"Strażnik Światła" - taki tytuł będzie nosił kolejny longplay zespołu Turbo. Będzie to pierwsza płyta grupy z nowym wokalistą - Tomaszem Struszczykiem. Album wypełni 10 utworów. Na oficjalnej stronie formacji oraz forum fanów zespołu zaprezentowana została okładka płyty. Jej autorką jest Agata Weiske.
Od pierwszych deklaracji o reaktywacji legendarnej grupy Alice In Chains minęły już trzy lata. Informacje, początkowo odbierane przez fanów jako kaczki dziennikarskie, stopniowo przybierały na znaczeniu głównie dzięki oświadczeniom głównych zainteresowanych - perkusisty Seana Kinneya i gitarzysty Jerry'ego Cantrella. Muzycy za pośrednictwem oficjalnej strony zespołu regularnie powiadamiali media o poważnych planach w związku z powrotem pod szyldem AIC, w tym nagraniem nowej płyty. Wiadomością potwierdzającą sensacyjne zamiary była ta zeszłoroczna na temat autentycznego rozpoczęcia prac nad albumem. O ile wierzyć aktualnym anonsom formacji, materiał jest już ukończony - jego pierwszym zwiastunem jest klip do utworu "Looking In A View".
28 sierpnia swój kolejny album wyda duńska grupa death metalowa Illdispoded. Dziewiąty długograj pod tytułem "To Those Who Walk Behind Us" nagrywany był w miejscowym studiu AB Studio w Aarhus, miks materiału odbył się natomiast w szwedzkim Fredman Studio. Pieczę nad pracami sprawował szwedzki producent muzyczny/inżynier dźwięku Fredrik Nordström (współpraca z Opeth, Soilwork, Dark Tranquillity, Rotting Christ, Septic Flesh czy Zyklon). Wydawcą płyty będzie Massacre Records.
Festiwal Castle Party już za pasem, a my zdradzimy Wam kto zagości na tegorocznej składance zatytułowanej "Castle Party Compilation 2009". Należy dodać, że za jej wydanie odpowiedzialne są Castle Party Production oraz Big Blue Records.
Były wokalista heavy/powermetalowego Crimson Glory - John Patrick Jr. McDonald (znany szerzej pod pseudonimem Midnight) - zmarł 8 lipca w wieku 47 lat. Przyczyną zgonu była niewydolność nerek i wątroby. Muzyk przebywał ostatnio w St. Anthony's Hospital na Florydzie, gdzie w ostatnich chwilach życia towarzyszyła mu rodzina oraz muzycy Crimson Glory, Savatage i Jon Oliva's Pain.
"Skeletons In The Closet" - taki jest tytuł najnowszego krążka fińskich dzieciaków znad jeziora Bodom. Jak wspominaliśmy wcześniej, płyta ma się ukazać jesienią nakładem Spinefarm Records i ma zawierać kilkanście coverów. Warto zaznaczyć, że każda z wersji - europejska, amerykańska i japońska - będzie posiadała inną tracklistę z różną liczbą utworów. Większość z kompozycji była już publikowana wcześniej na różnego rodzaju wydawnictwach, ale znajdzie się tu też kilka nowych numerów.
Między 18 a 19 lipca odbędzie się kolejna edycja Amphi Festival, cyklicznego festiwalu dark independent organizowanego nieprzemiennie w niemieckim Köln od 2005 roku. O wybierających się na imprezę pomyślała wytwórnia Out Of Line, która na okoliczność jej czwartej odsłony skompilowała składankę "Amphi Festival 2009: Official Festival Compilation". Jej zawartość stanowić będą, oczywiście, nagrania tegorocznych projektów goszczących na feście - m.in. Leaether Strip, The Birthday Massacre, Covenant, Front 242, Feindflug, Mantus, Laibach, Hocico czy Agonoize. Premierę płyty zapowiedziano na 17 lipca.
Dwunasty album Depeche Mode to zdecydowanie jedna z ważniejszych premier tego roku. Sam czekałem na tą płytę z niecierpliwością, zachwycony poprzednim krążkiem "Playing The Angel", a apetyt pobudzał wciąż grany w radio rewelacyjny singiel "Wrong". O tym, że nie tylko ja chciałem jak najszybciej zapoznać się z nową muzyką Depeszy świadczą chociażby wyniki sprzedaży "Sounds Of The Universe".
Pub Korba powstał w lutym 2009 roku ku wielkiej uciesze zarówno fanów
ciężkiego brzmienia jak i motocyklistów i do dzisiaj ma się bardzo
dobrze.
28 września w Europie, a dzień później w Stanach Zjednoczonych ukaże się nowy, czwarty już krążek power/progmetalowego Redemption zatytułowany "Snowfall On Judgement Day", zaś jego wydawcą będzie Inside Out Records. Album był nagrywany, miksowany i produkowany w Niemczech pod okiem Tommy'ego Newtona, który był odpowiedzialny za brzmienie poprzednich wydawnictw zespołu. Na "Snowfall On Judgement Day" trafiło 10 kompozycji, a w jednej z nich ("Another Day Dies") za mikrofonem usłyszymy gościnnie Jamesa LaBrie z Dream Theater. Za oprawę graficzną krążka odpowiedzialny jest Travis Smith.
15 września, nakładem Roadrunner Records ma trafić na półki sklepów najnowszy, dwunasty już album studyjny Megadeth. Będzie to pierwszy krążek zarejestrowany z gitarzystą Chrisem Broderickiem, który dołączył do grupy na początku 2008 roku. Album był nagrywany w nowo wybudowanym studio Vic's Garage (nazwa pochodzi od imienia kultowej postaci - Vica Rattleheada) w Saint Marcos w Kalifornii. Za produkcję albumu odpowiedzialny był nie kto inny jak sam Andy Sneap, który produkował ostatnie płyty ekipy rudego Dave'a.
Na jednym z norweskich portali muzycznych ukazał się najnowszy wywiad z liderem projektu Burzum, Vargiem Vikernesem (a.k.a. Count Grishnackh), który swego czasu wsławił się zabójstwem gitarzysty Mayhem Oysteina Aarsetha (a.k.a. Euronymous) i spaleniem co najmniej trzech kościołów za co skazany został na 16 lat więzienia. Z rozmowy przeprowadzonej krótko po opuszczeniu więziennych murów (na razie na okres próbny, przyp. aut.) jasno wynika, że muzyk poważnie zainteresowany jest wydaniem nowego albumu długogrającego, pierwszego po ponad 11 latach przymusowej, więziennej przerwy. "Na tę chwilę mam dziewięć nowych kompozycji, które chciałbym opublikować na płycie za rok. Będzie to materiał czysto "metalowy", prawdziwy Burzum" - mówi Vikernes.
Choć od wydania ostatniej płyty death/melodic metalowego Dark Tranquillity minęły dwa lata, (teoretycznie Szwedzi mogliby pozwolić sobie jeszcze na odpoczynek) gothenburgski sekstet snuje poważne plany dotyczące kolejnego wydawnictwa. "Przyszła pora na wieści dotyczące naszego dziewiątego (lub dziesiątego, w zależności od tego jak liczyć) albumu studyjnego. Odgłosy jeszcze niezatytułowanej bestii rejestrowane będą we wrześniu lub październiku tego roku. Pełen materiał powinien ukazać się na początku 2010 roku" - informuje metaforycznie zespół.
"Z medycznego punktu widzenia Lemmy już dawno powinien być martwy. Po latach życia na krawędzi jego krew ma skład chemiczny, który zabiłby innego człowieka". Tak głosi slogan umieszczony na tyle autobiografii. I to nie byle jakiej biografii! Jest to historia, która albo was wciągnie w kokainowo-alkoholowo-rockandrollowy świat albo sprawi, że odrzuci was po przeczytaniu kilku stron.
Already in two days metal and rock fans will meet togrther in Liqueur company R. Jelínek, Vizovice will become the whitness of this years edition of Mastrers of Rock festival. From 9 till 12 of June, on two separate stages more than 50 bands will perform their shows. To the biggest celebrities belongs for example: Europe, Nightwish, Blind Guardian, Tiamat, Deatchstars, Stratovarius and Korpiklaani. The second stage, Coca-Cola Stage will have it's premiere this year, it will be the place where young Czech bands will give their gigs. Unfortunately the German metalcore badns Callejon was forced to cancell their apereance on MOR 2009. The drummer broke his arm, and will not be able to play for next coiple of weeks. However the band already confirmed their performacne on Masters Of Rock 2010.
0 Już za dwa dni Fabryka Likieru w czeskich Vizovicach wypełni się wszelkiej maści fanami rocka i metalu, gdyż 9 lipca rozpocznie się kolejna edycja festiwalu Masters of Rock. Ten rockowo-metalowy fest trwać będzie 4 dni, od 9 do 12 lipca. Na dwóch niezależnych scenach zaprezentuje się ponad 50 wykonawców, w tym takie gwiazdy jak Europe, Nightwish, Blind Guardian, Tiamat, Deatchstars, Stratovarius czy Korpiklaani. Na tegorocznej edycji startuje po raz pierwszy druga scena - Coca-Cola Stage, tam swoją twórczość zaprezentują młode czeskie formacje. Niestety mamy złą wiadomość dla fanów metalcoreowców z niemieckiej formacji Callejon. Zespół zmuszony był odwołać koncerty, powodem jest złamana ręka perkusisty. Niemcy oficjalnie potwierdził już swój udział w przyszłorocznej edycji Masters Of Rock.
21 października trafi do sprzedaży dziewiąta płyta długogrająca norweskiego Gorgoroth. W przeważającej części autorem nagrań, które wypełnią owe wydawnictwo jest Infernus, jedyny stały muzyk składu ostatnio walczący na drodze sądowej z dezerterującymi Gaahlem i King Ov Hellem o prawa do zarządzania grupą jak i jej nazwą. Nowy album "Quantos Possunt Ad Satanitatem Trahunt" powstawał w studiu Monolith, jego producentami są wspomniany wcześniej Infernus oraz obecny perkusista zespołu Tomas Asklund szlifujący wcześniej brzmienie krążków takich bandów jak Dark Funeral, Infernal, Dissection czy Necromicon.
Na początku zeszłego miesiąca informowaliśmy o najbliższych planach black/death metalowego Belphegora związanych z pracami nad kolejnym albumem studyjnym. Tymczasem zarząd austriackiego zespołu jak i sami muzycy powiadomili dzisiaj o ukończeniu studyjnej rejestracji płyty o ujawnionym wcześniej tytule "Walpurgis Rites: Hexenwahn". Lider zespołu, Helmuth nie ma wątpliwości co do wysokiego poziomu wydawnictwa: "Niejako za pośrednictwem dziewięciu nagrań z naszej nowej płyty odlewamy się na cały muzyczny maintream! "Walpurgis Rites: Hexenwahn" to Belphegor w najwyższej formie - metalowe hymny o potężnym zróżnicowaniu, intensywności i epickości". Album ukaże się w październiku nakładem Nuclear Blast Records.
Już za niespełna trzy tygodnie odbędzie się kolejna, XVI edycja Letniego Karnawału Muzycznego - Castle Party w Bolkowie. Przedstawiamy kompletny line-up wraz z imprezami towarzyszącymi koncertom, które odbędą się tradycyjnie w Hacjendzie oraz w Starym Kinie.
Pula tańszych biletów w punktach prowadzących przedsprzedaż została prawie wyprzedana, przed koncertem będą już tylko bilety po 185 zł,
prawdopodobnie nie będzie już tam biletów jednodniowych.
Czasem po prostu nie opłaca się posługiwać metaforami, i barwnymi przykładami. Ateizm słowo tak bronione - tak uświęcone, tak wywyższone pod niebiosa - że powoli staje się śmiesznym oksymoronem. Wielki klub wspaniałych nonkonformistów stara się bronić swojego bastionu niezależności - nie rozumiejąc nic z tego co nawet ich prywatne bóstwo prof. Dawkins objawia. Magia i ateizm nie będą nigdy ze sobą szły w parze - dziwne, że ta sprawa podlega dyskusji - bo nie powinna.
Legenda florydzkiego death/thrash metalu - Hellwitch - zakończyła pracę nad swoim drugim, pełnowymiarowym albumem. "Omnipotent Convocation" ma się ukazać 1 sierpnia nakładem Xtreem Music. Sami muzycy mówią, że 6-miesięczny proces nagrań i masteringu został już zakończony i materiały promocyjne są rozsyłane do mediów. Przypomnijmy, że swój jedyny studyjny album "Syzygial Miscreancy" grupa wydała w 1990 roku, by 4 lata potem sie rozpaść. Hellwitch powrócił jednak na scenę w 2004 roku.
Pod koniec sierpnia albumem o wymownym tytule "History" swoją dotychczasową karierę podsumuje niemiecki duet Black Heaven. Projekt Martina Schindlera (również Mantus) i Tiny w przeciągu swej prawie 10-letniej działalności wypuścił w obieg 5 pełnometrażowych albumów - na ich wokalnej i brzmieniowej treści skoncentruje się właśnie pierwsze w karierze retrospekcyjne wydawnictwo. Na dwóch krążkach znajdą się zarówno utwory z wcześniejszych płyt (z lat 2001-2008), trzy nagrania premierowe (tak zwany new stuff) oraz wcześniej niepublikowane, archiwalne kompozycje z nowymi aranżacjami (remakes and remixes). Wydawcą materiału będzie Trisol.
Amerykański label A Different Drum będzie wydawcą nowego albumu powracającego po czterech latach nieobecności techno-popowego Neuroactive, jednej z popularniejszych skandynawskich formacji sceny electro lat 90. Projekt powstał w 1991 roku w Finlandii, w swojej dotychczasowej karierze wydał ciąg albumów i EPek sygnowanych logo wytwórni Cyberware (tej samej, w której swą muzyczną przygodę rozpoczynał Terminal Choice). Zarówno obecny partner wydawczy Neuroactive jak i jego główny dowodzący - Jarkko Tuohimaa, nie ukrywają, że z niedawno rozpoczętą współpracą wiążą ogromne nadzieje. Jedna strona widzi w projekcie jedno z najmocniejszych ogniw w swym katalogu, druga - perspektywę wieloletniej, fachowej współpracy.
Suffocation to jeden z tych zespołów, które nie zawodzą. Przez 20 lat grania death metalu grupa wypracowała swój charakterystyczny styl, w granicach którego się porusza. Z jednej strony wiadomo więc czego się po tym zespole spodziewać, z drugiej zaś, każde wydawnictwo niesie ze sobą element zaskoczenia. Nie inaczej jest z "Blood Oath" - po gorąco przyjętym krążku "Suffocation" należało liczyć na album co najmniej równiej dobry. Czy się udało? Chyba tak. Suffocation zrobili dokładnie to co do nich należało.