Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin

Idę się wieszać... Czyli jak radzicie sobie z deprechą?. Strona: 24

Wysłany: 2006-11-14 19:42

Mi współlokator grozi, że odetnie mi neta, jeśli nie zalicze za pierwszym razem kolokwium z matematyki. A to już w piątek :D - niestety On jest do tego zdolny.


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Wysłany: 2006-11-14 19:59

Zaraz bede musiala isc do swojego domku :D
Moja mama dzisiaj w szoku byla jak zobaczyla ze :
-> zrobilam cale cw od PO
->odrobilam geografie ktora jest na piatek
->nabazgralam 3 kartki a$ na polski
-> przepisalam zeszyt od biologii.

nie musze dodawac, ze jakbym miala net to nie zrobilabym tego wszytskiego prawda?:P Moj sposob na depresje dotyczaca pozbawienia neta - odrabianie lekcji :D swietne, nie ? :twisted:



Wysłany: 2006-11-14 20:38

Taka deprecha to by się wielu osobom przydała.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Wysłany: 2006-11-14 21:19

Jak radze sobie z deprechą? hmmm..można tu zadać pytanie jak ona radzi sobie ze mną. Nie ma i naszczęście nie ma na to żadnego tam złotego śrdoka...deprecha to dla mnie poprostu stan przejściowy, lecz czasem gubie się między czym.

Tak pozatym to dla mnie ( i jestem pewien że nie tylko dla mnie ) idealnym lekiemw tym na depreche jest muzyka...^^



Wysłany: 2006-11-14 21:42

[quote:e58fafa44e="Endra"] Moj sposob na depresje dotyczaca pozbawienia neta - odrabianie lekcji :D swietne, nie ? :twisted:[/quote:e58fafa44e]
Hehe ja bym tak nie dał rady. I tak sie przegrzewam. Bleeeh jeszcze jutro sprawdzian z historii ale przynajmniej bedę go miał z głowy :twisted:


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Wysłany: 2006-11-14 22:16

Draven, fajna wypowiedź.
Kreaturo, nawet mi nie mów o sprawdzianach... A jednak nawet gdy to piszę, to myślę o czymś innym...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Wysłany: 2006-11-14 22:55

Ja wpadam do empiku i pozbywam sie kasy na jedzenie zakupując niezbędne na czas studiów książki. Oczywiście fantasy :) W domu przed kominkiem w ciepłym fotelu owinięty kocem z lampka czerwonego wina na sąsiednim stoliczku czytam i zazwczyaj zapominam o tym nieokreślonym stanie. I obowiązkowo podczas czytania słucham jednoczesnie muzyki. To już jest wnerwiające, że człowiek nie potrafi się bez niej skupić.

Samam muzyka zwykle poglębia deprechę. Gdy człowiek zaczyna się wnią wsłuchiwac zatapia sie we własne myśli a tam niestey zwykle nie znajduje pocieszenia w takim stanie.

Na deprechę jeszcze idealnym lekarstwem jest towarzystwo interesujących ludzi...

/a net jest niezbędny do odrabiania lekcji. Najpierw trzeba sie dowiedziec na GG co było zadane oczywiście.


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Wysłany: 2006-11-14 23:27

Zgadzam się (z tą różnicą, że ja lubię czytać w ciszy i nie koniecznie - choć również - fantasy). Gorzej jak nie można się skupić na książc, bp te myśli same człowieka nachodzą... Pomijając brak kominka, fotela, a nie raz także i wina (tego ostatniego tak znowu nie potrzenuję)


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Wysłany: 2006-11-14 23:45

Ogień hipnotyzuje, muzyka porusza i wtedy naprawdę mozna się winem delektowac (nie mówię tu o chociazby Komandosie - bez urazy).


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Wysłany: 2006-11-15 00:10

NIe miałabym za co się obrażać, bo nie pijam anich win - w ogóle, nie lubię trunków dla procentów, a dla smaku połączonego z tym niepowtażalnym efektem, gdy % rozchodzą się taką falą cieła, trochę piekącego, po organizmie... a i to z żadka. A zmiany w świadomości i postrzefaniu, czy tez picie dla samego picia po prostu mnienie interesują. Ale to nie dział o alkoholiźmie...

Ogień jest swietny. Ksiązki potrafią czasem być dobrym miejscem ucieczki,
Ale nie zawsze można, nie zawsze też się powinno, nie zawsze się chce - uciekać od problemu... A niektóre myśli czy emocje sa zbyt silne, by tak łatwo dało się z nimi uporać niestety. Choć oczywiście można sobie przynajmniej częściowo ppomóc.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Wysłany: 2006-11-15 00:34

O tym Komandosie wspomniałem bo widziałem gdzies temat 'smakoszy' tego wina...

Sa oczywiście problemy i PROBLEMY- różnie sie je rozwiązuje lub o nich zapomina.


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Wysłany: 2006-11-15 01:34

lub też nie. Chyba się trochę zafiksowałam, bo moje myśli monoteatyczne się zrobiły...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Wysłany: 2006-11-15 01:44

Siedząc i ucząc się przypomniałem sobie, ze podobno sport dział dobrze na psychike człowieka wyzwalając go z depresji.

Oczywiście trzeba zwalczyć lenistwo przed tym... a depresja je akurat zwieksza.


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Wysłany: 2006-11-15 02:19

Jeśli tą depresyjną niemoc mozna określić lenistwem, to z przykrością stwierdzam, zę trafiłeś w dziesiątkę. A ja właśnie rozwiesiłam pranie - nie tylko swoje - i wstawiłam nowe, zaczęłam pisać pracę na jutro... Chyba nie jest ze mną jeszcze tak źle.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Wysłany: 2006-11-15 13:23

[b:29505953cf][color=blue:29505953cf]<zapłakana>
Boję się.
Moją mamę zabrało w nocy pogotowie.... Leży na obserwacji, nikt nic nie wie, mama nie może się ruszać. Nie wiadomo co będzie dalej, co będzie z Alicją (moją Siostrzyczką)
.
<ryczy - nie jest w stanie powiedzieć nic więcej...>[/color:29505953cf][/b:29505953cf]



Wysłany: 2006-11-15 13:42

o Boże! Kimuś, kochana, wiem że żadne wirtualne brednie nie ukoją Twojego bólu i nie wiem, co napisać !!! będę się modlić za Twoją mamę!



Wysłany: 2006-11-15 16:46

[quote:a1c0dc27aa="Kim"][b:a1c0dc27aa][color=blue:a1c0dc27aa]<zapłakana>
Boję się.
Moją mamę zabrało w nocy pogotowie.... Leży na obserwacji, nikt nic nie wie, mama nie może się ruszać. Nie wiadomo co będzie dalej, co będzie z Alicją (moją Siostrzyczką)
.
<ryczy - nie jest w stanie powiedzieć nic więcej...>[/color:a1c0dc27aa][/b:a1c0dc27aa][/quote:a1c0dc27aa]

Chiałabym móc naprawdę Cię wesprzeć, pozostaje mi tak niewiele, tylko słowa... Ale chiałabym dodać Ci otuchy, sprawić, byś wiedziała, że sa obok ludzie, tórzy nigdy nie zostawiąCię samą. Chiałabym Cię przytulić, pogłaskac...

Nie martw się! Nic a nic! Nie ma co główki zbędnymi myślami zaprzątać, na razei bądź dzielna i uwierz, że będzie dobrze!

<PRZYYYYYTUL>
:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Wysłany: 2006-11-15 17:15

[color=blue:da437a973e][b:da437a973e]DZIĘKUJĘ WAM[/b:da437a973e]: [u:da437a973e]Schwei, Narea i Morgana[/u:da437a973e]!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo Wam dziękuję. Jesteście wspaniałe, wyjątkowe, ciepłe, miłe i bardzo kochane!
Dziękuję. Macie racje - niewiele mnie teraz rzeczy może pocieszyć. Jednak wasze słowa bardzo mnie podtrzymały na duchu. Staram się wierzyć że będzie dobrze, że nic się nie stanie... To trudne! Patrze na te wszystkie maleńskie ciuszki... Są wszędzie.Śpioszki, bluzeczki, poduszeczki, kaftaniki.... Na łóżeczko. W pokoju mam małego, ślicznego, futrzastego misia dla Malutkiej Alicji. Cholernie się martwie. Starałam się zasnąć, nie mogłam. Siedziałam na necie, nie pomogło. Uspokajałam się muzyką, to na nic. Położyłam się, był ze mną mój pies. Poprosiłam go żeby wskoczył do mnie, do łóżka, było mi zimno. Wskoczył, choć tego nie lubi, bo wie że to jest złe. Spał ze mną, ogrzewał mnie i przytulał i lizał. W jego oczach widać współczucie, widać zrozumienie - to niezwykłe! A w moich oczach wciąż widać łzy.[/color:da437a973e]



Wysłany: 2006-11-15 18:07

Musi Ci być bardzo ciężko, już samo czytanie o tym jest straszne... Ale tak jest tylko teraz, potem będzie lepiej i wszystko sie ułoży, zobaczysz! No już, kochany koteczku... Już dobrze.. Chodź się przytuli c, weź trochę szczęścia ode mnie... Proszę... I już nie smutaj, nie zamartwiaj się, będzie dobrze! Możesz nam wszysko powiedzieć, co Cię boli. :* Trzymaj się cieplutko! Tuli!


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Wysłany: 2006-11-15 19:06

[quote:c5d27dda91="Morgana"]Musi Ci być bardzo ciężko, już samo czytanie o tym jest straszne... Ale tak jest tylko teraz, potem będzie lepiej i wszystko sie ułoży, zobaczysz! No już, kochany koteczku... Już dobrze.. Chodź się przytuli c, weź trochę szczęścia ode mnie... Proszę... I już nie smutaj, nie zamartwiaj się, będzie dobrze! Możesz nam wszysko powiedzieć, co Cię boli. :* Trzymaj się cieplutko! Tuli![/quote:c5d27dda91]

[color=blue:c5d27dda91]<wtula się w Morganę>

Jutro albo w piątek mama będzie miała cięcie. Mała urodzi się 6 tyg. wcześniej, do tego mama ma anemie ciążową, a to dość niebezpiczne... Zobaczymy co będzie. Szkoda tylko że nikogo realnie teraz przy mnie nie ma. Jestem cały czas samiutka w domu.... Myślę czy iść na spacer, iść spać czy co robić. Na naukę itd nie ma szans... ehh. Ja chcę do Was [/color:c5d27dda91]



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło