Ohlsson
Paradoks
Recenzje :

De Infernali - Symphonia De Infernali

De Infernali, Jon Nödtveidt, Dissection, Damien, ambient, Symphonia De Infernali, Dan Swanö,Nuclear Blast, Morbid Noizz Productions, Edge Of Sanity, noise, black metal

De Infernali to jednorazowy projekt Jona Nödtveidta z Dissection. Założył go z kolegą Damienem, z którym aktualnie mieszkał, a jego esencją miała być muzyka elektroniczna, oscylująca wokół ciężkiego i szatańskiego techno ambientu. Producentem ich jedynej płyty „Symphonia De Infernali” został sam Dan Swanö, a wydawcą sam Nuclear Blast. O dystrybucję kasetową w Polsce postarał się zaś Morbid Noizz Productions.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Diabolical Masquerade - Ravendusk In My Heart

Diabolical Masquerade, Blackheim, Katatona, Ravendusk In My Heart, black metal, Dan Swanö, Edge Of Sanity, Pan-Thy-Monium, Mystic Production

Diabolical Masquerade to solowy projekt Blackheima z Katatonii. Powołał go do życia w 1993 roku, a pierwszy album „Ravendusk In My Heart” ukazał się w 1996. Jest to solidna dawka melodyjnego, ale też ostrego i intensywnego black metalu. Czuć tutaj wściekłość i bezkompromisowość, co odróżnia go od nawet pierwotnych poczynań jego macierzystego zespołu.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Edge Of Sanity - Until Eternity Ends

Purgatory Afterglow, Edge Of Sanity, Until Eternity Ends, Dan Swanö, Dread, Benny Larsson, Wolverine Blues, Entombed, death n’ roll, The Police

Tuż przed wydaniem „Purgatory Afterglow” Edge Of Sanity opublikowało małą EPkę „Until Eternity Ends”. W okładce zespół wyjaśnia, że te utwory nie pasują na nadchodzącą płytę, ale ponieważ im się podobają to chcieli je upublicznić. Wyraźnie jest zaznaczone, żeby nie odbierać tego wydawnictwa jako zapowiedzi nowego albumu tylko potraktować je jako osobną całość.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Usurpress - The Regal Tribe

Usurpress, szwedzki death metal, Grave, Opeth, Edge of Sanity,

Usurpress nigdy nie należał do zespołów dążących do wytyczania muzycznych dróg czy chociażby ścieżek. Stąpał lub jechał po drogach wcześniej uczęszczanych przez dziesiątki kapel, przez co trakty pełne były kolein na których o kontuzję nietrudno. Każdy metr drogi obarczony był ryzykiem potknięcia, skręcenia nogi lub nawet wybicia zębów. Po przesłuchaniu "The Regal Tribe" jestem pełen szacunku dla chłopaków, że w takich polowych warunkach poradzili sobie na tyle sprawnie by kolejny raz dotrzeć do celu w dobrym zdrowiu.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Edge Of Sanity - Crimson

Dan Swanö, black metal, Mikael Akerfeldt, Opeth, Edge Of Sanity

Edge Of Sanity to zespół, który już wcześniej zmieniał style i nagrywał całkiem różne płyty. Na swoim piątym albumie znów zaskoczyli popełniając dzieło nietypowe i całkowicie wyjątkowe. Cała płyta bowiem składa się z jednej piosenki, stanowiącej spójną i zwartą opowieść, ale bardzo bogatą i urozmaiconą stylistycznie. A wszystko trwa równo czterdzieści minut.

Więcej
Komentarze
lord_setherial : Najlepsza,mogę słuchać godzinami i nigdy mi sie nie znudzi. Magiczny ma...
Yngwie : Ja dopiero od dwójki skojarzyłem EoS ze Swanö solo - kolega (z akademi...
zsamot : Uwielbiam, po prostu uwielbiam. Dwójeczka jest cieniem tej płyty, ale i tak w...
Recenzje :

Edge Of Sanity - Nothing But Death Remains

Nothing But Death Remains,  Edge Of Sanity, death metal

„Nothing But Death Remains” to, wydany w 1991 roku, debiut Edge Of Sanity. Na tym etapie nic jeszcze nie zapowiadało innowacyjności tego zespołu i był to dość typowy przedstawiciel początkowych czasów szwedzkiego death metalu.

Więcej
Komentarze
lord_setherial : Moja ulubiona płyta. Nie wiedząc czemu mam do niej jakiś sentyment,mim...
Recenzje :

Edge Of Sanity - Unorthodox

Edge Of Sanity, Nothing But Dead Remains, death metal, Unorthodox, heavy metal, Bestial Devastation, Sepultura

Druga płyta Edge Of Sanity pokazała trochę inne oblicze zespołu i zapoczątkowała ich niepowtarzalny styl. „Nothing But Dead Remains” była bardziej typowym dla tego okresu death metalem. „Unorthodox” jest natomiast czystsza i oparta na charakterystycznych melodiach gitarowych. Pojawiają się też śpiewne wokale. Oczywiście dalej jest to death metal, ale już taki bardziej progresywny.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Edge Of Sanity - Purgatory Afterglow

Edge Of Sanity, The Spectral Sorrows, Purgatory Afterglow, The Metal Archives, heavy metal, death metal, Black Mark Production, Kurt Cobain

Edge Of Sanity poznałem po „The Spectral Sorrows” i natychmiast oszalałem na ich punkcie. Słuchałem tego zapamiętale i w ogóle mi się nie nudziło. Nie dziwne jednak, że na następną płytę czekałem z niecierpliwością i kupiłem ją natychmiast po wydaniu. Choć apetyt był duży i poprzeczka podniesiona wysoko to „Purgatory Afterglow” nie zawiódł mnie ani troszeczkę. Wręcz przeciwnie, ta płyta całkowicie mnie pochłonęła i spowodowała, że na następny długi czas zacząłem uważać Edge Of Sanity za swój ulubiony zespół.

Więcej
Komentarze
leprosy : Ciężko jest dyskutować o płytach kapeli która miała dar trzymania...
lord_setherial : Aż sobie sam odświeżę. Wieki nie słuchałem ;)
zsamot : Wujas - jak zawsze recka ujmująca szczerym przekazem. Do płyt muszę...
Recenzje :

Edge Of Sanity - The Spectral Sorrows

death metal, Dan Swano, Edge Of Sanity, The Spectral Sorrows, Manowar

Dawno, dawno temu, gdy uzbierałem swój pierwszy milion, pojechałem do sklepu Carnage przy Hali Mirowskiej i nabyłem dwanaście kaset. W ten sposób stałem się posiadaczem między innymi The Spectral Sorrows, Edge Of Sanity i... zakochałem się w tym zespole na następnych parę lat.

Więcej
Komentarze
keicam : ..pamiętam...Edge of Sanity - Black Tears (kasety magnetofonowe)łza się...
Glingorth : Dobra konkretna i wyczerpująca recka;) Aż chce się znów posłucha...
rob1708 : no to prosze utwor z nastepnej 4płyty Dana mojej ulubionej 94 i mamy jeszcz...
Muzyka :

Total Terror powraca

Szwedzki muzyk, wokalista i producent Dan Swanö nie przestaje zaskakiwać. Tym razem przypomina swój stary, crustcore'owy projekt Total Terror. Zespół istniał ledwie kilka miesięcy na przełomie 1993 i 1994 roku, w okresie największej popularności chyba najbardziej znanej grupy Swanö deathmetalowego Edge Of Sanity. Total Terror był pobocznym projektem trzech muzyków Edge Of Sanity, uzupełnianym przez Benny'ego Larssona (niegdyś również w Pan.Thy.Monium, Opthalamia i Godsend) oraz basistę Andreasa "Drette" Axelssona (wokalistę Marduk).
Więcej Komentarz