Paradoks
Ohlsson
Poezja :

Świeca


Więcej Komentarz
Poezja :

Świeca

Jej blask.
Jak narzędzie, którego skutki są tak bolesne...
Jak blask ukrytych w oczach łez.
Jak blask bezpodstawnej nadzieji...
Jej ciepło.
Jak to, którego brak.
Jak ciepło czerwieni krwi,
boleści niezrośniętych, a rozdartych ran...
Jej światło.
Jak to, które tak trudno zobaczyć,
na końcu znajdując kolejny zakręt.
Jak światło w tunelu oczekujące na swój czas,
a które tak pragnie dusza...
Świeco! Ozdobo prymitywna!
Niknąca nadziejo wśród wiatrów strachu!
Nie zdołasz zastąpić ogniska.
Nie ogrzejesz przed śmiercią wiary!
Nie ogrzejesz...
Skarb twój płonący
zniszczy najmniejszy podmuch zwątpnienia.
Więcej
Komentarze
frija : to ja czekam na jakieś opowiadania :wink: coś w nim jest, ale jakoś tak n...
SAmy : Dziekuje bardzo i za pochwale i za krytyke :) Oj tak robie byki, zgodze sie z tym....
Samurai : Nie wiem skąd taki zachwyt ;) wiersz trzeba wrzucić do worda bo są by...
Poezja :

Wypalony jak świeca-miłość









PIOTR REGUŁA „Wypalony jak świeca-miłości”


Sam pośród tysięcy twarzy
Sam pośród miliona myśli
Sam pośród setek ludzi
Sam pośród słów
Wypalam się ze swoich odczuć
Wypalam z myśli
Wypalam z duszy
Wypalam jak świeca z uczuć

Kiedy nadejdzie koniec
Kiedy nadejdzie ukojenie
Kiedy nadejdzie błogi stan odkupienia
Kiedy wreszcie ma świeca wyda ostatni blask
Blask szczerości
Blask niewinności
Blask wiary w lepsze jutro
Blask szczerej miłości


Przeciecz miłość pali miłość niszczy
Miłość wypala do zgliszczy
Miłość rozwija się powoli
Miłość zawsze bardzo boli
Miłość błoga miłość ulotna
Miłość bezpowrotna
Wspomnienia mile przeszywające
I uczucie bólu przytłaczające
I tak to miłość dokonała wypalenia Mnie
Ale dzięki temu mogę jeszcze
Uratować Ciebie
Więcej Komentarz