Dodano: 2006-08-26 16:29
wódki możesz nie lubić ale spirytus chyba pijesz co? 
... no to jesteśmy w dupie
Dodano: 2006-08-26 16:34
| Pucia napisał(a): |
| Noone...Ty to baba twarda musisz być :wink: heh |
No nie wiem, to zależy jeszcze jak się tę twardość ocenia. Bo jeśli po ilości spożycia przypadającej na jeden weekend, to jestem jak stal hartowana
Dodano: 2006-08-26 16:36
no no właśnie w tym sensie... bo zakładam że pijasz co jakiś czas a nie codziennie :) mi... malo potrzeba do szczęścia :oops:
... no to jesteśmy w dupie
Dodano: 2006-08-26 16:41 Zmieniono: 2006-08-26 16:44
| Pucia napisał(a): |
Dymek a co myślisz o spirytusie?
jesteś prawdziwym mENżczyzną ? :twisted: hihihi |
Ostatnio piłem spirytus u kumpla na urodzinach, w maju- spirytus domowej roboty, smakował jak gorzelniany, smierdział jak benzyna, ale po kilku kieliszkach tylko śmiałem się z kumpli, którzy nadal się krzywili po każdym łyku i było ok. (od tej pory spirytus kojarzy mi się z bursą). A ogólnie- spirytus, czy wódka- przecież to to samo, więc i stosunek do nich mam taki sam :wink:
Ja jestem mENżczyzną typu piwosz (tudzież kiper)
:wink:
| Pucia napisał(a): |
wódki możesz nie lubić ale spirytus chyba pijesz co? ![]() |
Jak jest z kim to pijam to, co jest :wink:
[img:c20ec57fc2]http://images21.fotosik.pl/277/bb0cde48e364092a.jpg[/img:c20ec57fc2]
Dodano: 2006-08-26 16:43
kieliszek 50ml Tequili srebrnej i 6 kieliszkow 25ml Kamikaze pite pod rząd w jakies 30 - 40 sec. potem piwko, 50ml wsciekłego psa, piwko, i mozna iść spać :twisted: :twisted: :twisted:
Dodano: 2006-08-26 16:44
no hallo
jak to samo? przeciez spirytus ma wiecej % .. a to Twardziel prawdziwy
skoro wódki nie lubisz tylko spirytus ... ;D
BarTolmai- ja to raczej nie poszlambym spac...zgon od razu
za mientka jestem :roll:
... no to jesteśmy w dupie
Dodano: 2006-08-26 16:49
Dodano: 2006-08-26 16:52
a bleeeeee... 8O
bez przesady 
... no to jesteśmy w dupie
Dodano: 2006-08-26 17:08
| noone81 napisał(a): |
| Mowicie, że wszystkiego trzeba spróbować :) Denaturacik też :twisted: ? |
| Pucia napisał(a): |
| a bleeeeee... 8O
bez przesady |
W sumie ludzie fioletową piją i żyją...
Ale niestety trunek to dla zaawansowanych user'ów, więc jak na razie nie próbuję :wink:
Ale faktem jest, że spróbować trzeba wszystkiego- dopiero wtedy można powiedzieć, czy coś jest dobre, czy nie.
[img:c20ec57fc2]http://images21.fotosik.pl/277/bb0cde48e364092a.jpg[/img:c20ec57fc2]
Dodano: 2006-08-26 17:26
uhm... może i racja... ale denaturat...? trzeba być naprawde "zaawansowanym user'em"
... nie bede wypowiadac sie na temat walorów smakowych bo nie wiem jak samkuje... ale sama myśl mnie przeraza
... no to jesteśmy w dupie
Dodano: 2006-08-26 18:53
wiecie, ja chyba jednak się nie skuszę...jedna z rzeczy, której nie trzeba w życiu próbować... wystarczy fioletowy likier, jeśli o kolorek jedynie chodzi :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-08-26 20:24
| Pucia napisał(a): |
| ... nie bede wypowiadac sie na temat walorów smakowych bo nie wiem jak samkuje... |
Zapewniam,że tego rodzaju uzdatniacz kaca nie posiada żadnych walorów smakowych
Dodano: 2006-08-27 20:28
hahaha
no fakt... walorów smak. to pewnie nie ma ... :D
kolejny powód dla którego nie bede próbować :wink:
... no to jesteśmy w dupie
Dodano: 2006-08-30 22:32
Heh, u mnie miejscowe pijaki kupują sobie podpałki do grila (bo są tanie) co by się nieco napić. A denaturat w ich środowisku to istny rarytas :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-30 22:37
Dodano: 2006-08-30 22:41
W tym roku o ile dobrze pamietam pochowano 6 pijaków na raka wątroby. Czasem jak ide przez miasto to się zastanawiam, który następny wąladuje w dębowej szkatułce.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-30 22:48
On go nie widzi bo go nie ma, heh. Nie chce nikomu złożeczyć ale miłoby było gdyby tak nagle wymarło to całe zachlane robactwo. Jałopy pie(#) :evil:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-30 22:50
No wiesz... to też może być czyjś ojciec, sym, albo matka...
Alkocholizm to niestety choroba społaczna. Tylko że społeczeństwo też nie chce widzieć problemu...
Dodano: 2006-08-30 22:52
-Miał pan kiedyś problemy z piciem?
-Tak, nie mogłem znaleźć knajpy.
Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!
Dodano: 2006-08-30 22:58
Alkohol jest dla mnie niczym - niczym brat :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-30 23:03
No ale chyba nie skończysz z takimi kloszardami od podpałki? Pić trzeba umieć i wiedzieć jak i z kim :D
Dodano: 2006-08-30 23:12
Ja wódki nie tykam, a jeśli juz to w bardzo małej ilości i zawsze musze miec popite. Nie mieszam alkoholi. Pije piwo albo wódke. Niestety mam szybkie tepo wchłaniania piwa więc nie wiele czasu potrzebuje co by sobie dac w łeb ale potrafię tez pić jedno piwo przez dwie godziny. Druga sprawą jest to, że pale, a fajka z browarem daja po makówce.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-31 08:25
Widzę że ominął mnie temat alkoholizmu...
Najgorsze jest dla mnie to, jak kobieta w ciąży pije :evil: jak chce to niech sobie robi kuku a nie dziecku. To jest przykre, że czasami idąc ulicą wystarczy na kogoś spojrzeć żeby wiedzieć czy matka piła czy nie...
Już nie mowie tu omega chalniu ale o podpijaniu... Bo jak pije niczym mega żur to sie przeciez śmiercia może skonczyc dla dziecka.
Kostuśku - Mi też niewiele wystarczy... tzn dalej niż 3 piwa (w ciagu kilku godz) nie doszłam bo się bałam
Nigdy mi sie film nie urwałi, nie miałam żadnych żołądkowych rerelacji a kac jak już to mały... :roll:
Papierosów nie lubie bo nie potrafie sie zaciągać 
... no to jesteśmy w dupie