Zabawa w chowanego
Anotherland
Recenzje :

Sinphonicon - Nemesis Ablaze

Sinphonicon, Nemesis Ablaze, symphonic metal, Let Them Come Productions
Z dość sporą rezerwą podchodzę zawsze do jednoosobowych projektów muzycznych. Nie chodzi o to, że nie wierzę w istnienie ludzi renesansu na scenie metalowej, ale dlatego, że zdarza się to niezwykle rzadko. Sinphonicon to właśnie taki jednoosobowy projekt wzmożonego ryzyka. Projekt, za który odpowiada Dominik „Spirit” Wawak, ujawnia się szerszej publiczności za sprawą „Nemesis Ablaze”.

Słuchając tego wydawnictwa mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony muzyka, którą można określić jako symfoniczny metal czerpiący trochę z dorobku Dimmu Borgir, trochę z dokonań lidera Emperor, stoi na dość wysokim poziomie jeżeli chodzi o wykonanie, produkcję, całą otoczkę. Nie to jest jednak w muzyce najważniejsze. Cały czas mam nieodparte wrażenie (to jest ta druga strona medalu), że „Nemesis Ablaze” byłoby lepsze, gdyby w procesie komponowania brało udział więcej osób. Zapewniłoby to z pewnością większą różnorodność kompozycji, a tak w trakcie słuchania tego wydawnictwa nie mogę wyzbyć się odczucia muzycznej monotonii. Coś co początkowo mi się dość podobało lub było chociaż znośne z czasem zaczyna nużyć i drażnić.
Nie podoba mi się zbyt duży wpływ klawiszy i elementów symfonicznych. Nie za bardzo przekonują mnie też partie perkusji, które najprawdopodobniej wygenerowane za sprawą jakiejś technicznej zabawki są zbyt jednorodne, zachowawcze. Kolejną wadą są zbyt częste rzewne fragmenty, przypominające bardziej ścieżkę dźwiękową do „Dekalogu” Kieślowskiego niż metalowy album.

„Nemesis Ablaze” uznać należy za dość udany debiut, który może zwiastować pojawienie się w przyszłości czegoś naprawdę wartościowego. Pożyjemy, posłuchamy.

Ocena: 6/10

Tracklista:

01. Genesis of Corruption (Intro)
02. Let the Light Prevail
03. His Name Is Revenge
04. Echos
05. Arrival of Alastor
06. Fall of Purity
07. Bleeding Sky (Instrumental)
08. Legion Arise
09. Nemesis Ablaze
10. Silence (Outro)

Wydawca: Let Them Come Productions (2012)

Komentarze
lord_setherial : Jajec co prawda nie urywa ale jak na debiut to muszę przyznać,że całkiem z...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły