Dodano: 2006-06-20 23:07
oj Kostuchu nie przesadzaj...z tym denaturatem...kiedyś się dowiedzialem jak to smakuje :twisted:
Dodano: 2006-06-20 23:20
Hehe, no napewno nie masz miłych wspomnień po tym fioletowym płynie bo też nie ma czego wspominać prócz bóli w żołądku :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 23:23
ja to sobie przypominam jedynie plebanię...bo tam nie znaiesli na spoczynek po zarzyciu tego specyfiku...pobudka była cokolwiek ciekawa...bo myślałem że wykorkowałem
Dodano: 2006-06-20 23:35
No nieno, Ciebie koniecznie musze poznać. Opowiadasz tak niezwykłe historie, że mi sie momentami włos na głowie jeży.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 23:40
Wystarczy być pół punkiem pół gothem...i mieć walniętych kolegów i koleżanki...no i parę latek przeżytych za sobą...w istocie rzeczy to ja jestem bardzo spokojny na codzień...ale jezeli zbiorę sume wszystkiego co przez te 28 lat widziałem robiłem i doznałem...znajdziesz odpowiedź skąd te wszystkie wybryki...
Dodano: 2006-06-20 23:46
Oj będziesz mi miał co opowiadac jak się spotkamy. Ale nie tylko mi, wieksza ekipe sie przygotuje.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-28 06:22
Oj Kostuchu kto by tego chciał słuchać...o ludzich którzy rozwalili sobie życie, albo zmienili się tak nie do poznania, że trudno nawet sobie wyobrazić że coś takiego wyczyniali, o umarłych
Każdy ma swoją historię...z której czasami wybiera jakieś fragmenty barwniejsze, tragiczniejsze...itp...jakoś mnie Kostuchu chyba nie stac na taką spowiedź z życia...
Dodano: 2006-06-28 08:18
To ja się pilnie zapisuje do tej ekipy…..:] :twisted:
Dodano: 2006-07-03 22:14
No to nie musisz opowiadac jak nie chcesz. Grunt byle się spotkac i zasiąść razem przy jednym stole z browarem a nie tak jak ostatnio, że "cześć, cześć" i po rozmowie. Wybacz, Astarocie. Postaram się to naprawić.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-18 22:19
Kurde, nie ma coś ostatnio Eye`a i temat alkoholowy na forum upadł :/ Kostuch, ty chociaż byś się o niego troszczył...
No chyba że wszystko już zostało powiedziane....
A ja myślę i tak że to temat-rzeka :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-07-18 23:01
ja ostatnimi czasy nie mam za dużo w tym temacie do powiedzenia, bo na wszelkie imprezy samochodem się wożę, więc nie piję :D przez ostatnie dwa tygodnie jedną imprezę alkoholową miałam, no dobra...dwie(ale na jednej i tak mi się pic za bardzo nie chciało)...i nie wiem jak to możliwe, ale nie pijąc zaczynam mieć mocniejszą głowę :D dobrze, że imprezy sponsorowane, bo za tyle drinków sama bym się nie wypłaciła :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-07-19 14:45
No kurde wiecie ile ja się na czekałem co by ktoś na tamtego mojego posta odpisał? Już myślałem, że temat alkoholu zupełnia padł na pysk wśród ludzi. Ja nie mam z kim pić a samemu też już mi się nie chce. Szkoda kasy. Wpadne do was do Poznania to siebie dam upust...
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-19 15:03
poznań, poznań i ciągle tylko poznań... a wiecie, że są wakacje i nad morze możnaby było się zjechać :D zapraszam :D
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-07-19 15:58
Tak a propos morza i alkoholu :D U mnie w niedzielę zaczyna się trzytygodniowe alkohol-party pod namiotami z Kaperami w roli głównej :twisted: Tak w ogóle - ktoś wie, gdzie jest Stilo :?: Jak tak to zapraszam :twisted:
Dodano: 2006-07-19 19:02
Nad morzem już z dobre dwa lata nie byłem wiec fajnie byłoby je zobaczyć niekoniecznie poto aby się w nim kąpać. Ale miting nad morze to fatalny pomysł.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-19 19:34
Tjaa, w zeszłym roku musiałam pod koniec każdej większej biby pilnować ziomów, żeby mi się tam nie potopili, bo ja jedyna nie piłam TYLKO po to, żeby się nachlać :? Poza tym nad naszym kochanym "czyściutkim" Bałtykiem cholernie drogie wszystko jest :evil: Ale trudno, lepszy Bałtyk niż to, co mam przez cały rok za oknem... :evil:
Dodano: 2006-07-19 20:08
Cóż, takich strzałów to ja nie miałem i miec nie chce ale kto wie. Raz tylko mi się zdażyło co wypiłem wiecej niż miałem w zamiarze ale do hotelu trafiłem.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-19 20:18
Hmmmm ja kiedyś odpadłam tak że mama stała nademną a ja majaczyłam że widzę Matke Boską na ścianie...Co najlepsze miałam wtedy 15 lat i moja mama mimo wszystko nie krzyczała na mnie.
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-07-19 22:15
Mnie raz matula przyłapała jak pijany byłem...ale wtedy to faktycznie zalany w dym byłem...obyło się bez awantury...
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-19 22:59
He, moja mi robi awantury nawet o kieliszek szampana w sylwka :evil:
Dodano: 2006-07-20 17:20
Ja tam moge normalnie w domu piwko pić czy tam szampana jak ejst okazja albo wino do obiadu. Ale wódki nie ruszam chyba, że jest jakaś szczególna okazja to wówczas jeden kieliszek i styknie.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-20 18:46
Ha, ja tak mam nie tylko po piciu :lol: ostatnio to ja w ogóle ludzi na ulicy nie poznaję :evil: Z tego to dopiero są jazdy :lol:
KostuSZku, Ty to robisz specjalnie ]:-> Powiem Ci, że ten niebieski avatar z gitarką to mi się chyba najbardziej podobał... :wink:
Dodano: 2006-07-21 11:16
nie pamietanie z kim sie piło i wracanie nad ranem do domu och co to za życie szkoda że wątroba pada :D
Dodano: 2006-07-21 21:02
Nie robie tego specjalnie...nie moge się zdecydować. A ludzi na ulicy nie poznawałem z odległosci 5 metrów. Obecnie nosze okulary i poznaje ludzi z odległosci...20metrów :lol:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-21 21:06
Tja, co okulista może zrobić z człowiekiem :evil:
Nie wiem czy wiesz, ale na temat Twoich avów założyłam forum :lol: Poszukaj^^