Castle Party 2020
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Sadus - Elements Of Anger

A Vision Of Misery, Sadus, Elements Of Anger, Rob Moore

Po pięciu latach od „A Vision Of Misery” Sadus wypuścił swój czwarty album zatytułowany „Elements Of Anger”. W tym czasie zespół stał się triem, gdyż opuścił go gitarzysta Rob Moore. Nie wpłynęło to jednak zasadniczo na muzyczną prezencję, a Sadus wydaje się być wciąż taki sam, z tymi samymi zaletami i wadami co dotychczas.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Sadus - Chemical Exposure

Chemical Exposure, Sadus, Illusions, Roadrunner Records, thrash metal, Kreator, death metal

Tytułu „Chemical Exposure” próżno szukać w oficjalnych dyskografiach Sadus. A to dlatego, że swoją pierwszą płytę wydali sami, w 1988 roku, pod szyldem „Illusions”. Dopiero trzy lata później przejął ją Roadrunner Records i została wznowiona ze zmienioną okładką i nowym tytułem. I w tej właśnie formie dotarła do Europy.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Sadus - A Vision Of Mistery

Sadus, A Vision Of Mistery, Death, Steve DiGiorgio

Trzeci album Sadus okazał się tym najsłynniejszym i tym, który przyniósł zespołowi najwięcej rozgłosu. To tutaj muzycy wspięli się na wyżyny swoich umiejętności, tworząc bardzo techniczną i indywidualistyczną płytę.

Więcej
Komentarze
zsamot : Muszę go ponownie sprawdzić. Swego czasu kupiłem to w "koszu" w M...
Recenzje :

Death - Human

Death, Human, Spiritual Healing, Chuck Schuldiner, Cynic,  Steve DiGiorgio, Sadus, Paul Masvidal, Metal Mind Records

Po „Spiritual Healing” skład Death rozsypał się całkowicie. Właściwie już wcześniej było wiadomo, że ta marka jest własnością Chucka Schuldinera, ale wymiana wszystkich muzyków i osobiste skomponowanie całości muzyki zamknęła pewien etap w historii zespołu i otworzyła następny. Słychać to zresztą bardzo wyraźnie. „Human” to początek nowej drogi, na której brutalny death metal został wzbogacony, urozmaicony i przeistoczony w muzykę bardziej skomplikowaną instrumentalnie, uduchowioną i niepowtarzalną. W ten sposób powstało dzieło niesamowite, absolutnie wybitne, a Death, który już wcześniej był wielki, stał się przeogromny.

Więcej
Komentarze
zsamot : Magia, wirtuozeria no i świetne teksty... Wymieniłbym ulubione utwory..ale...
Recenzje :

Sadus - A Vision Of Misery

Fenomen Sadus zawsze mnie intrygował i był dla mnie niezrozumiały. Ekipa DiGiorgio zawsze zaliczana była do czołówki technicznego grania, a jako jedyna zbierała przeciętne recenzje. Ani Death, ani Cynic, ani nawet zapomniany Atheist nie są krytykowani za to co tworzyli - Sadus natomiast tak.
Więcej Komentarz
Recenzje :

Sadus - Elements Of Anger

Pięć lat przerwy w działalności i oto kolejne dziecko Sadus. Długi to okres, na pewno wystarczający na to, aby wyciągnąć wnioski z tego co się grało wcześniej. W końcu zmieniły się trendy, a muzyka zmierza do eklektyzmu. Sadus to jednak konserwatyści i ludzie poprzedniego pokolenia, gdyż co najmniej 4,5 roku z tych 5 spędzili na letargu.
Więcej Komentarz
Recenzje :

Sadus - Out For Blood

Od czasu wydania "Elements Of Anger" minęło sporo czasu. Całe dziewięć lat ekipa DiGiorgio kazała nam czekać na nowy materiał. A więc fani czekali, czekali, aż w końcu się doczekali - rok 2006 zaowocował nową płytą Sadus, noszącą tytuł "Out For Blood". Z fenomenalnym Travisem w roli wokalisty oraz Allenem za perkusją płyta musiała się udać. Nutka niepewności jednak zawsze zostaje ...
Więcej Komentarz