Papierochy.... Strona: 50

Dodano: 2013-06-29 14:33

Myślę że tak, dam radę :-)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2013-07-18 00:29

Gratuluję postawy, bo rzucanie papierosów często ma efekt bumerangu kiedy przychodzą trudne chwile.


Patrz prosto w oczy i czytaj z nich jak z otwartej księgi ...


Dodano: 2013-07-18 11:23

Nie wiem co daje ten papieros w trudnych chwilach. Raczej nie ma żadnych właściwości magicznych. HardKill gratuluję i trzymam kciuki za dalszą walkę.



Dodano: 2013-07-18 18:47 Zmieniono: 2013-07-18 19:33

Nie palę troszkę ponad 1.5 miesiąca :-) brak oznak kryzysu, z tego powodu, do fajek mnie nie ciągie *_*


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2013-08-17 19:55

Gratuluję w takim razie:) Mój facet jeszcze pali (a powinien rzucić ze względu na zdrowie), ale już o wiele rzadziej, niż kiedyś:)


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2013-08-17 21:15

Właśnie leci 3ci miesiąc jak nie palę :-)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2013-08-19 08:30

Brawo dla wszystkich wytrwałych w rzucaniu nałogu :)

Taka ciekawostka. Zawsze gdy rozmawiam z chińczykami, a palą oni na potęgę, dochodzę do pewnego momentu gdy śmiejąc się mówią "Deng Xiaoping (polityk) palił całe życie i jakiego pięknego wieku dożył? 93 lata! a jak przestał palić, to umarł! więc lepiej nie przestawać palić:))".

Na to nie mam żadnego argumentu by ich powalić :D



Dodano: 2014-02-19 17:59

Tak czytam wasze posty i zastanawiam się nad pewnym faktem, a właściwie ciesze się, że nie potrafię się od papierosów uzależnić.
W każdym razie życzę wszystkim rzucenia tego paskudnego nałogu i wytrwałości w postanowieniu, bo z tym już różnie bywa


Psychodela, Pani jedyna... Wdarła się w mą duszę i coś tam zostawiła... Poczułem energię i wiedziałem, że muszę...


Dodano: 2014-11-24 19:18 Zmieniono: 2014-11-24 19:53

vonGrab (Bicz)
vonGrab
Posty: 49
Niedaleko Nowego Sącza

Brzydzę się paleniem. Śmierdzi to, szkodzi jak diabli i truje się tym innych. Aż dziw mnie bierze, że moi znajomi krzywo patrzą, gdy tabakę wciągam, chociaż sami palą.

A co wy powiecie o tabace?


Wolność.


Dodano: 2014-11-24 19:56

dobra na katar i tyle, nic przyjemnego jak dla mnie


kąt padania równa się kątowi odbicia


Dodano: 2014-11-26 19:50

rzucilam...ze.dwa.lata.bedzie,ale.jak."mam.w.czubie"...
lubie.zajarac...:)



Dodano: 2014-11-26 20:06

Czasem daję się namówić po "spożyciu" :) Normalnie unikam jak mogę.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Jak sama nazwa wskazuje ... Dodano: 2014-11-27 10:24

Papieros służy do palenia i wciągania dymu z papieru. Tytoń to cygaro, lub fajka.


Do not quote - think for yourself


Dodano: 2014-12-10 11:57

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Ja akurat Crommowi dałbym się namówić na fajkę, gdybym był znów przejazdem we Wrocku. Poza tym na wyjazdach zwykle mam przy sobie gumy do żucia dla neutralizacji smrodu (:-/)

Alkoholu normalnie unikam jak mogę, chyba że z góry wiem, gdzie mogę się załatwić i kiedy wytrzeźwieję. Z tym jest zwykle trochę większy problem, trzeba pomyśleć, popytać i się dowiedzieć.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2014-12-10 15:41

Jestem jedyną niepalącą osobą w mieszkaniu, gdzie wynajmuję pokój.


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2014-12-10 21:15

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Znalazłem w domu starą fajkę dziadka. Jedyna rzecz jaką po nim mam... wspomnienia...


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2014-12-12 09:28

Lubię oglądać prawdziwą fajkę w ustach mężczyzny, to wydaje mi się takie eleganckie i stylowe.


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2014-12-12 09:37

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Spróbuję może w wolnej chwili przerobić fajkę dziadka na nieszkodliwą dla zdrowia, hehe. Jeszcze nie wiem jak zrobić dym i np. owocowy zapach, hmmm, muszę pomyśleć.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


. Dodano: 2019-07-31 11:01

Ja paliłam chyba z 7 czy 8 lat.. . Kilka razy próbowałam rzucić i w końcu w bólach się udało. Ale cierpienie było ogromne, a pustka została do tej pory. Teraz tak bardzo boję się uzależnienia od czegokolwiek, że jak tylko coś zaczyna mi się podobać/ smakować odmawiam sobie tego by nie wpaść w szpony innego nałogu.


Paint it black


. Dodano: 2019-07-31 15:45

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Bezpośrednio nie mam z tym problemu prawie w ogóle, a wszystkim znajomym, którzy chcieli rzucić poszło dość łatwo - zastąpili palenie sportem, najczęściej bieganiem i zapomnieli o problemie. Z alkoholem jest nieco trudniej, ale też się da. Leków jakichkolwiek udaje mi się póki co unikać, ale obawiam się jeszcze konserwantów, uzależniaczy, przypraw w jedzeniu itp.

Ale to chyba dobrze Hellish, że sobie odmawiasz niezdrowych rzeczy? Ja też się staram i też obawa przed cierpieniem najbardziej mnie przed nimi blokuje.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


re: Yngwie Dodano: 2019-08-01 05:13

Też się boję dodatków do żywności, a mam wrażenie że są we wszystkim. Zrezygnowałam całkiem z gotowych produktów i jedzenia nie domowego. Mam też właśnie warzywa, owoce i jajka. Po rzuceniu palenia przeszłam też detox 2 razy po tygodniu postu ale to chyba za mało... W sumie gorsze uzależnienia są. Palisz to palisz i nie myślisz o tym obsesyjnie do czasu kiedy ci nie braknie. :-)


Paint it black


re: SzmaragdowaNoc Dodano: 2023-01-01 16:10

Nie palę, i w sumie to tyle, innych nie namawiam, nie zabraniam, chodź ze względu na sporo informacji o szkodliwości raczej bym odradzał sięgać po nie.


Chwytaj Noc, wschód słońca tak szybko nastaje.


re: SzmaragdowaNoc Dodano: 2023-01-01 16:10

Nie palę, i w sumie to tyle, innych nie namawiam, nie zabraniam, chodź ze względu na sporo informacji o szkodliwości raczej bym odradzał sięgać po nie.


Chwytaj Noc, wschód słońca tak szybko nastaje.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło