Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Recenzje :

Buben - Furor Poetics

Projekt solowy Buben ujrzał światło dzienne w roku 2001 i od tego czasu pojawiło się kilka albumów wydanych przez różne wydawnictwa. Vladislav Buben, wykładowca psychologii, prezenter radiowy i inżynier dźwięku zaczynał karierę jako muzyk punkrockowy w zespole Barflys Dream, potem udzielał się w grupach Fat Not Dead, Bachus, Over Voltage, Zhraja, Ambassador 21, Ego i wielu innych których muzyka była dość szeroko rozpięta gatunkowo - od gotyku po electro-industrial. Płyta "Furor Poetics" jest samodzielnym projektem darkambientowym artysty.
Album był nagrywany zimą i zimna jest też muzyka. Artyści No Angels Production dopilnowali by całe wydanie dopełniło klimatu. W myśl "Quid quid latinum dictum sid, altum videtur" utwory otrzymały łacińskie tytuły. W ten sposób autor nie daje gotowych rozwiązań i zmusza nas do własnych muzycznych poszukiwań i interpretacji.

Na płytę składa się osiem utworów gęstej i mrocznej elektroniki o chłodnym pozbawionym emocji wydźwięku. Płytę otwiera "Benevole Lector" darkambientowa zimna muzyka z zapętlonymi co jakiś czas samplami. "Fato, Major Prudentia" jest nieco bardziej dynamiczny nietracący jednak swej niepokojącej atmosfery. "BeneVodis" to syntetyczne odgłosy, bardziej stonowane przynoszące na myśl dzwięki spoza znanego nam świata. "Apertis Tibiism", bardziej rytmiczny, wita nas dźwiękami rodem z "bliskiego spotkania trzeciego stopnia", które to pojawiają się często na innych ścieżkach. Nastrój nie zmienia się aż do "Hamum Vorate". Płytę kończą "Nec Plus Ultra" (mitologiczne "Dalej Nic Więcej") oraz "In Ore".

"Furor Poetics" nie jest typową produkcją darkambientową ale jest to również interesujący industrial. Artysta w kompozycjach używał zbieranych własnoręcznie dyktafonem odgłosów miasta i natury. Muzyka jest zagmatwana, pełna przechodzących w siebie motywów uzupełnionych pojawiającymi się znikąd samplami które dopełniają całości. Czasem melodyjna często niepokojąca - arytmiczna. Pomimo, iż jest stonowana i spokojna, można zarzucić jej monotonii.

Wrażenie wizualne jest dość pozytywne. Okładka jest oszczędna utrzymana w chłodnej szarości. Samo wydanie dość nietypowe - prostokątne przymocowaną płytą zafoliowana w kopercie. Seria limitowana do 120 ręcznie numerowanych kopii (mój 38).

No Angeles odważnie wchodzi na scenę darkambientową. Jest to już dziewiąta edycja w tym gatunku i jeżeli będą wydawać tak dobre tytuły wszystko zapowiada dominację. Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku "Furor Poetics" jest to bardzo dobra, inteligentna produkcja jedna z moich ulubionych obok "Tschernobyla" "Job Karma".

Tracklista:

01. Benevole Lector
02. Fato Major Prudentia
03. Bene Vodis!
04. Apertis Tibiis
05. Hamum Vorate
06. In Optima Forma
07. Nec Plus Ultra
08. In Ore

Wydawca: No Angels Production (2006)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły