Lem
Maddaddam
Literatura :

Wojciech Chmielarz - Wampir

Chmielarz, Dawid Wolski, Wampir, Zombie, kryminał, powieść, książka,

Niektórzy autorzy przywiązują się do swoich bohaterów. Na kartach powieści czy komiksu latami  kreują świat swojego podopiecznego, poddając go najrozmaitszym przygodom i próbom charakteru. Z czasem tak się z nim zżywają, że nie chcą lub nie mogą odciąć autorskiej pępowiny. Powody tego są różne. Niektórzy idą na łatwiznę i nie chce im się stymulować wyobraźni, by wymyślić nową rzeczywistość, bez zapożyczeń z poprzedniego cyklu. Inni związani kontraktami i zobowiązaniami muszą przygotować nowe niespodzianki dla bohatera, na którego przygody czekają miliony czytelników na całym świcie. Rachunki same się nie zapłacą.

Dawid Wolski to nowy podopieczny Wojciecha Chmielarza. „Wampir” miał swoją premierę kilka lat temu, ale dopiero teraz znalazłem czas by zapoznać się z pierwszym tomem nowej serii autora, który dotychczas nie zawiódł. Może nie każda jego powieść prezentowała poziom „Fermy lalek” czy najlepszego w dorobku autora „Przejęcia”, ale na tle  dziesiątek byle jakich polskich kryminałów i tak stanowiły jasny punkt. Nie zawodzi też pierwszy tom serii z krnąbrnym Dawidem Wolskim.
Z licznych opinii, jakie przeczytałem na temat „Wampira”, wynikało, że Dawida nie da się polubić.  Charakter ma wredny, a takie pojęcia jak szlachetność, bezinteresowność czy empatia zna tylko ze słownikowej definicji. Oczywiście słownik był pożyczony bo kto kupuje książki, gdy papierosy drogie, a zadowolonych klientów przynoszących procentowe prezenty brak? Wszystko to prawda.  Mimo tego Dawida prawie polubiłem. Nie chciałbym w życiu mieć do czynienia z ludźmi jego pokroju, ale jego cechy charakteru znakomicie odzwierciedlają dzisiejszy świat. Jest do bólu racjonalny i pragmatyczny.  Chce łatwo zarobić i mieć święty spokój. W końcu nie wszystkim rozwiązującym zagadki kryminalne muszą przyświecać jakieś wyższe cele i liczne rozterki moralne. Jako postać przewodnia, pojęcie „bohater” absolutnie do niego nie pasuje, Dawid Wolski sprawdza się znakomicie.
Nie mam też żadnych uwag do warsztatu autora. Fabuła „Wampira” jest przekonująca, intryga dopracowana, a motywy działania poszczególnych postaci wiarygodne. Jedyne do czego mogę się przyczepić to zmarnowanie potencjału pomysłu. Pojawia się w powieści motyw mediów społecznościowych i pracy naukowej, co moim zdaniem dawało przyczółek do dużo bardziej zaskakującego zakończenia pierwszego śledztwa Dawida.
Miłośnicy kryminału nie powinni być rozczarowani powieścią, szczególnie ci, którzy od „Wampira” rozpoczną przygodę z dorobkiem Wojciecha Chmielarza. Ja z niecierpliwością czekam na chwilę wolnego, by móc ściągnąć z półki drugi tom serii.

Ocena: 6,5/10


Wydawnictwo: Czarne (2015)

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły