Zwany również miesiącem, jako, że raz w miesiącu jest okrągły, co dla dawnych ludów było wielce niezwykłe.
Komentarze AbrimaaL : Brak szacunku dla Bogini
Wiedzma_Wybredna : bardzo ładna miniatura.. oby takich więcej ;p pozdrawiam ;)
Robac : Kurna, nie wiem, siedzę przed tym komputerem tyle czasu, nie mam co robić,...
I nie odpowie...
Mamroczysz coś wietrze pod nosem setek Dedalów.
Gdzież twój Ikar sie zapodział?
Gdzie ciało jego w tym morzu betonu
bezwiednie na dno opadło...
Spójrz! Tam leży! I jeszcze tam!
I jeszcze gdzieś ich setek pare spoczywa
stąpając nogami po płynnym asfalcie,
a przeglądając się w lustrach z żelaza
nie odnajdują już swoich skrzydeł w odbiciu.
A Ty, Dedalu? Stojący tam na górze?
dlaczegoś za Ikarem nurka niczym myszołów nie dał
I tuż nad ziemią spadajacego go nie uchwycił?
Siedzisz na dachu głuchy jak pień na ten wrzask na dnie morza...
I nie odpowie...
Mamroczysz coś wietrze pod nosem setek Dedalów.
Gdzież twój Ikar sie zapodział?
Gdzie ciało jego w tym morzu betonu
bezwiednie na dno opadło...
Spójrz! Tam leży! I jeszcze tam!
I jeszcze gdzieś ich setek pare spoczywa
stąpając nogami po płynnym asfalcie,
a przeglądając się w lustrach z żelaza
nie odnajdują już swoich skrzydeł w odbiciu.
A Ty, Dedalu? Stojący tam na górze?
dlaczegoś za Ikarem nurka niczym myszołów nie dał
I tuż nad ziemią spadajacego go nie uchwycił?
Siedzisz na dachu głuchy jak pień na ten wrzask na dnie morza...
I nie odpowie...
Czy tak łatwo można zaufać po raz
drugi??
Gdy moje serce o pomstę krzyczy...
Gdy skamle i prosi...
Łez już nie znosi...
Czy można serce oddać komuś
innemu?
Bo choć coś czuje, to się
boi...
Drży choć samotne, ale
pragnie być z kimś...
Czy uwierzyć znowu w miłości czar??
Komentarze drugi??
Gdy moje serce o pomstę krzyczy...
Gdy skamle i prosi...
Łez już nie znosi...
Czy można serce oddać komuś
innemu?
Bo choć coś czuje, to się
boi...
Drży choć samotne, ale
pragnie być z kimś...
Czy uwierzyć znowu w miłości czar??
frija : a mi się nie podoba, mam dosyć tych sentymentalnych wierszyków. niech...
ON:
Zauważył jej oczy wśród gwiazd,
uczuł pragnienie poznania jej.
Czuł zapach jej perfum
szedł tym tropem..
ONA:
Wiedziała, że ją pragną
te oczy, które lśniły.
Wonią pożądania się
otuliła niczym płaszczem.
ON:
Złapał ją w ciemnym zaułku,
spojrzał w lśniące oczka,
dotknął włosów jak jedwab,
błysnęła bielą szyja...
Komentarze Zauważył jej oczy wśród gwiazd,
uczuł pragnienie poznania jej.
Czuł zapach jej perfum
szedł tym tropem..
ONA:
Wiedziała, że ją pragną
te oczy, które lśniły.
Wonią pożądania się
otuliła niczym płaszczem.
ON:
Złapał ją w ciemnym zaułku,
spojrzał w lśniące oczka,
dotknął włosów jak jedwab,
błysnęła bielą szyja...
Kim : Hmm... jestem zaskoczona... dawno temu napisałam coś podobnego... o tym...
Hope : Zacznę od uwag... Lepiej brzmi: poczuł zamiast uczuł :>, oczy za...
Biała ściana...a na niej JA
lecz mnie na niej nie widać...
czekam...może ujrzę cień...
..zafascynowanie sobą??
nie...urok nie bycia...
nie
by
cia
te słowa jak sztylet...kłują...
czy ja dla kogoś jestem..
czy niema mnie dla
nikogo...??
to wszechświat zwariował
nie JA.
Komentarze lecz mnie na niej nie widać...
czekam...może ujrzę cień...
..zafascynowanie sobą??
nie...urok nie bycia...
nie
by
cia
te słowa jak sztylet...kłują...
czy ja dla kogoś jestem..
czy niema mnie dla
nikogo...??
to wszechświat zwariował
nie JA.
frija : nikt nie powiedział, że nie można...ale po co...
Ash_Wednesday : to znaczy, ze juz nikt nie moze nic pisac na ten temat?Phi!! :roll:
frija : słowa?? przecież "niebyt" to jedno słowo moja droga... a a temat bi...
To ja...
ale ja to nie ja...
byłam kiedyś, lecz dziś
wątpię we wszystko
co
było
jest
i będzie...
życie, a ja stapiam się
z tłem...
bezbarwna...
samotna otchłań
w bycie niebytu
- jak wiatr chcę uciec..
przed wami...
Komentarze ale ja to nie ja...
byłam kiedyś, lecz dziś
wątpię we wszystko
co
było
jest
i będzie...
życie, a ja stapiam się
z tłem...
bezbarwna...
samotna otchłań
w bycie niebytu
- jak wiatr chcę uciec..
przed wami...
frija : patrząc na wiersz i komentarze Ash zamieszczone tutaj, to widzę tą "szt...
Draven : Moim zdaniem ten wiersz jest jednym wilekim przeczeniem...osobiście uwielbi...
Hope : "w bycie niebytu" to jak "patetyczny krzyk" "donośny/głosny szept" "wędr...
Skarżyłam się.
Skarżyłam się, że jest mi źle bez Ciebie.
Bo tak było.
Ty istniałeś, a ja nie.
Ja mieszałam się z różanym
wdziękiem, gnijącym się ciałem i grobem.
Zapadałam się.
Teraz gdzieś odszedłeś.
Gdzie?-nie wiem.
Zabrałeś wszystko, co miałam,
zostałam taka pusta, cicha...
Więc teraz Cię błagam:
Oddaj mi serce!!
Komentarze Skarżyłam się, że jest mi źle bez Ciebie.
Bo tak było.
Ty istniałeś, a ja nie.
Ja mieszałam się z różanym
wdziękiem, gnijącym się ciałem i grobem.
Zapadałam się.
Teraz gdzieś odszedłeś.
Gdzie?-nie wiem.
Zabrałeś wszystko, co miałam,
zostałam taka pusta, cicha...
Więc teraz Cię błagam:
Oddaj mi serce!!
Ash_Wednesday : dziekuje kiciu...^^ ucze sie na swoich bledach:)
Wiem, że jesteś przy mnie
gdy Cię potrzebuję
zawsze mnie przytulisz
gdy ból mnie przytłoczy
lecz mimo to nie potrzebuję
Cię byś mi pomagał
Pragnę byś po prostu
był i
zamknął me serce
w swoich dłoniach.
Komentarze gdy Cię potrzebuję
zawsze mnie przytulisz
gdy ból mnie przytłoczy
lecz mimo to nie potrzebuję
Cię byś mi pomagał
Pragnę byś po prostu
był i
zamknął me serce
w swoich dłoniach.
Ash_Wednesday : kiiciu to o moim wierszu mowisz??:) ktorym jesli moge zapytac...moze powiedz k...
Wiedzma_Wybredna : Alphar błagam wiesz ile jest tu wierszy bez tytułu a ja jeszcze mam autor...
Życie jest trudne,
lecz trzeba przez nie przejść.
Jedno ciało z drugiego ciała
- zamienia się w proch.
Pył cmentarny daje małą nadzieję,
nasionko życia zasiane
pokornie
Gdy otoczone miłością dwojga
rozwieje strach przed
przyszłością.
lecz trzeba przez nie przejść.
Jedno ciało z drugiego ciała
- zamienia się w proch.
Pył cmentarny daje małą nadzieję,
nasionko życia zasiane
pokornie
Gdy otoczone miłością dwojga
rozwieje strach przed
przyszłością.
Stała nad przepaścią,
jej oczy wpatrzone w dal
Zagryzała w zamyśleniu
wargi czerwone.
Włosy rozkołysane
na wietrze
Po policzku spływa łza
kryształowa twierdza
marzeń.
Spływa i ucieka i jej
niema...
Cisza.
Wszystko zamarło.
Dziewczyna stała nad przepaścią,
lecz teraz słychać
tylko wrzask rozpaczy
i ciszę.
jej oczy wpatrzone w dal
Zagryzała w zamyśleniu
wargi czerwone.
Włosy rozkołysane
na wietrze
Po policzku spływa łza
kryształowa twierdza
marzeń.
Spływa i ucieka i jej
niema...
Cisza.
Wszystko zamarło.
Dziewczyna stała nad przepaścią,
lecz teraz słychać
tylko wrzask rozpaczy
i ciszę.

