Zadra
Paradoks
Recenzje :

Daemon - The Second Coming

Daemon, Konkhra, Entombed, Nicke Andersson, The Second Coming, Anders Lundemark i Morgan Pitt, Black Sabbath, death metal, death n' roll

Po pierwszej płycie Daemon przestał być wytworem połączonych sił Konkhra i Entombed, bowiem Nicke Andersson nie kontynuował swojego udziału. Na drugim albumie „The Second Coming” nie pojawiły się też inne szwedzkie posiłki. Anders Lundemark i Morgan Pitt sięgnęli za to po pomoc innych duńskich muzyków związanych z Konkhra, więc zespół stał się jednonarodowy.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Antimatter na 5 koncertach w Polsce

Antimatter, gothic rock, gothic metal, dark ambient, progressive rock, Black Market Enlightenment

Pierwsze koncerty w ramach promocji "Black Market Enlightenment" grupa Micka Mossa zagra w Polsce. Zapraszamy na 5 koncertów Antimatter do Gdańska, Poznania, Wrocławia, Warszawy oraz Krakowa. Na koncertach, klasyczny elektryczny show Antimatter wzbogaci setlista składająca się głównie z nowych utworów. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Moon - Satan's Wept

Moon, Cezar, Christ Agony, Docent, Vader, Blackie, Mark, Demise, Heyron, Satan’s Wept, Daemon’s Heart, Elysium

Moon, który miał być pobocznym zespołem Cezara z Christ Agony i Docenta z Vader, stracił swój osobowy charakter już po pierwszej płycie. Nie wiem, czy muzycy w ogóle umawiali się na kolejne, w każdym razie Docent nie kontynuował udziału w tym projekcie, a Cezar postanowił pociągnąć go dalej. W tym celu skompletował nowy skład, w którym znaleźli się Blackie grający już wtedy w Christ Agony, Mark bębniący wcześniej w Demise oraz Heyron na drugiej gitarze. Album „Satan’s Wept” nagrany został w 1999 roku, czyli dwa lata po „Daemon’s Heart” i w tym samym roku co „Elysium” Christ Agony.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Otyg - Älvefärd

Vintersorg, Mattias Marklund, metal, folk metal, Älvefärd, Napalm Records, Mystic Production

Otyg jest zespołem założonym przez Vintersorga i Mattiasa Marklunda w 1995 roku, który od początku swojego krótkiego istnienia był ewenementem na metalowej scenie. Dał się zauważyć nie tylko garnkiem w logo, ale przede wszystkim niezwykle natchnionym i nowatorskim podejściem do folku. Ich pierwsza płyta „Älvefärd” ukazała się nakładem austriackiej Napalm Records i od razu mocno namieszała oraz zyskała wielu słuchaczy. W Polsce wydał ją Mystic Production na kasecie.

Więcej Komentarz
Relacje :

Testament, Annihilator, Death Angel - Progresja, Warszawa (15.11.2017)

Testament, Annihilator, Death Angel, Progresja, Mark Osegueda, The Evil Divide, The Ultra-Violence, Low, The Ritual, The Gathering, Demonic, Steve DiGiorgio, Gene Hoglan, Chuck Billy, thrash metal

Swoistą drugą młodość przeżywa obecnie Testament. Świetne płyty, utrzymanie gwiazdorskiego składu i doskonała forma powodują, że zespół cieszy się popularnością jaką mógł się szczycić w latach dziewięćdziesiątych. W dodatku do Polski przyjechał z obstawą takich tuzów jak Annihilator i Death Angel. Nic więc dziwnego, że do Warszawy ludzie ściągali z odległych części kraju, a pod Progresją pojawił się nawet autokar z Litwy. Koncert został wyprzedany.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Gizmodrome - Strange Things Happen

Gizmodrome, Strange Things Happen, Amaka Pipa, Stewart Copeland, Mark King, Adrian Belew, Vittorio Cosma

„Strange Things Happen” to jeden z tytułów na debiutanckiej płycie Gizmodrome. Niesamowite rzeczy dzieją się w studio, kiedy cztery unikalne talenty spotykają się, żeby stworzyć wspólnie jeden z najlepszych i najbardziej wszechstronnych albumów roku. Gizmodrome to w zasadzie supergrupa stworzona przez Stewarta Copelanda (The Police), Marka Kinga (Level 42), Adriana Belewa (ex. King Crimson, David Bowie, Frank Zappa, Talking Heads) i Vittorio Cosmę (który występował z włoskimi legendami muzyki PFM, a także z wieloma innymi gwiazdami z Włoch i świata). 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Disgorge - She Lay Gutted

Disgorge, Cranial Impalement, She Lay Gutted, Matti Way, Ricky Myers, Erik Lindmark, Deeds Of Flesh, death metal, grindcore, Unique Leader Records, Erebos Productions

Wymawiając nazwę Disgorge w muzyce metalowej od razu trzeba dodać czy chodzi o ten amerykański czy meksykański. No więc ja dzisiaj o amerykańskim. Pochodzący z San Diego w Kalifornii, bluźnierczy twór, zadebiutował w 1999 roku albumem „Cranial Impalement”, ale jeszcze w tym samym roku zdołał wydać swoją drugą płytę „She Lay Gutted”. Tak więc płodność obfita, choć z drugiej strony trzeba dodać, że żadna z tych płyt nie dobija nawet do dwudziestu pięciu minut. Co ciekawe, pomiędzy tymi dwoma tytułami doszło do wymiany połowy składu. Matti Way i Ricky Myers dobrali sobie nowych muzyków, a gościnnie wspomaga Mattiego na wokalu Erik Lindmark z Deeds Of Flesh.

Więcej
Komentarze
leprosy : Znam zarówno Amerykańców jak i Meksykoli, w sumie podobny styl. Gęs...
Muzyka :

Mepharis - Rebirth

Mepharis, Left Hand Studio, Przemysław Markocki, Anathema, Sepultura, doom metal, death metal

Pod czujnym okiem Silent Assassin Promotions ukazał się drugi materiał death/doom metalowego Mepharis. Nagrań dokonano w Left Hand Studio w Poznaniu, a za mix odpowiedzialny jest Przemysław Markocki. Na płycie znajdują się dwa odświeżone i nagrane w nowym składzie utwory z debiutanckiej płyty "Sic Luceat Lux", dwa, znane z koncertów zespołu, covery Anathemy i Sepultury oraz numer bonusowy.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Crimson Rockets - Crimson Rockets

Crimson Rockets, rocka and roll, rock, Kamila Apryas, Patrycja Markowska

Crimson Rockets pochodzą z Warszawy i grają rock and roll. Pod koniec 2015 roku wydali EPkę zatytułowaną „Crimson Rockets”. Energii i rockowego pazura na niej nie brakuje, a napięcie podsyca ostry głos Kamili Apryas, którą swego czasu można było zobaczyć w drugiej edycji „The Voice Of Poland”. Dostała się tam do drużyny Patrycji Markowskiej co nie powinno nikogo dziwić, ponieważ śpiewa naprawdę fantastycznie.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Otyg - Sagovindars Boning

Otyg, folk metalowy, Sagovindars Boning, Älvefärd, Cia Hedmark, Vintersorg, Dio

Rok po debiucie Otyg nagrał drugi album rozwijając swój folk metalowy styl. „Sagovindars Boning” to płyta chyba jeszcze lepsza od „Älvefärd”, a sam projekt zyskał dzięki niej spory rozgłos. Wprawdzie Otyg nie przetrwał próby czasu, ale był ciekawym zjawiskiem i pozostawił po sobie bardzo udany materiał.

Więcej
Komentarze
Yngwie : Svensk är inte så svåra språk och det är en av inte många Wujas...
zsamot : Świetne rozwinięcie debiutu, jeszcze lepiej nagrane i zagrane. Z polotem i k...
Recenzje :

Fleshcrawl - Impurity

Impurity, Fleshcrawl, Black Mark Production, Morbid Noizz Production, death metal

„Impurity” to duga płyta Fleshcrawl. Została wydana w 1994 roku przez szwedzką Black Mark Production, natomiast w Polsce z pomocą przyszedł Morbid Noizz i wypuścił ją na kasecie. Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, bowiem jest to kawał naprawdę mięsistego death metalu, o czym nie omieszkuje informować już okładka. Może sam Fleshcrawl nigdy nie był zespołem topowym, ale dla miłośników podziemnych porykiwań zdecydowanie jest to smakowity kąsek.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Jesu/Sun Kil Moon headlinerem Asymmetry Festival 2016

Jesu/Sun Kil Moon, Asymmetry Festival 2016, Asymmetry Festival, Dirge, Izah, Sinistro, Joe Buck Yourself, indie folk, sludge metal, post rock, hardcore, indie rock, Justin Broadrick, Mark Kozelek

Dwie niezwykle ważne dla niezależnej sceny osobistości, Justin Broadrick i Mark Kozelek, potwierdziły udział w Asymmetry Festiwal. Muzycy zaprezentują swój wspólny projekt sygnowany nazwą Jesu/Sun Kil Moon. Do Wrocławia przyjadą również zespoły: Dirge, Izah, Sinistro i Joe Buck Yourself. Asymmetry Festival po raz kolejny udowadnia, że jest ważnym miejscem na europejskiej mapie niezależnych, kameralnych festiwali muzycznych. To właśnie we wrocławskim klubie Firlej tworzy się trendy, prezentuje nowatorskich wykonawców, przekracza gatunkowe granice metalu, rocka, elektroniki, jazzu i folku. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Bathory - Bathory

Bathory, black metal, Quorthon, Balck Mark,

Nazywany ojcem black metalu, legendą i kto tam wie kim jeszcze – zespół Bathory, właściwie stojący za nim człowiek znany jako Quorthon to cholerny geniusz swoich czasów. Dziś już nie gra się takiej muzy ale wtedy... rany. Ciary musiały biegać od kosteczki do kosteczki a włochy same jeżyły się od tych riffów. Jak dzisiaj byśmy powiedzieli Bathory to nie muzyka – Bathory to stan. Który to był? 1984? 32 lata temu wspominany Thomas Forsberg wydał swojego długograja numer jeden. Jak? Ano "In Conspiracy with Satan".

Więcej Komentarz
Recenzje :

Scum - Mother Nature

Scum death metal, Mother Nature, Black Mark Production, Morbid Noizz Productions, blues, folk, The Animals

Scum to death metalowy zespół z Finlandii, który działał w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Płytowo zadebiutowali w 1994 roku wydając album „Mother Nature” pod szyldem słynnej szwedzkiej Black Mark Production. W Polsce wydał to na kasecie Morbid Noizz i dlatego jedna sztuka znalazła się i w mojej kolekcji.

Więcej Komentarz
Felietony :

Mroczne Dusze: Markiz de Sade

markiz de sade, sadyzm, erotyzm, orgie, pornografia, 120 dni sodomy, libertynizm, francja, pisarz, Donatien Alphonse Francois de Sade, ancien regime

Kiedy ktoś znęca się fizycznie nad inną osobą mówimy, że jest sadystą. Dotyczy to najczęściej przemocy, mającej na celu zadanie bólu. Jednakże, definicyjnie sadyzm odnosi się do pewnego rodzaju zaburzenia, które polega na odczuwaniu podniecenia seksualnego w związku z zadawaniem cierpienia i upokarzaniem drugiej osoby. Skąd tak właściwie wziął się ten rodzaj dewiacji? Odpowiedź zdradzi nam markiz de Sade.

Więcej Komentarz
Felietony :

Mroczne Dusze: Pier Paolo Pasolini

pier paolo pasolini, 120 dni sodomy, dewiacje, erotyzm, pornografia, film, włochy, markiz de sade, Bolonia, kinematografia, federico felini, bernardo bertolucci

Dla większości ludzi brzydota i dewiacje seksualne są czymś odrażającym i godnym potępienia. Są jednak tacy, którzy widzą w nich prawdziwe piękno i potrafią uczynić z tego sztukę. Dotyczy to zazwyczaj artystów, zarówno ze świata malarstwa i muzyki, jak również literatury i kina. Wśród nich znalazła się postać Piera Paolo Pasolini – twórcy, który w wyjątkowy i charakterystyczny sposób potrafił opowiadać o erotyzmie i pornografii. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

God's Favorite Drug - Here

God's Favorite Drug, Here, alternative rock, acoustic rock, folk rock, Days of the New, Alice in Chains, Mark Lanegan

Nie przypuszczałam, że w naszym szarym, smutnym kraju doczekamy się kiedykolwiek materiału muzycznego na miarę grania spod znaku Days of the New. Echa muzyki lat 90. na szczęście jeszcze nie przebrzmiały, a inspiracje amerykańskim rockiem alternatywnym i folk-rockiem, mimo że często w ukryciu, są wciąż żywe.

Więcej
Komentarze
minawi : Nie dałam oceny, ponieważ jakoś nie mogę być obiektywna.
lord_setherial : Niesamowita płyta. Cieszę się,ze została dostrzeżona. Mocna pozy...
Yngwie : Sama znajomość Days of the New budzi u mnie sentyment, hyhy.
Recenzje :

Vanize - Raw

U.D.O., Vanize, Peter Dirkschneider, Raw, Highproof, Marcus Bielenberg, Pierre Fenhold, Razorback, Markus Becker, rock, heavy metal, Accept, rock and roll

Tą płytę kupiłem całkowicie przez przypadek. Byłem na koncercie U.D.O. i spodobał mi się czeski folkowy suport. Jako, że płyt U.D.O. nie było, chciałem sobie kupić coś tamtego zespołu. Podszedłem więc do stoiska, wziąłem płytę i dopiero potem zorientowałem się, że to jest coś innego. W domu okazało się, że Vanize to formacja Petera Dirkschneidera, brata Udo. Nigdy wcześniej nie słyszałem o takim zespole, a działają od 1989 roku, a „Raw” jest ich czwartym albumem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Edge Of Sanity - Purgatory Afterglow

Edge Of Sanity, The Spectral Sorrows, Purgatory Afterglow, The Metal Archives, heavy metal, death metal, Black Mark Production, Kurt Cobain

Edge Of Sanity poznałem po „The Spectral Sorrows” i natychmiast oszalałem na ich punkcie. Słuchałem tego zapamiętale i w ogóle mi się nie nudziło. Nie dziwne jednak, że na następną płytę czekałem z niecierpliwością i kupiłem ją natychmiast po wydaniu. Choć apetyt był duży i poprzeczka podniesiona wysoko to „Purgatory Afterglow” nie zawiódł mnie ani troszeczkę. Wręcz przeciwnie, ta płyta całkowicie mnie pochłonęła i spowodowała, że na następny długi czas zacząłem uważać Edge Of Sanity za swój ulubiony zespół.

Więcej
Komentarze
leprosy : Ciężko jest dyskutować o płytach kapeli która miała dar trzymania...
lord_setherial : Aż sobie sam odświeżę. Wieki nie słuchałem ;)
zsamot : Wujas - jak zawsze recka ujmująca szczerym przekazem. Do płyt muszę...
Recenzje :

AC/DC - High Voltage

High Voltage, AC/DC, T.N.T., Atlantic Records, ’74 Jailbreak, Phil Rudd, Mark Evans, Tony Currenti, George Young, Malcolm Young, Angus Young, Bon Scott, hard rock, rock and roll, blues, rock

„High Voltage” – pierwsza płyta AC/DC, taka jaką znamy, to nie jest tak naprawdę ich pierwsze oficjalne wydawnictwo, a jedynie kompilacja z dwóch poprzednich albumów, które ukazały się w 1975 roku tylko w Australii i Nowej Zelandii. W dodatku pierwszy z nich nosił już właśnie tytuł „High Voltage”, a drugi równie znajomy „T.N.T.”. Kiedy doszło do podpisania kontraktu z Atlantic Records i pojawiła się możliwość zaistnieć na całym świecie, wybrano najlepsze utwory i ponownie ubrano je w tytuł „High Voltage”. Miało to miejsce w roku 1976.

Więcej Komentarz