Po doskonałym i skończonym w każdym calu "The Mantle", aż cztery lata musieliśmy czekać na nowy album Agalloch. W międzyczasie zespół wydał EPkę "Tomorrow Will Never Come", ale to pełny album miał określić przynależność grupy do elity klimatycznego grania.
Pojawił się już w sprzedaży pierwszy tom znanej w Japonii serii komiksowej "Balsamista" autorstwa Mitsukazu Mihara. Komiks jest dostępny w księgarniach oraz na stronie internetowej wydawnictwa Hanami. "Balsamista" to opowieść o śmierci, a raczej o tym, co czują ludzie, kiedy odchodzi ktoś bliski. Smutek, żal, rozgoryczenie - te bolesne doświadczenia ciężko jest opisać. Balsamowanie zwłok daje żyjącym możliwość pożegnania się i pomaga w zachowaniu jak najlepszych wspomnień o zmarłym.
Zespoły Morion i Lebenssteuer, które dopiero co zakończyły niezwykle udaną trasę z formacją Artrosis w ramach Gothic Diamonds Tour 2008, wystąpią ponownie już w najbliższy weekend na dwóch koncertach - w Kaliszu i Zielonej Górze. Portal DarkPlanet patronuje koncertom, na które serdecznie zapraszamy.
Drugi album pochodzącej z Finlandii formacji metalowej Gloria Morti od 9 maja będzie dostępny w Europie. Płyta ukaże się nakładem Cyclone Empire Records. Materiał, który zarejestrował i zmiksował Juho Räihä, w ojczyźnie zespołu pojawił się już 12 marca, za pośrednictwem labelu Stay Heavy.
Dość nietuzinkowy pomysł promocji nowej płyty obmyśliło francuskie trio Dolls Of Pain. Dzięki oficjalnej stronie zespołu szybko można stać się szczęśliwym posiadaczem płyty "MixxxHunter", udostępnionej na witrynie zupełnie za darmo. Zespół oferuje słuchaczom 14 zremiksowanych tracków utrzymanych w klimacie dark electro/EMB/industrialu. Wkrótce nakładem Urgence Disk Records ukaże się trzeci album studyjny zespołu, pod tytułem "The Black Room".
Już od jutra doskonale znany przez wszystkich wrocławski Wagon Klub poszerza swój plan imprezowy o nowe wydarzenie - Epicentre Moon. Jest to nowa impreza cykliczna, która będzie odbywać się w każdą środę. Podczas niej można będzie usłyszeć różne odmiany rocka (alternatywa, j-rock, psy-rock, industrial rock), metalu (black, gothic, folk, melodic death) oraz darkwave, psy-trance, muzykę lat 80, 90 i filmową. Imprezę z wielką przyjemnością prowadzić będzie Lord Kain 614 szerzej znany ze składu Babylon jako Fifasek. DarkPlanet patronuje wydarzeniu.
16 czerwca ukaże się długo oczekiwana, szesnasta już płyta Judas Priest, legendy brytyjskiego heavy metalu. Album o nośnym tytule "Nostradamus" będzie pierwszym kocept-albumem w ponad 40-letniej historii zespołu. Album ma opowiadać historię tytułowego, XVI-wiecznego proroka. Członkowie zespołu wzięli na warsztat najważniejsze epizody z życia Nostradamusa i stworzyli muzykę i teksty, które mogłyby zoobrazować jego ciekawy żywot. Materiał został zarejestrowany w angielskim studio Old Smithy.
26 kwietnia w krakowskim klubie Notabene odbędzie się kolejna impreza z cyklu Cold Gothic Night. Muzyka: gothic rock, darkwave, coldwave, post punk, batcave, death rock, gothabilly. Imprezę poprowadzą: Rybak, Lakers, Poison i Frontman. Cold Gothic Night to impreza, na której napewno nie zabraknie muzyki takich zespołów jak: The Cure, Joy Division, The Sisters Of Mercy, Die Form, Diorama, Diary Of Dreams, Tiamat i wielu wielu innych. Zapraszamy.
30 maja ukaże się długo oczekiwany album (6 lat) austriackiego zespołu Hollenthon zatytułowany "Opus Magnum". Krążek ten, podobnie jak wcześniejsze dokonania, charakteryzować będzie dobrze skomponowana mieszanka stylów muzyki metalowej okraszona symfonicznym patosem. Album ukaże się nakładem Napalm Records i zawierać będzie osiem utworów.
Zespół Die Perlen powraca z nową, drugą już płytą - "Szenenwechsel". Ich pierwszy album, wydany w roku 2006 "Telektroponk", zapoczątkował nowy gatunek muzyczny, zupełnie niezależny od obecnie panujących trendów. Nowy krążek zawiera 16 utworów, a w niektórych z nich usłyszymy gości, m.in. Welle:Erdball, Joy Disaster i Charles de Goal. "Szenenwechsel" powstawało w 5 różnych miejscach na świecie i jest niesamowitą mieszanką punk rocka, electropopu i techno. I nawet odrobina gitarowych brzmień nie jest w stanie zaszkodzić "telektroponkowemu" stylowi.
Dzień 18 kwietnia wydawałby się dziwnym ze względu na pogodę, lecz cudownie lekkim ze względu na zapowiadające się wydarzenie. Klub Andergrant był kolejnym, bo już ósmym przystankiem trasy koncertowej Gothic Diamonds Tour. Pomimo iż ten koncert nazwać mogę kameralnym (olsztyńska publiczność tym razem nie dopisała) to na pewno udanym. Ale zacznijmy od początku.
Pąsowa Wróżka ma pergaminową skórę. Jest boginką nietykalności. Czego tu żałować.
Tak bardzo może być wściekła Pąsowa Wróżka. Posiadł ją jakoś. Jakoś musiał. Dokładnie, ładnie i poprawnie. Jeden, drugi, trzeci. Wtedy wezbrało w niej morze po brzegi. Hardkor, hardkor. Taki jak zawsze, nic ponad normę.
Pąsowa Wróżka ma brudne rączki i brudną dupkę. Nie żałuje swoich
złych czynów. Nikt nie żałuje tych zderzeń z nią, bo i czego żałować to
tylko pieprze, sole i maliny. Jej wyraźne kształty, węże wokół kostek,
tak te kusiciele nieskończone. I w końcu kult umarłych całusów,
spłukiwanych doszczętnie, z odrazą.
Kleszcze Cudowności z miłości czy nie z miłości,
wgryzają się do skóry. Pąsowa Wróżka zrzuca korony, gubi czułe słowa.
Wszytkie Wenus z Milo i Panny z Awinionu minion metrów pod ziemią i na
ustach każdego z dzwoneczkiem przy szyi . Ten z dzwoneczkiem, to zna
się na rzeczy. Wierzy IM. Sprawia, że czystość jest czysta a głód
strasznie głodny.
Pąsowa Wróżka zmywa farbę z brzucha. Chce stać się normalną dziewczyną albo zwyczajną kobietą.
Tak bardzo może być wściekła Pąsowa Wróżka, tak
bardzo, że aż jej szkoda. I łza kręci się w oku. Nie wszystkim jest
dane to co dane jest niektórym. Pąsowa Wróżka to wie, może dzięki temu
spadnie z piedestału. A jeśli nie, to należy jej się litość ta
najbardziej rozdzierająca, bo przecież nikt nie chciałby się z nią
zamienić.
"Dotykam niepewnie owego metafizycznego świata, który dzieje się tylko w odmętach naszych umysłów"
16 maja pod skrzydłami labelu Dark Dimensions ukaże się premierowa EPka niemieckiego projektu Straftanz, jednej z gwiazd tegorocznej edycji festiwalu Wave Gotik Treffen. Krążek "Tanzt Kaputt, Was Euch Kaputt Macht!" to masywnie energetyczny bastion dźwięków hermetycznie zapakowany w siedem ultra-industrialnych nagrań. Trzy z nich to remiksy. Ich autorami są: Ashlar von Megalon i jego projekt Heimataerde, amerykańskie odkrycie sceny klubowej System Syn oraz Mesmer's Eyes - wschodząca gwiazda francuskiego undergroundu.
Szwedzka melodic black metalowa formacja sfinalizowała pracę nad szóstym studyjnym albumem, którego oficjalną premierę przesunięto na 30 maja tego roku. "Revelation VI" powstała w sztokholmskim Studio 301 i Sonic Train w Varbergu. W nagraniach udział wzięli debiutujący w szeregach Siebenbürgen - wokalistka Lisa Bohwalli Simonsson oraz gitarzysta Joakim Ohlsson.
Jakże mógłbym opisać piątkowe, wrocławskie wydarzenie o "mhrocznej" i "gothyckiej" nazwie Nosferatu [live act], jeśli nie samymi pozytywami? Jeżeli dodatkowo wspomnę, że owym live actem byli nasi ulubieni specjaliści z Deathcamp Project nie ma już w ogóle wątpliwości co do tego, że wieczór musiał być udany. Przyznam, że z niecierpliwością czekałem na ową imprę z dwóch powodów, które to właśnie zawierają się w nazwie imprezy. Po pierwsze, nigdym nie gościł jeszcze na imprezie Nosferatu. Po drugie i najważniejsze - jak najbardziej interesował mnie owy live act.
Moje pierwsze zetknięcie się z twórczością Chiasm miało miejsce, jak zapewne wielu osób, w grze "Vampire The Masquerade: Bloodlines". Wtedy to zostałam zauroczona utworem "Isolated". Po dłuższych poszukiwaniach natrafiłam na płytę "Disorder", która w całości już nie wyglądała tak kolorowo.
Max Cavalera nie próżnuje. Ledwo ukazała się płyta projektu Cavalera Conspiracy, w której gra również jego brat Igor, a już mamy do czynienia z nowościami od Soulfly. Nowy album zatytułowany "Conquer" wydany zostanie przez wytwórnię Roadrunner Records. Na krążku znajdzie się 11 utworów. Muzycy pracowali nad nim w składzie, który znamy z płyty "Dark Ages". Premiera albumu nastąpi 29 lipca.
Cofnijmy się jakieś 40 lat wstecz, kiedy nasi rodzice identyfikowali się z hippisami, kiedy przegrywali z radia od znajomych kawałki The Doors i Pink Floyd, kiedy stojąc w kolejce z musztardą, z radia słyszało się jak ś.p. Czesiu Niemen i śpiewał "Dziwny Jest Ten Świat", kiedy był to okres, gdzie jedynie powierzchownie orientowali się, w wydawnictwach kulturowych. Niestety Arzachel nie należał do tak popularnych zespołów jak wspomniany wcześniej Pink Floyd czy The Doors.