Dodano: 2008-10-23 21:24
Czy jestem tutaj jedyną niepalącą, na dodatek wypowiadającą się w temacie o tym paskudztwie?!
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-23 23:18
Nie jesteś jedyną, mnie też się nie zdarza nie dymić, ale i wypowiadać też mało
"Crudelius est quam mori semper timere mortem." ''Primus in orbe deos fecit timor!!!!'' "Si vis pacem, para bellum." "Bellum omnia contra omnes" "Que sera, sera''
Dodano: 2008-10-26 09:08
I ch...j obecna sytuacja zmusiła mnie do ponownego zapalenia papierocha... moze sie jeszcze ogarne
PS. powinienem jeszcze spac ta zmiana czasu mnie zmyliła 8O
Dodano: 2008-10-26 11:01
"Sytuacja Cię zmusiła". Nie czujesz się jak więzień? Zrobiłeś to, bo musiałeś, choć wcale nie chciałeś. To jest silniejsze od Ciebie?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-26 11:08
zestresowany , zły , smutny wszystko na raz...na to wyglada ze to jest silniejsze ode mnie
Dodano: 2008-10-26 11:15
I poddajesz się tak bez walki?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-26 11:35
A był moment w którym miałeś?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-26 11:40
Oczywiscie ze byl moment kiedy mialem siłe przeciez nie palilem jakis czas... ale teraz wszystko we mnie pękło;/ za jakis czas znow sie podejme...
Dodano: 2008-10-26 11:54
Wiesz na czym polega trudność w walce z uzależnieniem? Na tym, że kiedy wydaje Ci się, że jesteś już wolny i kontrolujesz sytuację sięgasz tak "niezobowiązująco" i dopada Cię znów.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-26 12:15
Ja nie stwierdzilem ze jestem wolny,tak naprawde do konca czlowiek nigdy nie stanie sie wolny od nalogu.Ile jest przypadkow ze ktos nie pali dajmy na to 20lat,i co sie dzieje?zaczyna znowu palic.Rozne sa sytuacje w zyciu,ja poprostu siegnalem bo papierocha bo mam problemy... a ze pale 9 lat to nie trudno bylo znowu siegnac po faje.
PS. Ide zajarac :?
Dodano: 2008-10-26 14:31
To zaczyna się robić automatycznym odruchem w zestawieniu z sytuacją stresującą. Pamiętaj, że to nie rozwiązuje problemu.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-26 20:12
Ja też nie pale i nie trawie palenia, a co mnie bardzo denerwuje u palaczy to ich ignorancia, skoro oni palą to wszycy w około też muszą i mają to w dupie.
Ile przyjemniej siedziło by sie w pubie gdzie nikt nie pali :).
-
Dodano: 2008-10-26 20:40
Jestem tego samego zdania, Jasiu. Jak ktoś chce się truć, to niech to robi we własnej norze, a nie w miejscu publicznym.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-27 00:46
to niech kur..wa wprowadza zakaz palenia w kazdym lokalu a jak nie to nie chodz do pubow :]
Dodano: 2008-10-27 08:38
| dzizusu napisał(a): |
| to niech kur..wa wprowadza zakaz palenia w kazdym lokalu a jak nie to nie chodz do pubow :] |
A może to palacze niech nie chodzą?
Najrozsądniejszym jak dla mnie rozwiązaniem w chwili obecnej, kiedy nie ma zakazu palenia, są knajpy zorganizowane tak, że jest część dla palących i część dla niepalących, oczywiście jakoś tam odgrodzone od siebie. Wtedy wilk syty i owca cała, że tak powiem. Niestety w rzeczywistości różnie to bywa... A szkoda :)
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.
Dodano: 2008-10-27 08:45
Niestety w rzeczywistości różnie to bywa...
Masz racje ost bylem w lokalu co niby jest czesc dla palacych i nie palacych.Ja siedzialem po czesci dla nie palacych a i tak ludzie jarali, mimo tabliczek zakaz palenia moze sie wydawac dziwnwe bo jaram juz tyle czasu ale nie lubie palic w lokalach i powiem Ci ze jak chcialem zapalic to wychodziłem na dwór 8)
Dodano: 2008-10-27 09:47
Cały ten problem z paleniem to jeden wielki żal. Człowiek umiera od samego procesu oddychania, więc gadanie że palenie szkodzi jest debilizmem.
Natomiast jeżeli chodzi o swąd wywołany dymem papierosowym, to istnieją bardziej odrażające zapachy, często w miejscach o dużym stężeniu ludzkim. Wszyscy ludzie śmierdzą, a dym papierosowy nie robi tutaj różnicy :twisted: :twisted:
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2008-10-27 11:31
etam - od tego są puby, aby wypić sobie piwko, zapalić i pogadać :) a zakaz to niech wprowadzają na przystankach i innych miejscach publicznych 
.
Dodano: 2008-10-27 14:21
| Woland napisał(a): |
| Cały ten problem z paleniem to jeden wielki żal. Człowiek umiera od samego procesu oddychania, więc gadanie że palenie szkodzi jest debilizmem.
Natomiast jeżeli chodzi o swąd wywołany dymem papierosowym, to istnieją bardziej odrażające zapachy, często w miejscach o dużym stężeniu ludzkim. Wszyscy ludzie śmierdzą, a dym papierosowy nie robi tutaj różnicy :twisted: :twisted: |
hehehe
Twierdzisz że jeżeli w pubach przestało by się palić o zrobiło by sie z nich coś w stylu dworców kolejowych. Ciekawe.
A jeżeli Tobe palnie nie szkodzi to ekstra. Mnie sie podoba że musze "palić" z innymi.
-
Dodano: 2008-10-27 17:26 Zmieniono: 2008-10-27 17:40
| Kirie napisał(a): |
| [quote:f02adf76c1="dzizusu"]to niech kur..wa wprowadza zakaz palenia w kazdym lokalu a jak nie to nie chodz do pubow :] |
A może to palacze niech nie chodzą?
[/quote:f02adf76c1]
To brzmi znacznie rozsądniej.
Nie dyskryminuję nikogo, ale jeżeli ktoś jest uzależniony, to wyłącznie on sam ma problem i nie powinien kogoś skazywać na wdychanie dymu. Jeżeli ma ochotę - niech idzie sobie na boczek.
Miejsca dla palących i niepalących nie zdają egzaminu, bo powietrze ulega nie tylko konwekcji, ale samorzutnemu mieszaniu w ogóle ( już nie wspomnę o nie stosowaniu się do tych tabliczek ).
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-27 17:36
| Harlequin napisał(a): |
etam - od tego są puby, aby wypić sobie piwko, zapalić i pogadać :) a zakaz to niech wprowadzają na przystankach i innych miejscach publicznych ![]() |
E tam. Od tego są puby, żeby wypić sobie piwko i pogadać nie tracąc oddechu :)
Zakazy zakazami ale żeby tak jeszcze ktoś to egzekwował...
Mnie to rybka czy ktoś się truje i jakie są tego powody ale nie życzę sobie żeby otruwano mnie. Tyle. Wielkiej logiki w tym nie ma.
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.
Dodano: 2008-10-27 18:32
| Jasiu napisał(a): |
|
hehehe Twierdzisz że jeżeli w pubach przestało by się palić o zrobiło by sie z nich coś w stylu dworców kolejowych. Ciekawe. |
Po części tak, ale to zależy od tego jak właściciel dba o lokal.
| Jasiu napisał(a): |
|
A jeżeli Tobe palnie nie szkodzi to ekstra. Mnie sie podoba że musze "palić" z innymi. |
Wiem, że nie każdy lubi dym tytoniowy, za to każdy idzie do pubu aby miło spędzić czas. W sumie to paradoks, gdyż jednym miło jest palić, to im pomaga się wyluzować, aczkolwiek inni czują komfort bez obecności dymu. Mimo tego myślę, że można tutaj znaleźć kompromis.
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2008-10-27 19:12
| Kirie napisał(a): |
Zakazy zakazami ale żeby tak jeszcze ktoś to egzekwował... |
Eno, w Koszu w Ghralu wydzielono piękne eleganckie pomieszczenie przeznaczone specjalnie dla palaczy :) Nawet sam miałem okazje spalić tam kilka petów :wink:
"God made me a cannibal to fix problems like you."