Castle Party 2018
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

VoiXNoire - Demo V.1 EP

Kolejny debiutant sceny harsh electro stosunkowo niedawno postanowił podzielić się pierwszą próbką swoich możliwości. Opatrzony niepozornym tytułem "Demo EP", krążek udostępniony został darmowym downloadem za pośrednictwem facebooka, tym samym stając się jedyną jak dotąd reklamą pochodzącego ze słonecznego Puerto Rico projektu VoixNoire. Cztery kawałki wprawdzie nie powalają, ale mogą wywróżyć ciekawą przyszłość młodemu przedsięwzięciu. Zresztą "darowanemu koniowi...".


W rzeczy samej "Demo EP" niczym nie wyróżnia VoixNoire plasując go w jednej linii z projektami stawiającymi na kwaśne, agresywne w brzmieniu industrial-beaty wzbogacone melodyjnym jednak niezbyt rozwiniętym akcentem i siarczystym wokalem plującym jeszcze bardziej siarczystymi słowami o wiadomej tematyce.Zapatrzone w stronę A.V. Oraz Psyclone Nine, VoixNoire w mainstreamowych klimatach niestety radzi sobie mizernie jako, że za aspiracjami wcale nie podąża brzmienie które powinno być klarowne, dopracowane i co tu dużo mówić o wiele bardziej rozwinięte aniżeli to co tutaj słyszymy. Świadomi jednak że to "Demo EP" jest rzeczywiście demem możemy przymknąć oko na mankament jakości odtwarzanego dźwięku skupiając się na pomysłach Portorykańczyka.
Nie będzie odkrywczo, o nie – pan o wdzięcznym pseudonimie Sektor SiX nie stawia sobie takowych poprzeczek. Jego debiutancki materiał to raczej miły acz rzężący (w tym konkretnym przypadku to żadna zaleta) uśmiech w stronę dokonań gigantów sceny Harsh electro EBM. Ceni się mu za to chęć współpracy z obiecującym Traumatize będącym naszym rodzimym skarbem sceny Harsh... Traum zaznaczając swoją obecność w utworach "Under Control" oraz "My Own Hell" choć nie zachwycił (zdecydowanie lepiej poszło mu na własnym debiucie "Death Dealer") wyszedł obronną ręką pokazując że Polak też potrafi.
Choć debiut w postaci 4-ścieżkowego dema "Demo EP" jakim pochwalił się działający od niespełna roku jednoosobowy projekt – VoiXNoire – z pewnością na większą skalę przejdzie bez echa, nie jest to zła muzyka... jak na możliwości debiutu oczywiście. Może i brak jej odpowiedniej jakości, może oryginalność to nie to słowo którego chcielibyśmy tu użyć, zaś sprzężenia i przestery miast być celowym efektem są dowodem amatorskich umiejętności w kwestii masteringu, jednak ta "czwóreczka" wydana własnym sumptem może być pierwszym krokiem na drodze ku mainstreamowej loży sceny harsh electro industrial, początkiem czegoś wielkiego, początkiem jak to często bywa nader trudnym. Osobiście trzymam kciuki za Sektor SiX'a czekając na materiał godny polecenia. Tymczasem pozostaje cieszyć uszy obecnością krajowego produktu z Jeleniej i obserwować aktywny rozwój projektu poprzez tej podobne gościnne wizyty Trauma. A zatem "VoiXNoire... czekamy!"  
Trackliata:
01. Fear let it go all away02. Under Control (Traumatize On Voice)03. My Hell (what's wrong with me rmx by bleeding corp)04. My own Hell (feat. Traumatize)
Wydawca: Glory & Honour (2012)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły