Gdybym miał wskazać jakiś album, przez który ciężko było mi przebrnąć to był to właśnie ósmy krążek Malevolent Creation "The Will To Kill". Zespół nie uniknął kolejnych zmian personalnych i w porównaniu do poprzedzającego ten album "Envenomed" mamy już innego wokalistę, zaś za perkusją zasiadł Justin DiPinto znany z Mortal Decay czy Pyrexii. Nowi ludzie - nowa świeżość - i to też usłyszymy na "The Will To Kill".
Już 6 marca, w Ostrowie Wielkopolskim, ruszy wspólna trasa pochodzącej ze Śląska rockowej grupy Kruk, symphonic power metalowej formacji Pathfinder oraz toruńskiego thrashującego zespołu Gate. Trasa Spring Blizzard Tour 2009 w sumie obejmie sześć weekendów na przestrzeni marca i kwietnia, a zespoły zagrają w dziewięciu miastach. Odwiedzą między innymi Warszawę, Poznań czy Kraków. Trasie patronuje DarkPlanet.
Kurde ostatnio mysle nad tym czym jest piekło i czy jest piekło no i wniosek jeden ze w piekle to my zyjemy a wniosek taki ze raczej po śmierci gorzj nie bedzie. Własnie a co z ''niebem''? No właśnie na temat ''nieba'' narzuca mi sie taka rozkmina ze jeśli przyjdzie mi kiedys umrzeć to niebem bedzie to jak bede mogł bez końca wracac w przeszlosc mego zycia i przezywac mile chwile jeszcze raz
Znany jest już skład pierwszego z dwóch weekendów w ramach Asymetry Festival. W piątkowy wieczór 17 kwietnia zagrają: amerykańska grupa Baroness, Włosi z Ufomammut i Lento a także zwycięzca konkursu Neuro Music. W sobotę będzie to brytyjska formacja 65daysofstatic, włoski At The Soundawn, czeski Tummo oraz węgierski Starslighttheend. W niedzielę pojawią się na scenie: belgijskie Amen Ra i Kingdom, Amerykanie z A Storm Of Light oraz niemiecka Tephra. Drugi weekend imprezy (24 - 26 kwietnia) przyniesie występy m.in. Blindead, Minsk czy Lvmen. Imprezie patronuje DarkPlanet.
Patrząc w perspektywie tego, że w tym roku mają ukazać się albumy reaktywowanych Pestilence, Atheist, Morbid Angel po wielu latach ma znowu coś nagrać, a i Suffocation nabiera wiatru w żagle po reaktywacji. Nie ma się więc co dziwić, że drugi album niemieckiej Obscury nie wzbudził należytego zainteresowania. Trochę to dziwne, bo gdy spojrzymy kogo zwerbował Steffen Kummerer - wokalista, gitarzysta i lider grupy, to powinniśmy natychmiast zdobyć ten materiał. Na drugim wiośle Christian Muenzer (ex-Necrophaist), na basie Jeroen Paul Thesseling (ex-Pestilence), na garach Hannas Grossmann (ex-Necrophagist). Czy taka gwiezdna kostelacja mogła nagrać zły materiał?
Czasami jest dziwnie. I tak jakoś podejrzanie. Zaskakujesz samego siebie.
Ostatnimi czasy znów usłyszałeś zarzut, że nie mówisz nic o swoich uczuciach. I wtedy uśmiechnąłeś się nieco ironicznie, przypominając sobie o czymś, co chciałeś zagłuszyć zgiełkiem dnia codziennego. Otóż nie czujesz nic. Jesteś jakiś pusty i wyprany wewnętrznie.
Tylko jak, sprawić, żeby nie potraktowano tego za żart, ominięcie prawdy? No bo jak można nic nie czuć?
-Właściwie to nie nic. Stoisz z boku i obserwujesz. Czasem śmiejesz się z ludzkiej głupoty, czasem drwisz ze swojej pozycji. Ale jakoś nie przejmuje Cię to do głębi. Bawisz się światem, dokonując jego powtórnej kreacji.
Intryguje cię ten dystans emocjonalny. Nie bardzo wiesz, czy i kiedy zacznie ewoluować w coś innego. W bardziej jeszcze bardziej bierną formę.
Czasem boisz się samego siebie. Zastanawiasz się do czego może doprowadzić taka częściowa bezduszność. Ile masz z niej pożytku, a ile przysparza Ci trosk. Wolisz zagłuszać sumienie pomstujące za krzywdę, którą sobie wyrządzasz. Unikasz wzroku innych, bo nie chcesz dostrzec swojego odbicia, kpiny wypełniającej oczy. Wstydzisz się resztek uczuć, które ci pozostały. Przecież to tylko reakcje biochemiczne mózgu, dlaczego wstydzisz się biologii? Ukształtowała cię ewolucja. Nie musisz winić siebie, to świat cię stworzył. Ten świat, któremu teraz odpłacasz za wszystkie dysfunkcje jakimi cię obdarzył.
Znamy datę premiery debiutanckiego albumu wrocławskiej grupy Hetane. Płyta zatytułowana "Machines" ukaże się 6 marca, a wydana zostanie w formie digipacka. Album zawierał będzie dwanaście utworów, w tym kilka znanych z wcześniejszych EPek zespołu. Singlami promującymi krążek będą tytułowe "Machines" oraz "Wild Woman". Wydawcą albumu jest 2-47 Records, dystrybucją zajmie się EMI Music Polska.
Zapowiadane już jakiś czas temu przez Pagan Records nowe wydawnictwo poznańskiego zespołu Strandhogg, wreszcie ujrzy światło dzienne 19 lutego - w najbliższy czwartek. "Ritualistic Plague (Evangelical Death Apotheosis)" to blisko 40 minut agresywnego black metalu zebranego w ośmiu utworach. Fragmenty nowego materiału dostępne są już na profilach MySpace zespołu oraz wydawcy.
Austriacka blackmetalowa grupa Hellsaw zakończyła pracę nad trzecim, pełnometrażowym albumem zatytułowanym "Cold". Płyta zostanie wydana w barwach nowej wytwórni Napalm Records. Producentem albumu jest V. Santura – gitarzysta basowy związany z formacjami Dark Fortress i Celtic Frost. Europejska premiera albumu "Cold" została podzielona na etapy. Najpierw 25 marca płyta ukaże się w Hiszpanii i Finlandii, 27 marca m.in. w Niemczech i Szwecji, a 30 marca w Polsce. Natomiast w Ameryce Północnej premiera krążka przewidziana jest na 7 kwietnia.
Z twórczością Malevolent Creation po raz pierwszy zetknąłem się w 2002 roku, gdy ukazał się ich album "The Will To Kill". Pomijajac fakt, że płyta prezentowała wysoki poziom, deathmetalowa nawałnica w oldschoolowym stylu w wykonaniu tego kwintetu sprawiła, że po dziś dzień uważam, że łyknięcie tego krążka na jeden raz jest wyczynem godnym podziwu. Potem udało mi sie usłyszeć kilka innych, raczej nowszych pozycji w dyskografi MC, ale nie zrobiły one na mnie wrażenia. Jakiś czas temu postanowiłem jednak zapoznać sie z pierwszymi dokonaniami grupy, a pierwszym albumem po jaki siegnałem był "Retribution" - drugi w dorobku grupy album studyjny.
Aż 8 lat przyszło nam czekać na następcę "Tary". Strażnicy Teksasu po kilku latach dzielnej walki z przestępcami i zbirami postanowili nagrać kolejny album pełen mistycznego, okultystycznego black/thrashu. Byłem ciekaw co pokaże teksańskie trio po tylu latach milczenia i muszę przyznać, że się rozczarowałem.
Kończą się bilety na jedyny koncert The Rasmus w Polsce, który odbędzie się już w najbliższą sobotę - 21 lutego w stołecznej Stodole. W niektórych sieciach sprzedaży biletów juz nie ma, a w innych pozostały pojedyncze sztuki. Zespół, który jest niezwykle popularny w naszym kraju, przyjedzie do Warszawy w ramach Black Roses Tour 2009 i będzie promował swoje ostatnie wydawnictwo. Pochodzących z Finlandii muzyków miał poprzedzić występ Kerli - pochodzącej z Estonii wokalistki, jednak ze względu na odwołanie przez nią trasy koncetowej po Europie i brak supportu na trasie The Rasmus - zagrają dłuższy set. Jedynemu koncertowi The Rasmus w Polsce patronuje DarkPlanet.
W poszukiwaniu muzycznych osobliwości trafiłam jakieś pół roku temu na debiutanckie demo projektu Folaigh z Katowic. Celowo piszę "projektu", gdyż to nie zespół, a jednoosobowa inicjatywa skrywającego się pod maską muzyka, producenta płyty, kompozytora, twórcy tekstów i grafiki w jednym. Już sam ten fakt tajemniczości przyciągnął mnie do zapoznania się z jedynym jak na razie wydawnictwem Folaigh, trwającym niespełna pół godziny krążkiem "Sketches".
Kolejna pozycja z cyklu "perły z lamusa". Jeszcze nieco ponad 10 lat temu debiutancki album holenderskiego Sinister uchodził za prawdziwy klasyk w kategoriach deathmetalowych. Potem grupa wydała kilka słabiutkich płyt i teraz pytając kogokolwiek o Sinister spotykam się z negatywnymi opiniami. Szkoda, bo "Cross The Styx", choć nie doskonały to zasługuje na niemałą uwagę.
Czy brak pamięci o popełnionych zbrodniach rozgrzesza nas z nich?
Droga jest zamknięta
rzeczywistość pełza u progu snu
szukam ideału, który jest zbyt daleko
pomiędzy ciemnością a mrokiem
zieje dziura
pełna złudzeń i gorzkich marzeń
pełna mnie
Fałszywie istnieję w szarości
mechanicznie
tak trudno żyć w świecie
do którego nie należę
Ozzy Osbourne zadeklarował, że tegoroczna edycja Ozzfest nie odbędzie się. Muzyk ma w planach dokończenie nagrywania materiału na kolejny studyjny album i aktualnie przebywa w studio w Los Angeles, gdzie pod okiem Kevina Churko postępują prace nad krążkiem. Przypomnijmy, że ostatni album Osbourna "Black Rain" ukazał się w 2007 roku i zebrał bardzo mieszane opinie. W 2008 roku objazdowa impreza pod kuratelą Osbourne'a i jego małżonki Sharon zmieniła się w jednodniowy maraton koncertowy, w którym udział wzięli m.in. Metallica, Jonathan Davis z grupy KoRn, Serj Tankian, Hellyeah, Sevendust, Shadows Fall. Na wiosnę Ozzy plaune takze powrócić na ekrany telewizorów z nowym reality show "Osbournes Reloaded".
Za niespełna miesiąc, 14 marca, w poznańskim klubie Blue Note wystąpi formacja Żywiołak. Nietuzinkowa grupa jest zespołem łączącym w swojej muzyce takie gatunki jak folk,
heavy-folk, metal, biometal, folkmetal, hard-folk czy też ambient.
Sami wykonawcy sugerują, aby określać ich muzykę mianem "polska muzyka
neoludowa", bowiem inspirację do tworzenia warstwy tekstowej Żywiołak
czerpie z przedchrześcijańskich obrzędów, podań i legend. W Poznaniu zespół pojawi się promując swoje pierwsze oficjalne wydawnictwo "Nowa Ex-Tradycja", którego premiera odbyła się w grudniu ubiegłego roku. Koncertowi patronuje DarkPlanet.
Zaledwie rok trzeba było czekać, aż norweski Immortal pójdzie za ciosem i nagra nowy album. W tym czasie z zespołem rozstał się Armagedda, którego miejsce zajął Grim, a ten zaś opuścił formację w trakcie sesji nagraniowej, zanim jednak zdążył zarejestrować partie bębnów. W ten oto sposób duet Abbath Doom Occulta oraz Demonaz Doom Occulta przyciśnięci do muru zdecydowali się na to, aby partie perkusji nagrał Abbath, co też okazało się strzałem w dziesiątkę. "Pure Holocaust" okazał się bowiem ogromnym krokiem naprzód.
Immortal to ikona black metalu. Choć początki twórczości grupy wskazywały raczej na fascynację death metalem, to rozwój black metalowej sceny w Norwegii sprawił, że Abbath, Demonaz i Agmagedda (a w zasadzie wówczas Abbath Doom Occulta, Demonaz Doom Occulta oraz Armagedda) szybko przestawili się na nowy tor muzyczny. Na efekty nie trzeba było długo czekać, gdyz debiutancki "Diabolical Fullmoon Mysticism" nie tylko świetnie się wpasował w konwencje, ale poniekąd był dziełem wyrózniajacym się.
Znana jest już data premiery nowego wydawnictwa stołecznej Antigamy. 2 marca nakładem Relapse Records ukaże się długo wyczekiwany, piąty już studyjny album formacji. "Warning" ma łączyć w sobie nowoczesną ekstremalność, dysonanse w stylu Voivod i surowe rockowe granie, które wyróżnia grupę na tle innych grindcorowych formacji. Przypomnijmy, że pod koniec lipca 2008 roku, po ośmiu latach współpracy z grupą rozstał się wokalista Łukasz Myszkowski. Jego pozycję zajął Patryk Zwoliński alias Nick Wolverine, znany z Blindead, a niegdyś Neolithic.
Szwedzi z Meshuggah szykują się do wydania pierwszego swojego DVD koncertowego. Wydawnictwo ma się ukazać późną wiosną lub wczesną jesienią - termin nie jest jeszcze do końca potwierdzony. Aktualnie grupa jest na trasie koncertowej wraz z Cynic i The Faceless, która to jest sponsorowana m.in. przez portal MySpace. Perkusista zespołu, Tomas Haake zapowiedział kilka szczegółów na temat nowego, studyjnego albumu grupy. Materiał nie jest jeszcze gotowy, ale muzycy chcą wykorzystać pomysły, które nie zostały dokończone podczas nagrywania ostatniego krążka grupy "obZen". Formacja chciałaby wejsć do studia jesienią, aby album mógł ukazać się na początku 2010 roku.
Jak podaje oficjalna strona Roadrunner Records, muzycy Dream Theater pracują już nad następcą wydanego w 2007 roku "Systematic Chaos". Na produkcją dziewiątego studyjnego krążka grupy pracują Mike Portnoy i John Petrucci. Za mastering odpowiedzialny będzie Paul Northfield znany ze współpracy z Rush, Porcupine Tree czy Marilyn Manson. Tytuł nowego albumu nie jest jeszcze znany, a sami muzycy nie ujawniają szczegółów dotyczących kompozycji. Premiera płyty przewidziana jest na początek lata, potem zaś grupa wyruszy na trasę koncertową.
Czyniąc pogrom, wyruszyli.
Szatański korowód wśród krzyków nocy.
Cierpienie, ból, zniszczenie,
Świat skąpany w czerwonej mgle.
Co prawda złote lata grindcore'u mamy już dawno za sobą, ale jest jeszcze kilka zespołów, które z niekrytą radością kultywują "śmierdzącą" tradycję. I całe szczęście, że są jeszcze takie kapele jak Pig Destroyer. Już pierwszy album formacji "Explosions In Ward 6" wzbudził u mnie nie małe poruszenie. I choć były to uczucia mieszane, a to przede wszystkim ze względu na słabą produkcję, to nazwą kapeli utkwiła w mej pamięci na dłużej.