Dodano: 2006-06-14 20:03
hmmm no ja tam nie wiem czy są aż tak zdolne...ale powiedzmy że wierze ci na słowo :) A co do rankingu to sie nie przejmuj...jakoś sobie znowu naskrobiesz punkciorów....:)
Dodano: 2006-06-14 20:16
Ta, musiałbym pisac 10 recenzji na dzień. A tak dziś pierwszy raz napisałem recenzje wiec niedługo napisze następne ale póki co...back to alkohol. Lubisz Pilsnera Astarocie?
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-14 20:18
Może być...aczkolwiek zakosztowałem kiedyś będąc w Kudowie...w takim pifku co sie zwie Primator. Ja to dla zabawy czasami powiem ci cos tam skrobne...jakoś nie zalezy mi na tym całym rankingu...w zasadzie robię to dla przyjemności....a chyba o to chodzi....
Dodano: 2006-06-14 20:29
Dokładnie, tylko, że ja sobie jaja robie:] A Primatora jeszcze nie piłem, a w Kudowie też jeszcze nigdy nie byłem. Byłem w Lublinie, Warszawie, nad morze a w Kudowie jeszcze nie. Parodia :lol:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-14 20:32
To teraz ty sobie jaja robisz z Kudową Kostuch...:) tam za grarnica z Czechami przed Nahodem jest taki fajny market..i powiem ci że nasz standartowy wybór browrków jest lichy jak diabli podług tego co tam znalazłem....aczkolwiek sytuacja na polskim rynku w tym temacie ulega ciagłej poprawie :)
Dodano: 2006-06-14 22:05
Hehe, a wiec to tam jest Kudowa. U czechów więcej masz do wyboru wśród butelek wódki i nnych mocnych napojów ale browar to już słabo. Jack'a Danielsa kupisz za 440 Koron to jak myślisz, co w tej butelce jest? Whisky czy rozrabiany spirytus?
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-14 22:09
To zalezy do jakich celów chcesz zastosować takiego Jacka Danielsa...tzn. do urąbania się czy też do delektowania...od tego chyba zależy cena jaka dałbym za butelczyne tego napoju i miejsce gdzie bym je kupił...aczkolwiek nie przepadam za wszystkimi pochodnymi brandy whisky itp....to już sławie chwałe "czystej" jezeli miałbym dokonywac wyborów...aczkolwiek to subiektywna mocno opinia i na pewno znajdzie sie wielu zapartych zwolenników takowych trunków...
Dodano: 2006-06-14 22:11
Próbowałem Whisky i mi to nie smakuje. Ale to jest taki alkohol do delektowania się nim w małych ilosciach. Z Jackem w ręce rozmawiasz o biznesie a nie o dupach za rogiem knajpy :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-14 22:23
hmmm a mi się wydawało że bez względu na rodzaj alkocholu kobiety stają się tematem rozmów....może to chodzi również o gradację...tzn dobry alkochol laska z klasą...kiepski...hmmm wolę nie pisać... :twisted:
Dodano: 2006-06-14 22:43
Się mówi panienka lekkich obyczajów a nie "wole nie pisać" :twisted: No tak, masz racje. Owszem mówi sie o kobietach ale to zalezy od nastroju rozmówców :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-14 22:53
akurat nie miałem na myśli paninki lekkich obyczajów...lecz nieco inne okreslenie (o wile gorsze) ale nich ci będzie...ale jak my rozmawiamy to jakos zawsze nam schodz z czasem na kobiety...straszne...to juz nawet spokojnie sobie...jak to Eye powiada...żubrzyka strzelic nie będzie można....
Dodano: 2006-06-15 11:41
Eeee...tam zaraz nie można...można,można,tylko trzeba być ostrożnym x4 :twisted:
A co Wy tutaj beze mnie o kibitach gadacie,co???
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-15 11:45
Hmmm jakoś na z Kostuchem tak poszło na łączenie tematów alkocholowych z babkami...ciekawe kiedy się obruszą i nam po uszach dadzą
Dodano: 2006-06-15 12:58
Póki co żadna się ostatnio nie wypowiada...
Może czekają na rozwój wypadków?
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-15 17:19
hehe.. nie wiem jak inne Siostry Ciemności, ale ja uwaznie śledzę to co w tymże miejscu tworzycie.... musze przyznać, że bardzo ciekawa dysputa.. przerywać nie będe... wszak to iście męska konwersacja.
Musze jednak przyznać, że postawione przez Was równanie można i odnieść w odwrotną stronę
kobiety przy alkoholu obgadują Was, mężczyźni - i żebyście to wiedzieli jak... :twisted: :twisted: :twisted:
Meraviglisa creatura Sono sola al mondo
Dodano: 2006-06-15 17:29
Eye...i stało się...dopadły nas...(nie miej urazy Angario) a co do równania zaproponowanego przez Kostucha...to receptura ogólna miała być...można nieco ją przerobic żeby nie definiować, niektórych podmiotów...
Dodano: 2006-06-16 10:47
Hehe...
No ja wiem,że obgadują...
Niektóre osoby wiedzą o mnie więcej niż ja sam...
Tylko jak się przysłuchuję zarówno grupie facetów, jak i kobitek, to muszę przyznać, że jest to zupełnie inne obgadywanie... :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-16 11:25
Zgadza sie Eye...inne...bez takiego jakiegoś plotkowania...
Dodano: 2006-06-16 11:35
Powrót do tematu... upijanie się... Jakoś mnie ta forma picia nie bawi i jest raczej negatywnym skutkiem smaku co niektórych trunków (czyt. Ciemna Fortuna) :D Poza tym wszystko zależy od formy danego dnia... czasem 1 piwko potrafi zbić z nóg, innym razem kilka nie zadziała
Najbardziej lubię pić na imprezach, gdzie można się wytańczyć... inaczej zbytnio muli
Tak jak kiedyś gdzieś tu wspominałam, nie przepadam za smakiem alkoholu... wolę już smak Coli w pubie, ale to za drogi interes (np. 4,5zeta z 0,2l Coli, a 5zeta za 0,5l piwa) haha, więc wybieram piwo :-)
Dodano: 2006-06-19 09:14
Ludzie, przez dni jak byłem w Poznaniu to 200zł wydałem na sam alkohol i wyłacznie piwo. Piwem jakie bralismy był żubr wiec sobie przekalkulujcie ile tego żubra poszło. Of course nie piłem sam i nie tylko ja browar kupowałem więc wyjdzie jeszcze wiecej tych browarów. Ale co tam, poto do Poznania przyjechałem aby się napic z pewną ekipą DP :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-19 10:12
Hehe...niech Weridia powie ile nam poszło na Cieszynaliach...
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-19 11:12
Dębowego ani razu nie piłem jak byłem. Tyskie moze 2 razy, raz lecha. reszta to żubry. Obecnie tak mnie gardło boli z przepicia i przepalenia, iż tymczasowo zostałem niemową :lol:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-19 11:14
Dodano: 2006-06-19 12:09
Jak się nie ma żoładka i wątroby to i to dębowe możnaby było denaturatem zapijać :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."