Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Relacje :

Gorgoroth, Vital Remains, Homoferus - Progresja Music Zone, 19.3.2014

Progresja Music Zone, Gorgoroth, Homoferus, Vital Remains, Under The Sign Of Hell, Destroyer, Incipit Satan, Let Us Pray, Dawn Of The Apocalypse, Forever Underground, Dechristianize, Icons Of Evil

W nowej Progresji byłem już trzeci raz, ale pierwszy na małej scenie. Dlatego zdziwiłem się, że wejście na Noise Stage jest w ogóle z innej strony budynku i cała przestrzeń, przynajmniej ta dostępna dla gości, nie jest połączona z całą resztą klubu. Salka kameralna, skromna scena i niewielki bar. W pewnym momencie czułem się jak na domówce. Po pewnym czasie ludzie szczelnie wypełnili to pomieszczenie i zrobiło się ciasno, tak, że wszędzie trzeba było się przeciskać. Mimo to, uważam, że zorganizowanie koncertu w tym miejscu było słusznym pomysłem gdyż na głównej scenie zgromadzona publiczność zginęłaby w wielkiej pustej sali, a tak klimat był odpowiedni.

Więcej
Komentarze
lord_setherial : No to słusznie się Wujas domyśliłem ;)
WUJAS : Sory, chodziło mi o ostatni Gorgoroth, ale oczywiście to już stary temat....
lord_setherial : A no właśnie... Czegoś tu nie łapie. Może autorowi chodziło o p...
Recenzje :

Vital Remains - Icons Of Evil

Glen Benton, Vital Remains, Yngwie Malmsteen, Dechristianize, Icons Of Evil, Jezus

Ta recenzja pewnie byłaby zupełnie inna gdybym nie znał "Dechristianize". Ale "Dechristianize" znam i uważam za jedno ze szczytowych osiągnięć death metalu. I nie da się podejść do "Icons Of Evil" w oderwaniu od poprzedniczki tym bardziej, że z wielu względów ta płyta jest kontynuacją tamtego dzieła.

Więcej Komentarz
Teksty :

Vital Remains - Dechristianize

Więcej Komentarz
Recenzje :

Vital Remains - Dechristianize

25 grudnia 2003 roku po raz pierwszy odsłuchałem albumu który z pewnością zostanie zaliczony do grona klasyków gatunku, a przeze mnie uważanym za ogromne dzieło death metalowe. "Dechristianize" i właściwie samo wypowiedzenie tej nazwy budzi szacunek u każdego fana ciężkiej muzyki, który doznał kontaktu z tą płytą. Niesamowita jest szybkości, siła, i technika zawarta w ponad 60 minutach prawdziwego piekła. Niesamowity jest talent jednego genialnego człowieka, multiinstrumentalisty, kompozytora, wirtuoza, naprawdę świetnego muzyka … Dave'a Suzuki.
Więcej
Komentarze
stanki : Wszystko fajnie ale produkcja ssie pałke :evil: werbel brzmi tragicznie. P...
Harlequin : Peter niech podbija galaktyki ze swoim Vaderem :lol:
Harlequin : Uwagi moje na bok ... niemniej jednak napewno wyrózniajacy sie album w gat...