Castle Party 2020
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Carpe Tenebrum - Majestic Nothingness

Carpe Tenebrum, Majestic Nothingness, Nagash, Astennu, Dimmu Borgir, Adriane A.Done, black metal, symphonic black metal

„Featuring Nagash from Dimmu Borgir” krzyczy, umieszczony na czarnym, odwróconym krzyżu, napis, naklejony na pudełku, kupionej onegdaj za 13,50zł kasety Carpe Tenebrum „Majestic Nothingness”, o czym z kolei informuje naklejka z drugiej strony pudełka. Faktycznie Nagash jest tu wokalistą, ale Carpe Tenebrum to projekt Astennu, który zresztą wtedy też był już u progu swojej krótkiej kariery w Dimmu Borgir. To on obsługuje wszystkie gitary, klawisze, a także automat perkusyjny. Skład uzupełnia wokalistka Adriane A.Done, która jednak ma skromny udział w jednym kawałku.

Carpe Tenebrum to oczywiście melodyjny i podszyty klawiszami black metal, więc odniesienia do Dimmu Borgir są zupełnie na miejscu. Mamy tu podobnie barwne i rozłożyste riffy, podobną podniosłość wyrazu, plastyczność obrazu, gęstość komputerowej perkusji, a także skrzekliwe wokale. Muzyka jest ostra, ale z wyraźnym tłem klawiszy, które potrafią też wysunąć się na wierzch i uwypuklić atmosferę, pozostawiając z tyłu black metalową jatkę. Więcej tej czystości jest w „Drain The Labyrinth”, w którym występują zawodzące wokale, no i w ostatnim „Blood Dance”, w którym pojawia się wspomniana Adriane. Dobry klimat panuje też w „Perpetual Dancer”, wyróżniającym się, fajnie wkomponowanymi, deklamowanymi kwestiami. Poza tym płyta jest raczej jednostajna stylistycznie, co wcale nie jest jakąś jej wadą. Przeżywający, w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych, swoje dni triumfu symfoniczny black metal ma wiele do zaoferowania, a będący blisko jądra rynku Astennu potrafił to odpowiednio uchwycić, poukładać w ciekawe utwory i okrasić dobrą muzyką.

Choć „Majestic Nothingness” jest albumem ginącym w zalewie podobnych produkcji tego okresu, to uważam, że nie do końca słusznie. Może nie ma tu jakiś niesamowitych rzeczy, ale muzyka wkręca, stoi na wysokim poziomie i potrafi urzec atmosferą. Na pewno nadaje się do ponownego odkrycia.

Tracklista:

1. Temptress Luna
2. Requiem Spell
3. Velvet Claws
4. Drain The Labyrinth
5. Perpetual Dancer
6. Sullen Becometh
7. Blood Dance

Wydawca: Head Not Found (1997)

Ocena szkolna: 4+

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły