Ohlsson
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Sepultura - Chaos A.D.

Sepultura, hardcore, Arise, Max Cavalera, thrash metal, Chaos A.D.

Dwa lata po wydaniu „Arise” Sepultura zaskoczyła wszystkich swoim nowym albumem. Zespół był wtedy bardzo znany na całym świecie, zyskał ogromny rozgłos i licznych fanów. „Chaos A.D.” to płyta, która pokazała inne oblicze Sepultury i mocno namieszała nie tylko w kręgach jej zwolenników. Muzyka na pewno przystępniejsza dla ogółu spowodowała, że wiele osób odkryło ten zespół od tej płyty, a największe z niej hity stały się znane poza światem metalu. Grono odbiorców jeszcze się powiększyło. Inni z kolei poczuli się zawiedzeni. Czy słusznie? Co takiego jest w tym albumie, że stał się tak kontrowersyjny?

Przede wszystkim płyta jako całość jest lżejsza od wcześniejszych, a brzmienie z trashowego kieruje się w kierunku bardziej hardcoreowych klimatów. Mimo to pierwsze trzy pozycje jeszcze nie zapowiadają rewolucyjnych zmian. Są to bardzo przebojowe, metalowe kawałki z otwierającym, największym hitem „Refulse/Resist” na czele. „Chaos A.D. Tanks on the streets Confronting police Bleeding the Plebs” – któż by mógł tego nie znać? Wielki szlagier wałkowany wszędzie gdzie się dało. Utwór jak i cała płyta zaczyna się odgłosem bicia serca nienarodzonego jeszcze najmłodszego syna Maxa Cavalery. Również zaczynający się charakterystyczną perkusją "Territory” i ostry „Slave New World” są singlowymi przebojami. Ja szczególnie lubię ten drugi: „Face – The enemy Stare – Inside You”. 

   

Dalej zaczynają się atrakcje całkiem niespodziewane. W „Amen” jest narracja, pojawiają się kobiece chóry, jednak uważam, że jest to bardzo dobry i ciekawy utwór. Następny „Kaiowas” jest jeszcze większym zaskoczeniem. Kawałek instrumentalny, ale jego geneza jest opisana w okładce. Upamiętnia on indiańskie plemię, żyjące w amazońskiej dżungli tropikalnej, które popełniło masowe samobójstwo w proteście przeciwko rządowi, który prowadził wyniszczającą ich politykę. Jest to nagranie na gitarze dwunastostrunowej, bębenkach i pewnie jeszcze jakichś innych, tradycyjnych instrumentach. Nawiązuje do rdzennej brazylijskiej kultury, a ja uważam, że jest to świetny utwór. Pomysłowy, rozwijający się i z bardzo fajnym momentem kulminacyjnym na gitarze.
   

Potem znowu trzy bardziej klasyczne walnięcia. Pełne energii i przebojowości „Propaganda” i „Biotech Is Godzilla” oraz bardziej wyważony, ale równie porywający „Nomad”. Do utworów trzymających się kanonów należy jeszcze ostatni „Clenched Fist”. Wcześniej jednak jest taki psychodeliczny „We Who Are Not As Others”, gdzie wykrzykiwane jest tylko to jedno zdanie tytułowe. Bardzo lubię ten numer nie tylko za świetny pomysł, ale też za równie dobre wykonanie. „Manifest” to piosenka o zamieszkach w więzieniu w Sao Paulo, krwawo stłumionych przez policję. Zginęło tam wiele osób, które w większości nie były jeszcze skazane wyrokiem sądu. Tekst w większości jest narracją słyszaną tak jakby przez krótkofalówkę albo radio. Przedostatni jest cover zespołu New Model Army „The Hunt”. Nie znam oryginału, więc nie mam porównania, na pewno jednak w  wykonaniu Sepultury to bardzo dobry, dający kopa kawałek.
   

„Chaos A.D.” odmieniło Sepulturę nie tylko muzycznie, ale również w warstwie lirycznej. Teksty są poważniejsze i dotykają konkretnych tematów. Dwa z nich już przytoczyłem. Reszta jest przejawem sprzeciwu przeciwko wojnom, ludziom w niewłaściwy sposób korzystającym z nowoczesnych technologii, czy dążącym do wyniszczenia innych od siebie. Jeżeli ktoś jest zawistny, modny, fałszywy lub jest rasistą to z okładki również dostaje od zespołu fuck off.
   

Sepultura się zmieniła i to w dość istotny sposób, wykraczający poza ramy ewolucyjnego rozwoju. Cały klimat odchodzi od kanonów thrash metalu. Jednak, czy to się komuś podoba czy nie, powinien przyznać, że ta muzyka po prostu broni się sama. „Chaos A.D.” to doskonała płyta, która nie ma słabszych momentów. Wypełniona i żywiołowymi uderzeniami i nowatorskimi rozwiązaniami. Jeżeli ktoś się zmienia, ale utrzymuje poziom i nagrywa dobrą muzykę, to ja nie mam nic przeciwko. A ta muzyka w całości jest dobra. Bardzo dobra.

Tracklista:

01. Refuse/Resist
02. Territory
03. Slave New World
04. Amen
05. Kaiowas
06. Propaganda
07. Biotech Is Godzilla
08. Nomad
09. We Who Are Not as Others
10. Manifest
11. The Hunt (New Model Army cover)
12. Clenched Fist

Wydawca: Roadrunner Records 1993

Ocena szkolna: 5+

Komentarze
Yngwie : Jednak mam sentyment nawet i do Chaos A.D. Za czasów pierwszych studió...
zsamot : Zamiast iść po ścieżce oczywistej- inkorporowali mnóstwo innych w...
leprosy : Pamiętam jakie było rozczarowanie z mojej strony po przesłuchaniu Cha...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły