Hell's Coronation - Unholy Blades Of The Devil
Castle Party 2018
Killing Joke
Recenzje :

Hell's Coronation - Unholy Blades Of The Devil

Hell’s Coronation, Blades Of The Devil, Under The Sign Of Garazel Productions, Black Death Production, Godz Of War Productions, black metal, doom metal

Aż trzech wydawców współodpowiedzialnych jest za drugie EP Hell’s Coronation „Unholy Blades Of The Devil”. Płytę opublikowali Under The Sign Of Garazel Productions do spółki z Black Death Production, a kaseta wyszła za sprawą Godz Of War Productions. Materiał można też znaleźć w wersji digitalnej czego oczywiście nie polecam, zwłaszcza, że mamy do czynienia z bardzo podziemnym black doom metalem i słuchanie go z komputera po prostu nie przystoi.

Pisząc o tym nagraniu, że jest podziemne nie miałem na myśli tylko jego umiejscowienia na rynku muzycznym, ale także to skąd dobiegają te dźwięki. A brzmią one jak prosto z długiego, ciemnego kopalnianego korytarza. Na tej płycie wszystko jest czarne, od okładki, przez wokal i gitary. Wszystko jest też surowe i siermiężne, a do tego powolne. Wędrówka przez wyrobisko przebiega mozolnie, jakbyśmy kroczyli po omacku. W twórczych odmętach Hell’s Coronation nie ma przecież ani odrobiny światła. Gitary i perkusja snują się w doomowych rytmach, a blackowy wokal nadaje im straszności.

To co na pewno się udało to wytworzenie atmosfery. Słuchając „Unholy Blades Of The Devil” można poczuć muzyczną pierwotność i grozę. Jest to też odpowiednio stęchłe i ma dobre głębokie brzmienie co nadaje odpowiedniego klimatu. Pojawia się też parę dodatków jak czyste deklamacje czy takie chorałowe, klawiszowe aranżacje, głównie w „Luciferian Wind Blow From The North”, ale również w „Stanic Scepter”. Keyboard nie jest tu instrumentem przesadnie eksploatowanym, ale ma swój udział w obrazie całości.

Poza tym zbyt wiele nie ma co się spodziewać. Nie jest to muzyka, którą ktokolwiek mógłby się zachwycić, ani odkryć w niej jakieś nowe horyzonty i z pewnością nikt wcale nie chciał, żeby taka była. Miało być stare, miało być brzydkie, pewnie też miało być mulące. I jest.

 

Tracklista:

1. Empty Shells Of The Sacrament

2. Temple Of Wickedness

3. Descent Into The Depths Of Unspeakable Evil

4. Satanic Scepter

5. Luciferian Wind Blows From The North

Wydawca: Under The Sign Of Garazel Productions (2018)

Ocena szkolna: 4

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły