Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Poezja :

Tylko we śnie

Więcej Komentarz
Poezja :

Przecinam nić

Więcej Komentarz
Poezja :

Chryzantemy

Więcej Komentarz
Poezja :

W źrenicach poranka

Więcej Komentarz
Poezja :

Przeklęta

Strach, chaos jej imię…
Więcej
Komentarze
Saithis : ajć ten wiersz napisałam w wieku 14lat x) nie no nie to miałam wysł...
Smok : Potrafię wiele zrozumieć. Ale ten "twór" to dla mnie absolutny szczyt gra...
minawi : Ash, juz poprawilam to "a" - moglas mi to dopowiedziec na gadu a nie znikłaś...
Poezja :

Pożegnanie

Więcej
Komentarze
dream_on : osobiście napisałbym inaczej... ale Autor czuje, pisze i to jest najważnie...
Samurai : Podchodze troszke inaczej do sprawy. Nie zmieniam starych tekstów dlatego...
Hope : Wydaje mi się, ze czytalam kilka Twoich tekstow ;) Ale ja nie mowie zeby szp...
Poezja :

Spoczynek

Więcej
Komentarze
Attack : UPDATE: skład koncertowy DARKBEAT uzupełniła formacja MONSTERG...
Poezja :

* * *

Więcej Komentarz
Poezja :

Październik

Październik się kończy.

Z uśpienia się budzą
zmysły napoczęte.
Ziąb perfidny przejmuje
i wilgoć jak marcepan
posypuje pstre listowie
swoim sakramentem.
Nieśmiało wstępuje
na ścieżkę roztargnienia
wiatr, który rozwiewa
mgieł lekko sukienki.
Przezroczysty szept,
zawieszony w próżni,
uwolniła rozkosz
bladej facjaty słońca.
W zachwycie pozostał
kot, który zapomniał
spaść na cztery łapy.

Październik się skończył.
Więcej Komentarz
Poezja :

Wiersz idealny (gdzieś właśnie powstaje)

gdzieś właśnie powstaje
wiersz idealny
jak w oku cyklonu
spokój w nim
i równowaga
o krok od przełęczy
ze słów zaklęty
w formę co niesie go
i wzmaga
strukturę głębi
a poeta przy świecy
o zapachu mięty
w czarnym i miękkim
fotelu z aksamitu
szydzi z wysiłku
starego zegara
co powietrze
odarte z sentymentów
swym wahadłem smaga
gdzieś właśnie się rodzi
ten wiersz idealny
jak w oku cyklonu
cisza w nim
i sił naprężenie
o krok od końca
z puenty wycięty
powstaje gdzieś
idealny poemat


17 X 2006
Więcej Komentarz
Poezja :

Nie jestem

Więcej
Komentarze
Samurai : nie jestem szczeniakiem do zabaw ze smyczą by później wysta...
kontragekon : nie jestem szczeniakiem do zabaw ze smyczą by później wysta...
Polajna : (na pewno pisze się osobno- WIEM ;) : ale ten wieczny pośpiech w pisaniu...
Poezja :

Kilka wersów o bólu duszy

Moje oczy błądzą
w zakamarkach mojego umysłu.
Plątanina, strzępki przeszłości
Ich cień ciągnie się za mną
wyrzuty sumienia nie pozwalają
spać.
Powoli duszę się
w tej samoistnej pułapce.
Wołam o pomoc
niemym krzykiem
nikt nie słyszy
-nawet Ci najbliżsi...
Więcej Komentarz
Poezja :

Odległość

[czyli jak umierać]
Więcej Komentarz
Poezja :

# 134

Więcej Komentarz
Poezja :

Ofiara

Więcej Komentarz
Poezja :

Do złamanego parasola

Więcej
Komentarze
minawi : hmm, to bardzo szkoda... a może masz to gdzieś już upublicznione? :)
Smok : coś tam tworzy, aczkolwiek nie pod ten portal;-) Poza tym podpisałem cyro...
minawi : Hmmm, tym bardziej mi miło że wzmagam Pana Smoka zainteresowanie swo...
Poezja :

Głupiec

Łzy ciekną po policzkach…
A serce drży w dłoni wydarte…
Zapomniane słowo…kocham…
Szeptem wymawiam sam do siebie…
Ból ogarnia całe ciało…
Bezsenna noc…przeklęta noc…
Krzyk głuchy odbija się od ścian…
Nieme wołanie jej imienia…
Więcej
Komentarze
Razorblade-Kiss : bardzo mi się w tym wierszu podoba puenta i ogólny zarys. ale brakuje mi w...
Poezja :

Łąka

Więcej Komentarz
Poezja :

# 131

Więcej Komentarz
Poezja :

#133

Więcej Komentarz