying Bride, Diary Of Dreams, Arkona, Vive La Fete, Diorama, Suicide Commando, Bolków, gothic, industrial, ebm, electro

Kolejna edycja festiwalu Castle Party odbędzie się w dniach 13-16 lipca 2017 roku. Organizatorzy imprezy zaprezentowali dzienny podział koncertów, jednak kolejność, w jakiej zespoły będą ostatecznie grały zostanie podana niebawem. Na scenie zobaczymy między innymi: Tiamat, My Dying Bride, Diary Of Dreams, Arkona, Vive La Fete, Diorama czy Suicide Commando. Trwa już przedsprzedaż karnetów: 230pln - limitowana pula i 250pln - druga limitowana pula. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Tiamat - Skeleton Skeletron

Tiamat, Deeper Kind Of Slumber, death metal, Thomas Peterson, Skeleton Skeletron, rock, Johan Edlund, Wildhoney, The Rolling Stones

Tiamat, który na „Deeper Kind Of Slumber” pokazał dobitnie, że czasy metalu ma dawno za sobą, szedł dalej swoją muzyczną ścieżką i nagrał nową płytę. Z zespołu po raz drugi odszedł Thomas Peterson i „Skeleton Skeletron” został nagrany jako trio z gościnnym udziałem kilku wokalistek i pianisty. Wszystko to można wyczytać na stylizowanej na afisz filmowy okładce, w środku zaś można się natknąć na gotycko – industrialną, posępną twórczość, przyprawioną jednak gdzieniegdzie mocą gitarową.

Więcej
Komentarze
Uriella : Moj ulubiony Tiamat!
Video :

Castle Party 2017 - Promo video

Castle Party, Castle Party 2017, Tiamat, My Dying Bride, Diary Of Dreams, Arkona, Vive La Fete, Diorama czy Suicide Commando

Organizatorzy Castle Party przedstawiają nowy clip zapowiadający przyszłoroczny festiwal. Kolejna edycja imprezy odbędzie się w dniach 13-16 lipca 2017 roku. Na scenie zagrają między innymi: Tiamat, My Dying Bride, Diary Of Dreams, Arkona, Vive La Fete, Diorama czy Suicide Commando. Trwa już przedsprzedaż karnetów: 220pln - promocyjna pula karnetów obowiązuje do 30 listopada 2016 lub do wcześniejszego wyczerpania się puli, 230pln - limitowana pula i 250pln - druga limitowana pula. 

Więcej
Komentarze
Yngwie : Wielkie wsparcie dla męża! Duma w rodzinie i ta myśl o możliwości o...
Uriella : Trzeba przyznać, że organizatorzy Castle Party w tym roku naprawdę s...
DEMONEMOON : Przegladajac ubiegla edycje festu,swietnie zakrecil umiarkowany ostatnim czas...
Muzyka :

My Dying Bride i Tiamat na Castle Party 2017

My Dying Bride, Tiamat, Castle Party 2017, Castle Party, Diary of Dreams, Arkona, Oberschlesien, Diorama, A Split-Second, Star Industry

Kolejna edycja Castle Party odbędzie się w dniach 13 - 16 lipca 2017 roku na terenie bolkowskiego zamku. Na stronie imprezy pojawiły się informacje o kolejnych potwierdzonych zespołach, które wystąpią za rok w Bolkowie. Na scenie zobaczymy prawdziwe gwiazdy: My Dying Bride i Tiamat. Przypominamy, że ruszyła już przedsprzedaż karnetów: 220pln - promocyjna pula karnetów obowiązuje do 30 listopada 2016 lub do wcześniejszego wyczerpania się puli, 230pln - limitowana pula i 250pln - druga limitowana pula. 

Więcej Komentarz
Muzyka :

Via Nocturna wyda “Manuscriptum” łotewskiego Heaven Grey

My Dying Bride, Tiamat, Paradise Lost, doom, gothic, Via Nocturna, Heaven Grey

Pochodzący z Łotwy Heaven Grey tworzy wyjątkową muzykę będącą połączeniem melodyjnego gothic metalu z ciężkim i posępnym doom metalem. Swoich słuchaczy prowadzi prosto na krawędź rozpaczy wzdłuż leśnych duktów umierającego piękna w kierunku beznadziei. Poetyckie i depresyjne wizje stanowią wizytówkę Łotyszów a brzmienie bazuje na wczesnych dokonaniach takich zespołów jak My Dying Bride, Tiamat czy Paradise Lost.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Tiamat - Wildhoney

Wildhoney, Tiamat, Clouds, death metal, Johan Edlund, Johny Hagel, Magnus Sahlgren, Lars Sköld, Waldemar Sorychta, ambient

„Wildhoney” to płyta przełomowa dla Tiamat. Zespół poszedł jeszcze dalej klimatyczną ścieżką zapoczątkowaną na „Clouds” odchodząc całkowicie od death metalu. Nowe, delikatniejsze oblicze Tiamat okazało się strzałem w dziesiątkę, a to głównie za sprawą fantastycznych utworów jakie znalazły się na „Wildhoney”. Jest to niesamowity, magiczny album, w całości wypełniony bardzo wartościową i wielowarstwową muzyką.

Więcej
Komentarze
AbrimaaL : Słuchaj dalej. Raz nie wystarczy. To najbardziej progresywny album zespoł...
zsamot : Ha, po genialnym, poznanym przez teledysk, - zresztą bardzo klimatycznym-...
Recenzje :

Nightfall - Parade Into Centuries

Parade Into Centuries, Gothic, Paradise Lost, As The Flower Withers, My Dying Bride, Nightfall, doom metal, gothic, rock, death metal, Vanity, Carnage Records, Clouds, Tiamat, Efthimis Karadimas

„Parade Into Centuries” ukazało się w tym samym roku co „Gothic” Paradise Lost i „As The Flower Withers” My Dying Bride. Piszę o tym ponieważ debiut Nightfall również jest uduchowionym doom metalem mogącym uchodzić za prekursora gotyckiej odmiany rocka. Z dala od deszczowej Anglii, w jakże odmiennym klimacie starożytnych Aten, powstała nietuzinkowa muzyka, która, choć nigdy nie stała się tak sławna jak jej północne równolatki, to z całą pewnością w niczym im nie ustępuje.

Więcej
Komentarze
zsamot : Piękny album, ale dla mnie opus magnum to "Macabre sunsets". Płyta absol...
Recenzje :

Hazael - Thor

Hazael, metal, Thor, death metalu, Brutal Truth, Pungent Stench, doom metal, Tiamat

Hazael był zespołem, który sporo namieszał na naszej metalowej scenie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, a ich debiutancki album „Thor” dla wielu osób stał się klasyką polskiego klimatycznego death metalu. Sam wówczas ostro katowałem tą kasetę i miło wspominam dwa koncerty, a szczególnie ten z 1994 roku, który poprzedzał występy Brutal Truth i Pungent Stench.

Więcej
Komentarze
leprosy : Piękna płyta która ukazała się w pięknych dla tego gatunku czasac...
zsamot : Nareszcie wyszło wznowienie. ;)
Recenzje :

Lacrima - A Story from Limbo

doom metal, Tiamat, Odium,

Lacrima postanowiła uczcić swoje 18 urodziny wydając album z 11 kompozycjami, na które złożyła się kompilacja utworów z wcześniejszych wydawnictw. Część z tych kompozycji została zarejestrowana ponownie, a część zamieszczono w ich pierwotnych, oryginalnych wersjach. Nie wiem czy to zamierzony efekt czy zbieg okoliczności, ale z jednym wyjątkiem zachowano na "A Story from Limbo" chronologię wydarzeń. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Incarnated - Try Before Die

Incarnated, Try Before Die brutal death metal, gore, death metal, Pleasure Of Consumtion, Pierścień, Selfmadegod Records, Clouds, grindcore, Tiamat

Incarnated jest takim zespołem, po którym można się z góry spodziewać jakie będzie jego następne dokonanie. Takie jak wszystko co było poprzednio. Jakakolwiek zmiana byłaby wręcz szokiem. Szoku nie było. „Try Before Die” – trzeci album weteranów polskiego brutal gore death metalu, spełnia wszystkie wymogi rzeźnickiego zwyrodnialstwa w dźwięku, piśmie i obrazie, a jeżeli różni się czymś od „Pleasure Of Consumtion” to tym, że jest jeszcze mocniejszy i bardziej brutalny.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Negative Voice - Infinite Dissonance

Negative Voice, black metal, Infinite Dissonance, Tiamat, doom metal, Clouds

"Infinite Dissonance" to debiutancki album rosyjskiego Negative Voice. Jest to ukazana w ośmiu odsłonach długa dawka melodyjnego black metalu. Czarna konwencja okładki podpowiada, że muzyka jest ciemna i posępna - charakteryzuje się długimi i snującymi się sennie, melodyjnymi riffami, od czasu do czasu wpadając w doomowe klimaty.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Tiamat - Clouds

Tiamat, death metal, Clouds, Johan Edlund

Płytą „Clouds” Tiamat wkroczył w nową erę, jednocześnie pozostając jeszcze w starej. Wprawdzie nie odważyłbym się nazwać tej muzyki death metalem, ale jest tu sporo ciężkiego grania. Górę bierze już jednak atmosfera. Mieszanka, która z tego wyniknęła zauroczyła mnóstwo fanów na całym świecie, w tym moje nastoletnie wówczas jestestwo.

Więcej
Komentarze
zsamot : I jak tu paroma zdankami podsumować płytę- monument klimatycznego m...
Muzyka :

Johan Edlund odchodzi z zespołu Tiamat

Johan Edlund, Tiamat, gothic metal, death metal, metal

Wokalista i założyciel szwedzkiej formacji Tiamat - Johan Edlund postanowił opuścić zespół, o czym poinformował swoich fanów 9 kwietnia za pośrednictwem Facebooka. Na profilu grupy zamieścił oświadczenie, że odchodzi z Tiamat ze względu na stan swojego zdrowia, i że nie rości sobie żadnych praw do zespołu. Poza tym życzył swoim kolegom powodzenia: "znajdźcie sobie dobrego i przystojnego wokalistę, podpiszcie umowę z Century Media i po prostu grajcie dalej". Muzyk zapewnił jednak, że wystąpi na czterech letnich festiwalach, na których Tiamat potwierdził już wcześniej swój udział.

Więcej
Komentarze
oki : ostatni ich album, który na dłużej zagościł w odtwarzaczu to "Judas...
zsamot : Uczciwe postawienie sprawy. Podoba mi się. A ostatnie płyty były dla m...
Harlequin : Tiamat bez niego to nie Tiamat. Co mieli nagrać juz dawno grali. Szkody nie ma...