Wracać wciąż do domu Le Guin
Amphi Festival 2020
Recenzje :

Chorea Minor - Black White Moon

Chorea Minor, Mario Braun, electro pop, Echozone, Black White Moon

Chorea Minor to niemiecki projekt prowadzony od wczesnych lat dziewięćdziesiątych przez Mario Brauna. Jest to muzyka elektroniczna, którą sklasyfikować można jako electro pop. Ma jednak różne swoje wcielenia co pokazuje, wydany przez Echozone, najnowszy album formacji „Black White Moon”. Składa się on bowiem z dwóch oddzielnie wyprodukowanych płyt. Na płycie „Black” znajdują się piosenki w trzech językach, natomiast „White” jest krążkiem instrumentalnym, ze sporadycznymi wokalami.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Nowy singiel grupy Fiasko i zapowiedź płyty

blackmetal, sludge, post-metal, coldwave, experimental, Fiasko, Golem, Mizantropolia

Warszawska formacja Fiasko udostępniła do odsłuchu utwór, zatytułowany "Golem", który zapowiada nadchodzącą płytę, minialbum pt. "Mizantropolia". Całość została zarejestrowana w Heinrich House Studio, a za miks odpowiada Filip Hałucha. Za mastering odpowiedzialny jest Haldor Grunberg (Satanic Audio). EP'ka zamyka się w niespełna 25 minutach i zawiera 4 nowe kompozycje. 

Więcej Komentarz
Recenzje :

Selbstmord - Some Day The Whole World...

Some Day The Whole World…, Selbstmord, Under The Sign Of Garazel Productions, Moontower, black metal

„Some Day The Whole World…” to drugie demo świdnickiego Selbstmord, ale pierwsze z oficjalnym wydawcą. Został nim Under The Sign Of Garazel Productions, wtedy jeszcze jako Garazel, dla którego była to jedna z pierwszych produkcji. Początkujący był również sam Selbstmord, który powtórzył na tej kasecie trzy kawałki z pierwszego dema oraz dorzucił trzy nowe. A na drugiej stronie mam w bonusie „Reh 99” Moontower.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Malevolent Creation - In Cold Blood

Malevolent Creation, Eternal, Slayer, Joe Black, In Cold Blood, Jason Blachowicz, Phil Fasciana, death metal

Ciężko nadążyć za kolejnymi składami Malevolent Creation, a mimo to zespół zawsze stał twardo na nogach i nie miał jakiś większych przestojów. Nie inaczej było po „Eternal”. W następnym roku została wydana składanka z remiksami, nagraniami demo i coverem Slayer „Joe Black”, a jeszcze rok później piąta płyta „In Cold Blood”. Na stanowisku pozostał Jason Blachowicz na basie i wokalu oraz oczywiście Phil Fasciana na gitarze, więc o żadnych zmianach stylistycznych nie mogło być mowy.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Defleshed - Under The Blade

Defleshed, Under The Blade, Invasion Records, death metal, thrash metal, black metal, Gustaf Jorde, Marc Grewe, Morgoth, Martin van Drunen, Asphyx, Destruction

O ile na swoją pierwszą płytę Defleshed pracował pięć lat, o tyle druga poszła jak z płatka i ukazała się rok po debiucie. Nosi tytuł „Under The Blade” i została wydana przez tą samą wytwórnię Invasion Records. Nagrali ją ci sami ludzie, choć skład uszczuplił się o jednego gitarzystę. We trzech jednak też dali radę nagrać kawał gniotącego death metalu.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Goetia - Mare Tenebrarum

Goetia, The Metal Archives, Spirit Of Metal, Mordgrimm, Apocalypse Production, Mittloff, Mare Tenebrarum, Hail Satan, black metal, Thy Infinate Darkness

„Mare Tenebrarum” – recorded but not released”. Taka informacja widnieje na profilu Goetia na The Metal Archives. Na Spirit Of Metal natomiast można znaleźć tę płytę, ale z szerszą tracklistą i inną okładką niż ja mam. Jako wydawca widnieje tam angielski Mordgrimm. Ja zaś posiadam kasetę Apocalypse Production, czyli wytwórni Mittloffa, który gra tu na perkusji. Na jednej jej stronie jest właśnie „Mare Tenebrarum” z okładką jak na zdjęciu, a na drugiej album „Hail Satan” z 2001 roku.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Throne Of Ahaz - On Twilight Enthroned

Nifelheim, Throne Of Ahaz, On Twilight Enthroned, No Fasion Records, black metal, Ancient Wisdom, Vargher, Bewitched, Naglfar,

Rok po debiutanckim „Nifelheim” ukazała się druga płyta Throne Of Ahaz „On Twilight Enthroned”, a wydawcą ponownie została No Fasion Records. Zespół pozostał w odmętach najczarniejszej ze sztuk, grając black metal mroczny, ciężki i intensywny, którego domeną jest wieczna noc zamglonych północnych królestw: „Where grief is kissing the darkest light. Where shadows haunt in this endless night…”

Więcej Komentarz
Recenzje :

Tormentor - Anno Domini

Tormentor, black metal, Anno Domini, Mystic Production, Attila Csihar, thrash metal, metal

Tormentor to węgierski zespół black metalowy, który powstał w 1985 roku i swoje trumfy pierwszej odsłony działalności święcił do roku 1991. W tym czasie nie nagrali żadnej płyty, ale wypuścili trzy demówki, z których najsłynniejszą jest „Anno Domini” z roku 1989. Kaseta pierwotnie została wydana przez zespół, ale przez lata doczekała się mnóstwa wersji, w tym kasetowej Mystic Production, a co wersja to inna okładka.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Agathodaimon - Blacken The Angel

Metal Mind Productions, Agathodaimon, Sathonys, Matthias Rodig, Blacken The Angel, Nuclear Blast, black metal, death metal

W 2008 roku Metal Mind Productions wydał zremasterowane, digipakowe reedycje ówcześnie wszystkich czterech płyt Agathodaimon. Do każdej załączona jest biografia, z której można się dowiedzieć, że zespół powstał w 1995 roku z inicjatywy gitarzysty Sathonysa i perkusisty Matthiasa Rodiga. Reszta muzyków została dobrana z ogłoszeń w lokalnych magazynach muzycznych i szybko zabrali się do pracy. Ich dwa dema spotkały się z bardzo pozytywnym odgłosem. Na tyle pozytywnym, że debiutancki album „Blacken The Angel” wydali już w Nuclear Blast.

Więcej Komentarz
Muzyka :

Батюшка i Malevolent Creation - Panihida Tour 2020

батюшка, malevolentcreation, metal, black metal

Po wyprzedanym, powrotnym koncercie w Kijowie, Батюшка wraca do Polski i na zachód Europy. W ramach панихида Tour 2020, zespół Krzysztofa Drabikowskiego odwiedzi m.in. Wrocław (27.02 Klub Pralnia), Kraków (13.03 Zet PeTe), Warszawę (12.03 Progresja) i Poznań (14.03 Klub U Bazyla), promując nowy album „Панихида” („Panihida”). Grupie towarzyszyć będzie legenda death metalu z USA – Malevolent Creation.

Więcej
Komentarze
CrommCruaich : Może przedstawienie będzie skromne. Po rozłamie może to Bart zabra...
Mannelich : Bilet już dawno kupiony i tylko odliczam czas. Zastanawiam się jakie przeds...
Recenzje :

Adversus Semita - Hopeless Melacholy

black metal, Adversus Semita, Hopeless Melancholy, Self Mutilation Services, Abandoned, The Ecstasy Of Sin, doom metal

„Hopeless Melancholy” is a reflection of negativity, pain and hatred… Expressed through the art of Black Metal.” Taki napis widnieje na tle wisielczej pętli, w okładce pierwszej płyty norweskiego Adversus Semita, zatytułowanej właśnie „Hopeless Melancholy”. Została ona wydana w 2010 roku przez meksykańską wytwórnię Self Mutilation Services w limitowanym nakładzie pięciuset egzemplarzy. Jest to drugie wydawnictwo tego jednoosobowego projektu, którego twórcą jest Abandoned, bo rok wcześniej wypuścił demo „The Ecstasy Of Sin”.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Goetia - Hail Satan

Hail Satan, Goetia, ISO666 Releases, Black Blood Productions, Apocalypse Production, Mittloff, Mare Tenebrarum, black metal, death metal

„Hail Satan” to właściwie druga, ale opublikowana pierwsza, płyta Goetia. Wydała ją równocześnie grecka ISO666 Releases na CD, włoska Black Blood Productions na winylu i Apocalypse Production Mittloffa na kasecie wraz z poprzednim albumem „Mare Tenebrarum”. Materiał nie jest długi, więc mieści się na jednej stronie kasety, ale jest to zło wcielone i siła przekazu nie pozostawia żadnych niedomówień.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Voidfire - Ogień Pustki

Voidfire, melodic black metal, Jakub Zdzienicki, Icarnaz, Corruption, Virian, Lilla Veneda, Jakub Lisicki, Ogień Pustki, Zdzisław Beksiński, black metal, metal

Voidfire to melodic black metalowy zespół z Białegostoku, którego mózgiem jest Jakub Zdzienicki (gitara i bas). Na perkusji gra Icarnaz z Corruption, w przeszłości występujący w wielu polskich zespołach, a na wokalu Virian z Lilla Veneda. Autorem tekstów jest Jakub Lisicki. W tym składzie popełnili album „Ogień Pustki”, którego oficjalna premiera będzie miała miejsce 28 lutego. Płyta funkcjonuje już jednak i w wersji cyfrowej i fizycznej, wydanej własnymi nakładami, z okładką przedstawiającą obraz Zdzisława Beksińskiego.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Emperor - Emperor

Emperor, Candlelight Records, Hordanes Land” Enslaved, Carrion Records, Wrath Of The Tyrant, In The Nightside Eclipse, black metal

Rok po debiutanckim demie Emperor nagrał swój drugi materiał, tym razem publikując go już za pośrednictwem Candlelight Records. EPka „Emperor” została wydana osobno na winylu oraz jako split z „Hordanes Land” Enslaved na CD. Niedługo potem wersja kasetowa pojawiła się w Polsce za sprawą Carrion Records. Później różnych wydań było oczywiście jeszcze dużo.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Odi Profanum Vulgus - Bug

Odi Profanum Vulgus, Bug, black metal, death metal, Stygmat, Psychophobia

Pierwsze demo Odi Profanum Vulgus datuje się na rok 2006, czyli jest to zespół, który istnieje już trochę na tym świecie. Przez ostatnie dziesięć lat nie dawali jednak znaku życia, więc dla większości osób ich debiutancka płyta „Bug” będzie pierwszym zetknięciem z tą nazwą. Została ona wydana w ostatnich dniach 2019 roku i zawiera dziewięć solidnych black/death metalowych wyziewów.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Tormentor - Recipe Ferrum

Recipe Ferrum, Tormentor, Mayhem, De Mysteriis Dom Sathanas, heavy metal, rock, black metal, Attila Csihar

„Recipe Ferrum” to pierwsza i jak dotąd jedyna płyta Tormentor. Od legendarnych demówek z końca lat osiemdziesiątych minęło wiele lat. W tym czasie zespół długo nie istniał, a jego wokalista zdobywał sławę w Mayhem, z którym nagrał między innymi kultowy „De Mysteriis Dom Sathanas”. Powrót Tormentor i wydanie przez niego albumu był więc nie lada niespodzianką. Mało kto mógł jednak się spodziewać, że aż tak dużą.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Rorcal - Muladona

Muladona, Eric Stener Carlson, Rorcal, post black metal,  sludge metal, black metal

„Muladona” to nowela, której autorem jest amerykański pisarz Eric Stener Carlson. Opowiada o miasteczku Incarnation w Teksasie, zaatakowanym przez pandemię grypy w 1918 roku. Epidemia naprawdę przetoczyła się w owym czasie przez Europę i Stany Zjednoczone, jednak sama opowieść jest już wytworem wyobraźni autora. Na jej podstawie, szwajcarski zespół Rorcal, nagrał swoją piątą płytę, nadając jej ten sam tytuł i ubierając ją w katastroficzny post sludge / black metal.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Emperor - Wrath Of The Tyrant

Emperor, black metal, Samoth, Mortiis, Ihsahn, Wrath Of The Tyrant, Head Not Found, Wild Rags Records, Eastclan

Emperor powstał wiosną 1991 roku w norweskim mieście Notodden, szybko stając się ikoną i jednym z najważniejszych zespołów tak zwanej drugiej fali black metalu. W początkowym okresie występowali jako trio z Samothem jako perkusistą. Na basie grał Mortiis, a gitara i wokal od początku były domeną Ihsahna. W tym składzie wydali swoje pierwsze demo „Wrath Of The Tyrant” w 1992 roku. Po sukcesie jaki odnieśli demo to było wielokrotnie wznawiane, głównie na kasetach, przez Head Not Found, Wild Rags Records i Eastclan, więc nie jest towarem super unikatowym.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Twilight Opera - Shadows Embrace The Dark

Twilight Opera, Shadows Embrace The Night, Cacophonous Records, Mystic Production, black metal, death metal, Cradle Of Filth

Twilight Opera to fiński zespół powstały w mieście Vantaa, niedaleko Helsinek. Zadebiutowali w 1997 roku płytą „Shadows Embrace The Night”, która została wydana przez angielską Cacophonous Records, a w roku następnym o wersję kasetową zatroszczył się Mystic Production. Okładka prezentuje sie mało zachęcająco, ale na szczęście w srodku jest już znacznie lepiej.

Więcej
Komentarze
zsamot : Kupiłem sobie ostatnio promo tej płytki, na fali sentymentu składaków z...
Recenzje :

Elixir Of Distress - Przeklęta Wyspa

Kontynent, Elixir Of Distress, Przeklęta Wyspa, black metal

Półtora roku po debiutanckiej płycie „Kontynent” Elixir Of Distress zabiera nas na kolejną syberyjską katorgę zatytułowaną „Przeklęta Wyspa”. Będziemy się bać, będziemy jechać długo w strasznych warunkach, będziemy ryć zmarzniętą ziemię kilofem przy kilkudziesięciostopniowym mrozie, będziemy otępiali z głodu, będą nas gryźć wszy, aż w końcu zachorujemy i zostaniemy bezwładni, „Rozcierani na stokach wzgórz lodowej pustyni”. Z przeklętej wyspy nie ma odwrotu…

Więcej Komentarz