Papierochy.... Strona: 35

Dodano: 2008-02-21 17:53

Prawdą jest, ze od ludzi palących bije dość charakterystyczna woń, choć faktycznie nie od każdego.

Nieco z innej beczki -> dziś znajomy przybył na zajęcia totalnie zjarany zielem. Wydzielał tak silny fetor tego paskudztwa, że ludzi z hallu przepłoszyło. :lol:



Dodano: 2008-02-21 19:29

Może nie od wszystkich ale od wielu, niezależnie od jakości palonych papierosów, niestety. Tak naprawdę to nie spotkałam jeszcze palacza od którego nie czuć tytoniem. Tyle, że drugi palacz tego nie poczuje bo przez palenie ma upośledzony węch. Jeśli chodzi o zioło to mi osobiście dużo łatwiej to wytrzymać niż tytoń. Nie wiem, czy ma sens zejście z tematu fajek w tym wątku bo w końcu taki on ma tytuł i o czym niby innym można tu pisać


Just because I don't care doesn't mean I don't understand


Dodano: 2008-02-21 20:21

"zejdźmy" w sensie nie róbmy na nie nagonki -> na papierosy

mnie irytuje zapach hambugregów kebabów i innych wymyślnych potraw w tym guście

papierosy mają gorzki zapach, gorzki i wyrazisty to jedno z moich ulubionych połączeń smakowo węchowo czuciowych

ok przyznam rację,że zdarzają się sytuacje, w których mnie również przeszkadza zapach papierosów mimo tego, że palę



Dodano: 2008-02-21 22:22

To jak bardzo pachnie sie fajką zależy jak wiele sie ich spaliło i w jakim okresie czasu. Bo jeśli spali sie szluge w 5 minut to wiadomo, że na 5km będzie nas czuć ale jeśli ostatnią paliło sie godzinę temu to kto poczuje?

Obecnie śmiało mogę przyznać, że irytuje mnie woń spalonej fajki od innych. Jest to dość nie przyjemny zapach i nigdy nie sprawiał on przyjemności. Tyle, że gdy paliłem to powodował on, że musiał zapalić a obecnie obrzydza na punkcie szlug :evil:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-02-21 22:23

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Jakby tak wszystko wokół zamiast smażonym mięsem, papierosami, dymem z kominów i aut - pachniało "Emotion" Pierre Cardin!!


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-02-21 22:51

Wampgirl napisał(a):
Jakby tak wszystko wokół zamiast smażonym mięsem, papierosami, dymem z kominów i aut - pachniało "Emotion" Pierre Cardin!!


albo Christian Lacroix Noir
w kazdym razie poczulem potrzebe zeby rzucic i nie pale. nie przeszkadza mi natomiast towarzystwo palaczy i nie uwazam ze powinno sie ich dyskryminowac. zamiast robic nagonke na palaczy niech sie wezma za dilerów. oni robia wiecej szkod.[/url]


Salve Frater !


Dodano: 2008-02-22 12:20

Zahariasz napisał(a):
w kazdym razie poczulem potrzebe zeby rzucic i nie pale. nie przeszkadza mi natomiast towarzystwo palaczy i nie uwazam ze powinno sie ich dyskryminowac. zamiast robic nagonke na palaczy niech sie wezma za dilerów. oni robia wiecej szkod.
No i chwała Ci za to :wink: Ciesz sie, że nie ma reklam fajek w tv bo to dopiero byłby krach dla społeczności. A to, że gdzieś tam w gazecie czasem sie pojawi to i tak rzadkość w porównaniu z tym jak ich wiele kiedyś było. Pamiętam, że na końcu co drugiej gazety była reklama czerwonych (co dziwne) Marlboro albo Cameli.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-02-22 23:26

camele to żółte nie czerwone były



Dodano: 2008-02-22 23:58

Chodziło mi o Marlobrasy a to, że nie ma czerwonych Cameli to nawet niewidomi o tym wiedzą


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-02-23 22:56

oj oj ... zastanowicie sie nad rzuceniem palenia jak paczka Vicków bedzie stała 14 zł. a Malbeki bede po 20 zl mnie nie bylo juz stac na palenie. miedzy innymi dlatego rzucilem. przeliczylem tez ze rocznie przepalałem miesieczna wycieczke do egiptu dla calej rodziny...


Salve Frater !


Dodano: 2008-02-24 20:14

obawiam się, że mnie też zmusi wysoka cena papierosów do tego, żeby je odstawić, 10zl paczka to i tak okropnie dużo nie chcę myśleć o podwyżkach

ostatnio przyszło mi do głowy, że papieros jest jak ciastko. lubisz zapach smak i całą czynność zjadania/spalania


ZJEDZCIE MNIE PRZECIWNICY PALENIA JA ZAŚMIERDZIAŁA PALACZKA MÓWIE WAM O MIŁEJ SILE PAPIEROSA I NIE GODZĘ SIĘ NA ZAKAZ PALENIA W PUBACH

jak się wyhodowało chore społeczeńtwo to trzeba je teraz podlewać i uprawiać



Dodano: 2008-02-24 22:45

E tam, gadasz, że Vicki drogie. 5,75 to dla Ciebie dużo? To pierdnięcie dla przeciętnego tytoniowego smoka. Albo Spike, które są po 4:99 tylko trzeba chcieć znaleźć :wink: No... chyba, że sie gustuje tylko w L&M, Marlboro albo Camelach no to tutaj nic już nie poradzę. Marloboro przestałem kupować gdy zacząłem spalać dwie paczki tygodniowo. L&M przestałem gdy spalałem 4 paczki. Viceory'e gdy 6... w końcu na jakiś czas zatrzymałem sie na czerwonych Red & White'ach. Gdy sie ograniczyłem wróciłem do Vicek. I na nich zakończyłem ten cholerny proceder.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-02-25 22:55

no wiem ze teraz nie sa drobie ale do konca 2008r musimy dostosowac sie cenowo do norm UE tak wiec ceny beda astronomiczes. tyle mi wiadomo. wiara w to pomaga mi nie palic


Salve Frater !


Dodano: 2008-03-07 10:53

Mnie już minął miesiąc i tydzień nie palenia i czuje sie z tym świetnie. Dochodzę zatem do wniosku, że już podświadomie musiałem tracić ochotę do palenia. A, że trafiła sie silna motywacja to złapałem okazje.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-04-05 10:24

Jarałem ponad 15 lat. Paczke, czasem 2 paczki dziennie. Nie palę od 2 miesiecy. Wogóle. Przerobiłem już wszystkie chyba sytuacje przy których siegałem po szluga - piwo, kawa, wóda, nuda, chwila po sexie (też chwilowym, hehe ) itp i tede - i jak na razie wygrywam. I chyba wygram, bo mam powód - jeżeli człowiek dowiaduje się że ma wielkiego guza w swoim ciele to robi wszystko żeby trzymac się zycia. Na szczęście guz nie okazał się nowotworem, a jednak ...

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do rzucenia :))

każdy zabija się jak chce, aczkolwiek nie każdy może wybrać sobie czas swojej śmierci



Dodano: 2008-04-17 14:44

Nie lubie tego nalogu i puki co jeszcze w niego nie popadlem i mam nadzieje ze nie ulegne "tytoniowemu imperium"


Czasami warto uciec od zycia...


Re: Papierochy... Dodano: 2008-04-21 23:48

SzmaragdowaNoc napisał(a):
Chciałabym poznac Wasz stosunek do tegoż oto nałogu...

Ja jestem WIELKIM PRZECIWNIKIEM palenia jakby coś...[/b]


Paliłam jakiś rok. I szczerze? Nie palę od 2 miesięcy. I mnie nie ciągnie, wsysam tabakę. Czasem zapalę, okazyjnie, ale to raz na jakiś czas



Dodano: 2008-04-22 09:26

Palę od paru miesięcy, paczkę na tydzień/dwa. Jaranie na dworze lub w barze mi nie przeszkadza, wkurza mnie natomiast kiedy ktoś pali przy przy posiłkach lub w samochodzie, zaraz oczy zaczynają łzawić.


Okręt mój płynie dalej Gdzieś tam... Serce choć popękane, chce bić.


Re: Papierochy... Dodano: 2008-04-23 09:36

Asynastra napisał(a):
Nie palę od 2 miesięcy. I mnie nie ciągnie, wsysam tabakę. Czasem zapalę, okazyjnie, ale to raz na jakiś czas

To palisz w końcu czy nie palisz :wink: :?:

Ja paliłem przez 4 lata. Za tydzień trzydziestego dnia miesiąca kwietnia miną mi trzy miesiące jak już nie pale :)

I tu z mojej szczery i serdeczny ukłon dla pewnej Pani, której pojawienie sie u mnie na horyzoncie skłoniło mnie do pozbycia sie tego nałogu. Dziękuje Ci bardzo :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-04-23 11:00

Kostuch, gratuluję wytrwałości, może tym razem uda się już permanentnie :wink:

A ja ze swojej strony powiem, że panowie, którzy nie palą (tytoniu), widzą mi się jako o wiele bardziej atrakcyjni 8) :wink: no panie też :lol:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-04-23 11:25

Przybij Piątkę Kochana za gust! :D

Gdybyś Kostuś nadal był popielniczką, to ja nie wiem na jak długo owa Pani pojawiłaby się na horyzoncie

Rzucać palenie! Dziady niezrzeszone :!: :twisted:



Dodano: 2008-04-23 19:39

Papierochy na stos :twisted:



Dodano: 2008-07-24 16:32

nimdraug napisał(a):
Gdybyś Kostuś nadal był popielniczką, to ja nie wiem na jak długo owa Pani pojawiłaby się na horyzoncie
Co za różnica. Popielniczką przestałem być, a horyzont sam sie zmył :roll: :cry: :evil:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-07-25 10:40

KostucH napisał(a):
Co za różnica. Popielniczką przestałem być, a horyzont sam sie zmył :roll: :cry: :evil:


Będzie wiele takich horyzontów Przyjacielu :) Ino cierpliwości i siły w sobie trza :D

Co do papierochów, ostatnio ciekawy obraz zobaczyłem. Nie palący ludzie nie lubią papierochów i jego dymu, ale gdy znajdzie się w tym dymie zapach wanilii na przykład, to aż się karmią tym dymem :D :lol: To się nazywa - palenie z przyjemnością



Dodano: 2008-07-25 14:12

Allanon23 napisał(a):
To się nazywa - palenie z przyjemnością
To sie nazywa bierny smakosz palenia :lol:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło