Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2020
Recenzje :

Gorefest - Mindloss

Gorefest, Mindloss, death metal

Gorefest powstał w 1989 roku w Holandii, a pierwszą płytę „Mindloss” wydali już w 1991. Jest ona podsumowaniem tego co zespół zaprezentował na demówkach, wzbogaconym o intro i dwa nowe utwory. I choć dzieło ukazało się u progu nowego dziesięciolecia, to jest to death metal siedzący mocno w latach osiemdziesiątych.

Więcej Komentarz
Recenzje :

In The Name Of God - We Are The War

In The Name Of God, Imaginary Paradise, We Are The War, Kuba Kubik, Artur Janicki, Virgin Snach, death metal, Gorefest,  Jan-Chris de Koeijer, Death, thrash metal, Napalm Death

„Jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli kolejny zespół światowej sławy.” Takimi sowami, trzy lata temu, zakończyłem recenzję poprzedniej płyty In The Name Of God „Imaginary Paradise”. No i poszło.  „We Are The War” to album jeszcze lepszy, który wypełnia te drobne braki na jakie pozwoliłem sobie zwrócić uwagę poprzednim razem. Wszystko już z nowym wokalistą, ponieważ Kubę Kubika zastąpił Artur Janicki.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Eteritus zapowiada debiutancki album

death metal, Godz Ov War, Eteritus,  Dismember, Gorefest, Entombed, Vader

Na drugą połowę czerwca toruński death metalowy Eteritus zapowiada debiutancki pełnometrażowy album. Płyta zatytułowana "Following the Ancient Path" zawiera dziewięć premierowych kompozycji utrzymanych w nieskażonej old schoolowej formule, mocno osadzonej w klimatach wczesnych dokonań Dismember, Gorefest, Entombed czy Vader. Znakomite brzmienie, potężny wokal, urozmaicone kompozycje, brutalność i świetne melodie, to tylko niektóre wyróżniające się elementy nowego materiału.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Depraved - Dive Into Psycho Terror

Depraved, death metal, Mortuary, Jean-Noel Verbecq, Dive Into Psycho Terror, Napalm Death, grindcore, Bolt Thrower, Gorefest

W 2014 roku, po długiej przerwie, powrócił francuski Depraved, niosąc za sobą falę brutalnego death metalu. Udało się w większości wrócić do starego składu i nowy w zespole jest tylko, znany głównie z Mortuary, basista Jean-Noel Verbecq. Zmieniło się także logo, ale na płycie „Dive Into Psycho Terror” pozostajemy w objęciach niemiłosiernej i wypaczonej łupaniny.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Gorefest - False

Gorefest, False, Boudewijn Bonebakker, death metal, Ed Warby, Mindloss, Napalm Death, Jan-Chris De Koeyer

Ledwie rok minął od „Mindloss”, a Gorefest uderzył po raz drugi. I to jak. Z solidnego, acz dość przeciętnego, zespołu death metalowego, Gorefest wdarł się do czołówki gatunku nagrywając płytę doskonałą pod każdym względem. Na pewno przyczyniły się do tego zmiany w składzie bo i gitarzysta  Boudewijn Bonebakker i perkusista Ed Warby, maja tu dużo do powiedzenia.

Więcej
Komentarze
leprosy : False traktuję na równi z Mindloss jako najzacniejsze płyty w dorobku Ho...
zsamot : Cóż mam rzec, chyba tylko rzec Recenzentowi- masz chłopie rację!!!...
Sumo666 : Jeśli chodzi o Gorefest to "Soul Survivor" rządzi "Chapter 13" jest ok a resz...
Recenzje :

Benediction - Transcend The Rubicon

Frank Healy, Benediction, Gorefest, Paul Adams, The Grand Leveller, Karl Willetts, The Accused, Jan-Chris De Koeijer, death metal, Bolt Thrower, Macka, Healer, Transcend The Rubicon, Cerebral Fix, Dave Ingram

Trzecia płyta Benediction ukazała się dwa lata po „The Grand Leveller” i potwierdziła wysokie miejsce tego zespołu na scenie death metalowej. „Transcend The Rubicon” to album chyba jeszcze lepszy i dojrzalszy od poprzedniego. Riffy i melodie układają się w bardzo przyjemne dla ucha, poukładane kawałki, w dobrze rozpoznawalnym już , charakterystycznym stylu. Pomiędzy tymi albumami w zespole zaszła jedna zmiana. W miejsce Paula Adamsa bas obsadził, przybyły z Cerebral Fix, Frank Healy.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Imperator - The Time Before Time

Imperator, death metal, The Time Before Time, Deicide, Atrocity, Gorefest

Rok 1991. Piękne czasy. W tym właśnie roku swoją jedyną płytę wydał Imperator. Mimo tylko jednego pełnego albumu zespół legendarny. Legendarna płyta, ikona wczesnego polskiego death metalu. Czarno-srebrna okładka jest bardzo charakterystyczna dla tamtego okresu. Skomplikowane obramowanie, lovecraftowski pentagram i mocno wykombinowane, ale jednocześnie proste logo ze standardowym i dobitnym wykorzystaniem litery t, doskonale charakteryzują muzykę.

Więcej
Komentarze
Harlequin : KVLT !!! klasyk !!! Choc jesli chodzi o mnie to wkurwiały mnie w Imperator wok...
Muzyka :

The 11th Hour - Lacrima Mortis w 2012 roku

The 11th Hour – doom metalowy projekt Eda Warby’ego (perkusja, gitary, bass, wokal, programowania), członka grup takich jak Gorefest, Demiurg, Hail of Bullets, Ayreon, wyda swój drugi album „Lacrima Mortis” 27 stycznia 2012 poprzez Napalm Records. Siedem kawałków, które znajdą się na „Lacrima Mortis” tematycznie będzie oscylować wokół śmierci, straty i smutku. 

Więcej Komentarz
Muzyka :

Gorefest rozpada sie po raz drugi

Na oficjalnej stronie holenderskiego Gorefest podano krótką informację o tym, że grupa kończy działalność. Muzycy uznali, że ich ich podróż w tym kierunku dobiegła końca. Przypomnijmy, że grupa rozpadła się już w 1998 roku, by powrócić sześć lat później i nagrać dwa przyzwoite albumy "La Muerte" oraz "Rise To Ruin".
Więcej Komentarz
Muzyka :

Wspólny projekt muzyków Gorefest i Paganizer

Zanosi się na nie lada ucztę dla miłośników twórczości Candlemass, Paradise Lost czy choćby Solitude Aeternus. Otóż perkusista legendarnego Gorefest - Ed Warby, który w ostatnich latach udzielał się w Ayreon, wraz z Roggiem Johanssonem (Paganizer, Ribspreader) powołali do życia doommetalowy projekt The 11th Hour. Jak mówią sami muzycy, formacja powstała w wyniku zamiłowania dwóch dusz do tego gatunku.
Więcej Komentarz
Muzyka :

"Rise To Ruin" Gorefest już w sierpniu

Na trzeciego sierpnia zaplanowana jest premiera nowego albumu Gorefest, który będzie zatytułowany "Rise To Ruin". Wszystkie kompozycje zostały zmiksowane w studiu duńskiego producenta Tue Madsena. – Zrobił wspaniałą robotę – mówił gitarzysta Frank Harthoorn. – Udało mu się sprawić, że wszystko brzmi jeszcze ciężej niż zakładaliśmy, co jest wielkim plusem. Za szatę graficzną tego wydawnictwa odpowiadać będzie brytyjski artysta Rob "Mid" Middleton.
Więcej
Komentarze
krecona : miekkie? hehe ja mam az za miekkie ... ale i tak czasem mnie bierze szczegolnie...
Decadence : ciesz sie ze Ciebie jeszcze nie zalapalo..... twarda jestes :))) jak się...
krecona : ciesz sie ze Ciebie jeszcze nie zalapalo..... twarda jestes :)))
Recenzje :

Gorefest - False

Gorefest to kolejny deathmetalowy zespolik, który dorobił się statutu legendy. "False" jest drugą i przez wielu uważaną za najlepszą płytą zespołu. Mnie nigdy muzyka Gorefest nie przekonywała, a już wyjaśniam dlaczego. W gruncie rzeczy, "False" to kawał solidnego death metalu. Są ciężkie riffy, są solówki, a perkusista Ed Warby to światowa elita. Pierwszym bardzo poważnym zarzutem jak dla mnie są wokale de Koeyera - bardzo charakterystyczny, agresywny growling, który bardzo mocno ociera się o hardcore'ową manierę.
Więcej
Komentarze
Harlequin : Jeszcze rok temu miałem ten materiał na MC, ale oddałem za darmo :) n...
WUJAS : A dla mnie False jest zajebiste w całości i zupełnie nie zgadzam się z...