Dodano: 2010-11-24 17:01
Śniło mi się że byłam na dachu mojego wieżowca,była cudowna, słoneczna pogoda poza tym miałam potworny lęk wysokości.Nie mogłam patrzeć co jest na dole bo się źle czułam. Mało tego ,jeszcze musiałam jeździć na deskorolce, siedziałam tam z jakimiś drechami, oni dobrze się bawili a ja wręcz odwrotnie..We śnie sama się zastanawiałam co ja tutaj robię hehe
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-24 20:39
Ostatnio nawiedzają mnie koszmary, jeden z ostatnich był dosyć przerażający... Umarła moja mama, a ponieważ trumna do której miała być zlożona okazała się zbyt mała, postanowiłam odciąć mamie głowę, by się do niej zmieściła....
Kolejny również wiąże się patrzeniem na nieboszczyków....
Mieszkałam na osiedlu opanowanym przez Zydów i muzułmanów (o dziwo, prawie w samym centrum Krakowa)i któraś ze stron przygotowała zamach. W rzeczywistości zginęło w zamachu sześciu Żydów. Ich ciała rozrzucone pod blokami nikogo nie interesowały, nawet rabin nie zamierzał ich pogrzebać. Więc zdecydowałam o ich losie sama. Zawinęłam ciała w prześcieradło i złożyłam pod drzewem lipy, zastanawiając się, kiedy rozpocznie się proces gnilny.... Brr...
Dodano: 2010-11-24 20:44 Zmieniono: 2010-11-24 20:44
Kiedyś mi kolega opowiadał... śniło mu się że jego mama to lalka barbie. ;-] Do tej pory to wspomina przy jakieś tam okazji.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-25 07:29
Dobrze , że nie laleczka chucky, choć nie wiem co gorsze
Mi się niedawno przyśniła znajoma prosząca o pomoc i sen się spełnił, bo niedawno miałam od niej telefon z pewną prośbą
Dodano: 2010-11-25 07:36
A mnie sie wczoraj śniło ognisko firmowe i że wracalismy wywrotkami do Pzn xD
.
Dodano: 2010-11-25 13:39
| soundasleep napisał(a): |
Dobrze , że nie laleczka chucky, choć nie wiem co gorsze
Mi się niedawno przyśniła znajoma prosząca o pomoc i sen się spełnił, bo niedawno miałam od niej telefon z pewną prośbą |
Chucky...hmmm też by było ciekawie . ;-]
To znakiem tego miałaś proroczy sen ! ;-]Swojego czasu bardzo często śniły mi się podobne może trochę w innym kontekście sytuacje. Np. zamazana twarz , banalny motyw z rodziną (podajże wtedy były święta) i o dziwo wszystko było takie samo tylko na jawie ze znajomą twarzą.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
dziwne Dodano: 2010-11-25 14:04
Ja ostatnio śnie bez sensowne mam te sny że aż się boje mam taki sen np:raz byłem w śnie zakonnikiem
a następnym razem jakimś psycholem z kąt się biorą takie fazy snu to ja nie wiem 
Nie masz po co żyć żyj innym na złość
dziwne Dodano: 2010-11-25 14:07
| gutos napisał(a): |
Ja ostatnio śnie bez sensowne mam te sny że aż się boje mam taki sen np:raz byłem w śnie zakonnikiem a następnym razem jakimś psycholem z kąt się biorą takie fazy snu to ja nie wiem ![]() |
kurka, ten tekst musiał na raty czytać, bo składnia, ortografia i interpunkcja tu nie istnieją 0_____________o
.
Dodano: 2010-11-27 08:44
Ja ostatnio doświadczyłem pięknego snu. W omwym śnie jadłem śniadanie na szczycie Matterhorn xD
Nie ma rzeczy niemozliwych
Dodano: 2010-11-27 20:09
Mi się ostatnio śniła trzecia wojna światowa i że uciekałem przed jakimś Ahmedem terrorystą
Dodano: 2010-11-28 11:02
Co za sen miałam... byłam na Woodstocku, walczyłam z ludźmi ''zombie'', uciekałam, umierały tam zwierzęta w lasku, panowała jakaś zaraza, posiadałam przedziwne uzdrawiające moce razem z 2 koleżankami...mieszanka głupot. ;-]
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-30 22:46
Za dużo grasz w gry komputerowe <lol>
Mi się śniło, że byłam w jakimś dziwnym budynku przypominającym szkołę i próbowałam z niego uciec, bo łaziły po nim wilki.
Potem budynek zmienił się w małe miasteczko i goniły mnie nie tylko wilki, ale też inne dzikie zwierzęta. Jacyś ludzie ze mną uciekali, ale nie pamiętam kto.
Biegliśmy tak i ziemia się zaczęła obracać, biegliśmy pod górkę i nagle okazało się, że goni nas ogromny potwór (lol!).
Na samej górze był las i tam próbowaliśmy się schować. Drzewa były wysokie i ja znalazłam jakieś wystające korzenie pod które się schowałam.
Ziemia cała drżała od kroków potwora, bałam się że mnie dopadnie, bo słyszałam krzyki ludzi rozdeptywanych. Masakra, ogólnie 
Dodano: 2010-11-30 23:38
sphinxia no właśnie nie gram w gry . ;-]
W ogóle nie palę i nigdy nie paliłam a czasami mnie się śni, że spalam jeden za drugim. Z ciekawości zobaczyłam w senniku i przeczytałam : ''samemu palić: wyraża niepokój wewnętrzny, niezadowolenie z siebie samego albo z życia''.Nie wierze w senniki, taroty i inne bzdury ale hmm, coś w tym jest... ;-]
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-30 23:48
Jak ja patrzę w sennik, to wychodzi mi na to, że skoro często śni mi się, iż przed kimś uciekam, to brak mi poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. Tylko ku... kto je ma w dzisiejszych czasach? 
Dodano: 2010-11-30 23:55 Zmieniono: 2010-11-30 23:56
Bezpieczeństwo to jeszcze jest jako tako możliwe, ok ..ale stabilizacja ? Cholernie trudno z tym. A mięso we śnie ... sprawdza się u Ciebie ? w Twoim otoczeniu ? pojawia się znienacka choroba , śmierć ?
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-12-01 23:41
| Ceiphied napisał(a): |
| sphinxia no właśnie nie gram w gry . ;-]
W ogóle nie palę i nigdy nie paliłam a czasami mnie się śni, że spalam jeden za drugim. Z ciekawości zobaczyłam w senniku i przeczytałam : ''samemu palić: wyraża niepokój wewnętrzny, niezadowolenie z siebie samego albo z życia''.Nie wierze w senniki, taroty i inne bzdury ale hmm, coś w tym jest... ;-] |
Twoje posty w temacie o samotności świadczą o tym, że nawet wiele w tym jest :) zwłaszcza mnóstwo niepokoju wewnętrznego:)
Mi często śni się moje liceum i gimnazjum, że np. muszę wracać tam jako uczennica. I nie są to miłe sny. Zawsze odczuwam ulgę, jak się budzę po takim czymś.
Dodano: 2010-12-02 00:24 Zmieniono: 2010-12-02 00:24
Vika - Nie obrażaj mnie kobieto , bo nic o mnie nie wiesz .
Śniły mnie się żarłoczne rekiny, chciałam prędko uciekać przed potworem ale nie mogłam szybko pływać. Na wyspie dostrzegłam jakiegoś kapitana który mi pomógł i razem zrobiliśmy ognisko. ;-}
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-12-02 00:33
| Ceiphied napisał(a): |
| Vika - Nie obrażaj mnie kobieto , bo nic o mnie nie wiesz .
Śniły mnie się żarłoczne rekiny, chciałam prędko uciekać przed potworem ale nie mogłam szybko pływać. Na wyspie dostrzegłam jakiegoś kapitana który mi pomógł i razem zrobiliśmy ognisko. ;-} |
I vice versa. :)
Ciekawa rzecz: ostatnio mi się przyśniło, że spotkałam się z byłym, który w tej chwili przebywa w swoim mieście rodzinnym (zwykłe spotkanie, zero podtekstów erotycznych). Potem dostałam od niego emaila, że może za jakiś czas wróci do Poznania i że w gruncie rzeczy wiedzie mu się nienajlepiej. Telepatia?
Dodano: 2010-12-03 20:29
Ja tam się nigdy snami nie przejmowałem , dopóki nie zaczęły się sprawdzać w rzeczywistości...
Dodano: 2010-12-03 20:44
jak dla mnie sny to odzewy podświadomości i czasem ciekawe jest to, co ona nam podpowiada. lubię zajmować się interpretacją snów, takie zboczenie małe.
często śni mi się woda. dawniej jako deszcz, teraz coraz częściej jako zbiornik wodny typu basen. woda odzwierciedla emocje, a basen oznacza chęć oddzielenia pewnego obszaru uczuć od swojej świadomości.
po za tym, często śnią mi się schody, szkoła albo akcje rodem z gier komputerowych, choć za takowymi nie szaleję.
co do sprawdzania w rzeczywistości... sama też często mam takie "prorocze" sny albo uczucie deja vu w stylu "już o tym śniłam". niesamowite, co może ludzka podświadomość.
Nuair a théann sé fán chroí cha scaoiltear as é go bráth.
Dodano: 2010-12-03 21:01
Noooo , to jest świetne
W zeszłym tygodniu na przykład śniło mi się , że byłem na dworcu autobusowym w Rzeszowie chodziłem sobie obok trzech kiosków , które tam stoją. W reku miałem kupon lotka i kreśliłem sobie cyferki , cyferki bo jakoś nie mogłem zaznaczyć żadnej liczby. Nawet była tam jakaś kobieta , którą zapytałem o jaką cyfrę mam skreślić. Następnego dnia siedzę sobie na tym dworcu. Zadzwonił do mnie kumpel z prośbą bym wyciągnął kartkę i zapisał dwa nr telefonu. wyciągnąłem karteczkę długopis i piszę. Nie zapomnę nigdy tej chwili deja vu.Nagle spostrzegam , że piszę tylko cyframi , patrzę w lewo - są trzy kioski , a koło nich idzie kobieta bardzo pododbna do tej ze snu ...
Dodano: 2010-12-03 21:02
sny piekna sprawa chociaz w nich mozna zaszalec bo w realu albo zakazy albo sumienie ograniczenie kasa itp
Kropla drąży skałę
Dodano: 2010-12-03 22:29
Moze jakis niskobudzetowy koncert poprawi wizje...
a Jack of all trades is master of none
Dodano: 2010-12-03 23:03
pewnie wybiore sie na dark apropos szykuje sie cos ciekawego
Kropla drąży skałę