Castle Party 2018
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Opera IX - Strix Maledicte In Aeternum

Szacuneczek należy się Opera IX za to, że mimo braku spektakularnych sukcesów wciąż chce im się grać metal. Niestety jest to jeden z niewielu pozytywów jaki jestem w stanie napisać o tym zespołe, gdyż muzyka zawarta na “Strix Maledicte In Aeternum” nie przekonuje mnie.
“Strix Maledicte In Aeternum” to 12 utworów i ponad 68 minut symfonicznego, nijakiego black metalu. Nie wiem na czym polega “magia” Dimmu Borgir, ale wiem, że zespół Opera IX tej “magii” się nie oparł. Średnio co pół minutu słyszę na tym albumie patenty zaczerpnięte niemalże żywcem z dokonań Norwegów. Standardowy black metal mocno podlany symfonicznym, klawiszowym sosem, który to sos jest dla mnie największą wadą twórczości zespołu. Są to bowiem w większości zagrywki i pasaże archaiczne, które z pewnością nie uatrakcyjniają muzyki, a jedynie czynią ją nijaką. Fragmenty “Strix Maledicte In Aeternum”, które nie wywołują u mnie znużenia, to te momenty, w których nie pojawia się parapet. Niestety na tym albumie takie fragmenty, w których wakat po klawiszach wypełnia muzyka bardziej agresywna i jadowita, pojawiają się sporadycznie. Wprawdzie nawet całkowite wyeliminowanie klawiszy nie przesunęłoby zespołu do ekstraklasy black metalu, ale druga liga byłaby swobodnie w ich zasięgu. Kolejna istosntna wada wpływająca na odbiór tego materiału to jego długość. Nie mając nic ciekwaego do zaproponowania członkowie Opera IX powinni powściągnąć swoje kompozytorskie ciągoty. Bez tego przetrwanie za jednym podejściem całego “Strix Maledicte In Aeternum” jest nie lada wyczynem.

Jeżeli jesteście zagorzałymi fanami Dimmu Borgir, którzy dodatkowo posiadają nadmiar wolnego czasu, to możecie sięgnąc po “Strix Maledicte In Aeternum”. Dla mnie Opera IX to idealny przykład rzemieslniczego podejścia do grania.

Ocena: 5/10

Tracklista:

01. Strix the Prologue (Intro)
02. 1313 (Eradicate The False Idols)
03. Dead Tree Ballad
04. Vox In Rama (part 1)
05. Vox In Rama (part 2)
06. Mandragora
07. Eyes in the Weel
08. Earth and Fire
09. Ecate -The Ritual (intro)
10. Ecate
11. Nemus Tempora Maleficarum
12. Historia Nocturna

Wydawca: Agonia Records (2012)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły