Przynajmniej do zimy potrwa rejestracja materiału na trzeci, studyjny krążek portugalskiego Ava Inferi. Zespół kojarzony głównie z postacią Rune Eriksena vel. Blasphemer, do kwietnia tego roku gitarzysty zespołu Mayhem, nieprzypadkowo na miejsce prac nad nowymi utworami wybrał skandynawskie Room Studio - jak się okazuje wcześniej swoje płyty szlifowali tam krajanie z Arcturus, Mayhem czy Ulvera. Płyty pod roboczym tytułem "Blood Of Bacchus" należy spodziewać się w przyszłym roku.
EPka "Alien Love Secrets" to dość ciekawa pozycja w dyskografii Vaia. Krążek zawiera bowiem zaledwie siedem kompozycji trwających w sumie nieco ponad pół godziny. Jest to chyba pierwsza pozycja w dyskografii tego gitarzysty, która sama w sobie nie posiada żadnej koncepcji.
23 września wytwórnia Unique Leader specjalizująca się w brutalnym, amerykańskim death metalu wypuści na rynek drugi album Lecherous Nocturne. Album został zatytułowany "The Age Of Miracles Has Passed". Materiał nagrany został w SoundLab Studio w Columbii w Południowej Karolinie. Muzycy mówią, że płyta jest naturalną, udoskonaloną kontynuacją wydanego w 2006 roku krążka "Adoration Of The Blade".
W sieci pojawiła się właśnie pierwsza audio-wizualna zapowiedź nowego, studyjnego albumu alternatywno-elektronicznego duetu Noblesse Oblige. Teledysk do singla "Tanz, Mephisto!" obejrzeć można na oficjalnej witrynie internetowej brytyjsko-niemieckiej formacji, jak również na stronach portalu YouTube. Pełna płyta zatytułowana "Exile" ukaże się 19 września, część materiału opublikowano na oficjalnym MySpace zespołu.
Kill The Client to jedno ze świeższych odkryć stajni Willowtip specjalizującej się w technicznym death metalu i grindcore. Jak to często bywa w przypadku tego typu zespołów, tak i Kill The Client swoją karierę zaczął o wydawnictwa mniejszego niż pełny album.
Ciężko jest pisać o klasykach, gdyż wszystko już zostało o nich powiedziane i co by złego nie napisać, to i tak tymi klasykami pozostaną. W przypadku drugiej płyty Rainbow miejsce na półce z klasykami jest jak najbardziej uzasadnione. Odejście Gillana z Deep Purple, oraz drastyczny spadek formy tego zespołu gdzieś od 1975 roku sprawił, że to właśnie Rainbow był jedyną alternatywą dla Deep Purple.
Kiedyś zespół kultowy, dziś zapomniany. Amerykański Skid Row pod koniec lat 80-tych i na początku lat 90-tych był prawdziwą potęgą amerykańskiego hard rocka. Muzycy o dziewczęcych buźkach (zwłaszcza wokalista Sebastian Bach) oprócz ckliwych ballad potrafili jednak pokazał kawał dobrego rockowego rzemiosła, czego najlepszym dowodem jest drugi i najlepszy album tej formacji "Slave To The Grind".
Przez lata Vai zdołał przyzwyczaić publikę do swojej oryginalnej osoby jak i do bardzo eksperymentalnego i osobistego podejścia do pisania muzyki. Mimo to na muzyku ciążyło piętno krążka "Passion And Warfare", które to było nie tylko przełomem w karierze, ale chyba najbardziej eksponowało potencjał tego gitarzysty. Kolejne płyty "Sex & Religion" oraz "Alin Love Secrets" choć technicznie fenomenalne to nie okazały się aż takim sukcesem jak "Passion…".
W dniu dzisiejszym na oficjalnej stronie zespołu :Wumpscut: ukazała się informacja, która bez wątpienia ucieszy wszystkich fanów tego electro-industrialnego projektu z Niemiec. Rudy Ratzinger, twórca zespołu, zapowiedział rozpoczęcie prac nad nowym albumem pod roboczym tytułem "Fuck It".
DarkPlanet i Metalmind Production ogłasza konkurs z okazji najbliższego koncertu zespołu Epica, który odbędzie się 4 listopada we wrocławskim klubie Firlej. Aby wygrać jeden z dwóch biletów należy prawidłowo odpowiedzieć na pytanie: "Kto zastępował Simone Simons podczas tegorocznej trasy koncertowej". Odpowiedzi wraz z nickiem prosimy nadsyłać do 15 października na adres: konkurs@darkplanet.pl.
Sonneillon - zespół pochodzi z Bielska-Białej, a wykonuje ekstremalny metal z elementami muzyki symfonicznej. W tekstach dominują motywy na podstawie filozofii, magii, legend oraz mitologii. Nazwa zespołu została zaczerpnięta od Sonneillona - demona lub upadłego anioła (także zwanego Sonnillon), podburzającego do nienawiści, który według legendy jest dzieckiem Mefistofelesa.
Pod koniec września ukażą się aż cztery nowe single legendarnego industrial/synthpopowego projektu Red Flag. Małe krążki zatytułowane kolejno "My Door Is Open", "Time Is The Reaper", "Halo" i "Once Past Twice Future" zwiastować będą nadejście drugiej studyjnej płyty od czasu zeszłorocznego powrotu amerykańskiej formacji na scenę. Poprzednim wydawnictwem kalifornijskiego zespołu jest wydany w zeszłym roku album "Born Again" - zadedykowany Markowi Reynoldsowi, tragicznie zmarłemu bratu obecnego i jedynego już członka Red Flag - Chrisa Reynoldsa.
Już wkrótce na muzyczne półki sklepowe opatrzone metką DVD trafi pierwsze tego formatu wydawnictwo poświęcone norweskiemu zespołowi Mayhem. Krążek ozdobiony uroczą okładką i wyjątkowo wymownym tytułem "Pure Fucking Mayhem" wypełni głównie dokument odsłaniający kulisy najbardziej "chorych, najobrzydliwszych i zgniłych" historii z lat 1985-1993 dotyczących skandynawskiej hordy. Materiał zawierać będzie także niepublikowane zdjęcia zespołu, archiwalne nagrania koncertowe i wywiady z byłymi i obecnymi muzykami formacji.
Tej jesieni niemiecki zespół Camouflage rozpocznie oficjalne świętowanie 25-lecia działalności. Z okazji wyjątkowego jubileuszu trio przygotowało dla swoich fanów całą masę prezentów i niespodzianek. Jedną z nich jest niezwykły konkurs skierowany głównie dla fanów parających się kolekcjonowaniem wszelkich nagrań, przedmiotów itp. z logo formacji. Spośród wszystkich osób, które wezmą udział w zabawie rozlosowane zostaną atrakcyjne zestawy płytowe z autografami muzyków.
O tym zespole chyba już nikt nie pamięta. A szkoda, bo jakieś dziesięć lat temu tworzył muzykę bardzo oryginalną, której naśladowców teraz wychwalamy pod niebiosa. Mało tego - kapelę tworzyły same gwiazdy sceny black metalowej, ale dokonania Ophthalamii wykraczają daleko poza ramy tego gatunku. "Via Dolorosa" jest drugim i podobno najbardziej znanym i najłatwiej przyswajalnym albumem tego zespołu.
Pig Destroyer osiągnął już status kultowego. Scott Hull, były muzyk Agoraphobic Nosebleed 11 lat temu rozpoczął krucjatę z nowym zespołem w celu przywrócenia chwały grindcorowi. Dopóki powstają takie albumy jak "Terrifyer" nie mam wątpliwości, że jego misja jest słuszna, a muzyka spełnia swój cel. To właśnie "Terrifyer", będący trzecim pełnym krązkiem zespołu nie tylko pozwolił zaistnieć tej kapeli, ale był największym zastrzykiem świeżości w gatunku od wielu lat.
Choć wrocławski Lost Soul nie istnieje od jakiegoś czasu, to jego dokonania są cały czas aktualne. W pierwszej połowie tej dekady był to bowiem jeden z najlepszych i najciekawszych zespołów krajowej sceny deathmetalowej. Choć formacja powstała w 1991 roku, to na debiutancki "Scream Of A Mourning Star" przyszło czekać blisko dziesięć lat.