Zadra
Ohlsson
Recenzje :

Necrophobic - Darkside

Darkside, Necrophobic, The Nocturnal Silence, Martin Halfdan, Sebastian Ramstedt, death metal, black metal, Moonspell,  Jon Nödtveidt, Dissection

„Darkside” to druga płyta Necrophobic, wydana cztery lata po debiutanckiej „The Nocturnal Silence”. W tym czasie zespół jednak nie próżnował wydając mniejsze wydawnictwa oraz zmieniając skład. Do nowego dzieła zniszczenia przystąpili więc z nowymi gitarzystami, którymi zostali Martin Halfdan i Sebastian Ramstedt.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Dark Funeral - The Secrets Of The Black Arts

Dark Funeral, Lord Ahriman,Blackmoon, Necrophobic, black metalem, No Fasion Records, The Secrets Of The Black Arts, Von

Dark Funeral został założony w 1993 roku w Sztokholmie, z inicjatywy Lorda Ahrimana i Blackmoona, który grał wcześniej w Necrophobic. Opętany black metalem zespół szybko nagrał krótką EPkę „Dark Funeral” co zaowocowało podpisaniem kontraktu z No Fasion Records. Owocem tego stał się album „The Secrets Of The Black Arts”, który ukazał się w styczniu 1996 roku.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Necrophobic - The Third Antichrist

Necrophobic, death metal, The Third Antichrist, Darkside

666 – rzygamy na krucyfiks. Tak, nie licząc krótkiego intra, zaczyna się ta płyta i taka jest do końca. Wszystkie numery to jedno wielkie bluźnierstwo i przejaw wrogości dla Christa, jego starej i jego wyznawców. Światem zawładną piekielne hordy gnijące w grzechu i wieczna ciemność, a wszystko co żyje, rośnie i oddycha skruszy się, spróchnieje i ustanie. Ale spokojnie, każdy kto jest zły, brzydki i sprzyja siłom ciemności nie ma się czego obawiać. Wręcz przeciwnie, można załapać się na orgię z Ishkurem, Tiwazem, Nerigalem, Niflhelem i innymi kolegami. Będzie tam picie krwi, gwałcenie dusz, bezlitosna anihilacja, polowanie i deprawacja. Biada jednak zbłąkanemu pątnikowi, który zawieruszy się gdzieś w domenę trzeciego antychrysta. Zostanie unicestwiony, a jego marny żywot natychmiast dobiegnie końca.

Więcej
Komentarze
zsamot : No trochę naleciałości blacku tam jest...
Relacje :

Illud Divinum Insanus Tour - Progresja, Warszawa (08.12.2011)

Ledwie cztery miesiące minęły od koncertu bogów death metalu w katowickim Spodku, a już objawili się z powrotem w naszym wszechwierzącym kraju. W swojej bałwochwalczej wierze nie mogłem opuścić tego wydarzenia i w czwartkowy wieczór, parę minut po dziewiętnastej stawiłem się w Progresji aby celebrować to nabożeństwo.
Więcej Komentarz
Imprezy :

Szczegóły koncertów Morbid Angel w Polsce

Przypominamy, ze ogromnymi krokami zbliżają się dwa koncerty Morbid Angel w Polsce. Wszyscy fani metalu nie mogli sobie wymyślić bardziej doskonałego podsumowania 2011 roku. Klasycy death metalu, żywa legenda i inspiracja dla tysięcy muzyków, zaprezentuje się w Krakowie 7 grudnia oraz Warszawie dzień później. "Morbidzi" wystąpią w doborowym towarzystwie m.in. z szwedzkim Necrophobic. Serwis Darkplanet patronuje koncertom.
Więcej Komentarz
Imprezy :

Morbid Angel w grudniu w Polsce

Jak już pisaliśmy na łamach naszego serwisu legenda metalowej sceny amerykański Morbid Angel w grudniu tego roku zawita do naszego kraju na dwa koncerty w ramach swojej europejskiej trasy. Zespół będzie promował  najnowsze wydawnictwo "Illud Divinum Insanus”, które to ukazało się w czerwcu tego roku nakładem Season Of Mist. Morbid Angel podczas w/w koncertów wystąpi w towarzystwie francuskiego Benighted, szwedzkiego Necrophobic  oraz pochodzącego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich - Nervecell.
Więcej Komentarz
Imprezy :

Znamy supporty przed Morbid Angel

Benighted, Necrophobic i Nervecell to zespoły, które towarzyszyć będą Morbid Angel podczas dwóch polskich koncertów w grudniu tego roku. Przypominamy, że Amerykanie wystąpią kolejno 7 grudnia w krakowskim Kwadracie i dzień później zagrają w stołecznej Progresji. Bilety dostępne są w cenie 85 złotych w przedsprzedaży i 99 złotych w dniu koncertu. Za organizację koncertów odpowiada Knockout Productions.
Więcej Komentarz
Recenzje :

Necrophobic - Hrimthursum

Dobrze jest czasem stanąć z boku. Odciąć się na pewien czas od wszystkiego i wszystkich, nabrać świeżego spojrzenia na pewne rzeczy. Wtedy, też możesz zauważyć jak niektóre zespoły dorastają. Z krzykliwych, zagubionych buntowników, przeobrażają się w świadome swojej siły i klasy artystów. Tak też się stało z tym zespołem, dla którego, co tu owijać w bawełnę, do momentu ukazania się "Hrimthursum", zbyt wielkiego szacunku nie miałem.
Więcej
Komentarze
Ignor : No tak jest troche bardziej melodycznie i niebezpiecznie blisko przesłodzenia,...
Harlequin : Płyty słuchałem tylko raz, ale dla mnie wydała sie zbyt płytka i z...
Teksty :

Slayer - Necrophobic

Więcej Komentarz