Dodano: 2006-06-08 22:14
Facet, ja już 150 zł zaoszczędziłem na nie piciu. Nie ma z kim więc kase odkładałem raz na jakiś czas wyskakujac na browarka, posiedziec przy kominku i zjeśc porcje frytek. Of course raz na jakiś czas kmiac papierosa...
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-10 20:27
Ogłaszam uroczyście, że mam od wczoraj wstręt do PIWA !!!
Otóż zasiadłam sobie wczoraj punkt 21.00 przed TV z butelką tego złotego napoju, mając nadzieję nacieszyć moje podniebienie jego smakiem oraz wzrok wiadomą rzeczą...
A tam co ?? Hańba, żenada, żal i gorycz...obrona poszła do domu, piwo natomiast zostało wylane... absolutnie nie smakowało... :cry:
Meraviglisa creatura Sono sola al mondo
Dodano: 2006-06-10 22:08
Angario? To jak my sie mamy napić? Pozostaje nam nalewka i wódka. Zatem, co proponujesz?
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-11 00:48
Heh... tak to jest jak się ogląda piłkę w polskim wykonaniu :wink:
Ja zamiast tego oglądałem zachód słońca na Cytadeli i mi piwko bardzo smakowało :D
Ale nie o tym tutaj mowa...
Alkohol dobra rzecz. Byle nie za dużo. Na raz :twisted: Ale trzeba mieć z kim pić...
[img:c20ec57fc2]http://images21.fotosik.pl/277/bb0cde48e364092a.jpg[/img:c20ec57fc2]
Dodano: 2006-06-11 09:10
Alkochol i Cytadela zamiast meczu..skądś to znam =] Jak polacy dostawali wpier*** to ja sobie piłem Żubra i.......hehhhhh=]
Dodano: 2006-06-11 12:27
No i właśnie dlatego przegrali :twisted: :twisted: :twisted:
Ale ja też całego meczu nie oglądałem,bo byłem baaardzo zajęty...
Kurde,Angario,aż tak bardzo przeżyłaś ten mecz?
Tzn.czy wstręt do piwa jest nierozerwalnie związany z porażką w Gelsenkirchen?
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-11 16:11
Oczywiście... jestem pierwszym kibicem Rzeczypospolitej
i się załamałam i to przy piwie... ( tak odchodząc na chwile od tematu musze powiedziec, że nie spodziewałam się po nich jakichś super wyników, ale żeby przewracać się o źdźbła trawy, nie bronić etc... to jakas paranoja)... teraz potrzebuję dobrego towarzystwa, co to by mi pomogło polubić piwo od nowa

Meraviglisa creatura Sono sola al mondo
Dodano: 2006-06-11 19:07
A ja jako "zapalony" kibic piłki nożnej z dziką radością oddawałem się wieczornej przechadzce po mieście z pifkiem w ręku...cóż za spokój...:)
Dodano: 2006-06-11 19:24
Angario, moja droga...zgłąszam się jako pierwszy jako towarzysz do picia. Czy zgodzisz się na to? ze mną? :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-11 20:42
O!Czy to ma jakiś podtekst KostucHu?
A jeszcze niedawno nie wiedziałeś co to "ogłoszenie matrymonialne" :twisted:
(Joke)
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-11 20:44
czyżbyście chłopaki podrywali na DP urodziwe forumowiczki...
Dodano: 2006-06-11 20:46
JA??????Kogo podrywam?
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-11 20:51
Ty Eye to może nie...ale mam wrażenie że posoądasz o to Kostucha...
Dodano: 2006-06-11 20:52
Eye, ustabilizowany. Nawe popatrzeć się nie moze bo jak coś tylko to Werida zaraz kapciem trach! Ja nie podrywam. Jeszcze tego by mi brakowało :twisted: Jak tu każdy każdego zna na wylot to kogo podrywać? Ja mam już laske. B.C.Rich Bronze Series. I już wszystko jasne :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-11 20:53
Ok Kostuch...nie istotne...i tak wszyscy spotkamy się w piekle...o ile istnieje...
Dodano: 2006-06-11 20:57
Nie ma nieba, nie ma czyśćca, nie ma piekła. Jest ziema, chmury, kosmos, ksieżyc itp, itd. Bądź realistą Astarocie. Póki co to ja skonczyłem z podrywaniem. Jak komuś na mnie zależy to niech mi to udowdni. Niech na mnie zapracuje. Mam dosyć wysilania się i zabawy. Koniec z tym. Dlatego pije piwo sam i gram godzinami na gitarze :)
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-11 20:59
święta racja...ja to walę przeróżne alkochole i włóczę się dla odmiany nocami po miastach przeróżnych...czasami do białego rana...
Dodano: 2006-06-11 21:02
Witaj w klubie Astarocie ale nie myśl, że załorzymi z tego powodu nowe forum bo jeszcze ludzie pomyślą, że jesteśmy zakompleksieni od stóp po szyje i jeszcze zbierzemy przez to negatywne opinie od ludzi ze strony co mi zupełnie lata :twisted: Jestem sobą i nie bede udawac, że coś mi dolega albo doskwiera. Raz się jest na wazie raz pod. Ja jestem pod i nie jest źle.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-11 21:07
Ok,to teraz ty jesteś pragnieniem,a ja Sprite!
hehe
musiałem się odgryść.
I nie kapciem,a klapkiem...Ała.
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-11 21:10
czyżby cię Książe Werida dorwała z tym klapkiem...????
lepiej nie zakładać czegoś takiego...bo zaczęło by to przypominać klub samotnych serc czy jak tam się ten program nazywał albo randka w ciemno...a po kiego grzyba nam taka jazda...
Dodano: 2006-06-11 21:14
Ona tak już ma,ale jeszcze nie miałem bliskiego spotkania z klapkiem pani W.
Randka w ciemno?hehe niezłe.
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-11 21:21
a co proponujesz Eye Darkplanetową randkę w ciemno...tożto lepsze może być nawet od całej serii z Fredim Krugerem...i to life
Dodano: 2006-06-11 21:27
Tzn.Forum live.Tak jak w przypadku konsumpcji-ja odpadam,ale będę Wam wiernie kibicował :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-11 21:29
spoko Eye...wciągniemy cie i w to jako rasowego forumpsuja
Dodano: 2006-06-11 21:43
Oj.Oi!
hehe.
Ty jeszcze nie wiesz jakie klapki ma Weridia... :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P