Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Violent Dirge - Elapse

Violent Dirge, death metal, Obliteration Of Soul, technical death metal, Elapse, Carnage Records

Warszawski Violent Dirge mieszał już parę lat w podziemiu zanim nakładem Carnage Records udało im się wydać pierwsza płytę. Po demie „Obliteration Of Soul” byli już znanym i cenionym zespołem. „Elapse” natomiast wywindowała ich do czołówki polskiego death metalu początku lat dziewięćdziesiątych.

Płyta jest krótka, ale bardzo intensywna. W tej muzyce cały czas wiele się dzieje i trzeba poświęcić trochę uwagi żeby rozgryźć wszystkie meandry i zawirowania. Dźwięki są niskie i się ze sobą zlewają, więc trzeba brnąć przez nie o tyle z wysiłkiem, co z narastającą przyjemnością. Z gąszczu mętnych, bagiennych ścieżek, wyłaniają się techniczne i zaawansowane stylistycznie struktury. Burzliwa atmosfera jest skutecznie podsycana przez basowe łamańce. Czasem aż się ma wrażenie, że to właśnie bas jest tu przewodnim instrumentem. Często jego rola jest wręcz pierwszoplanowa, co dodaje muzyce dodatkowej niskości. To samo jest zresztą z wokalem. Bulgotliwy i bardzo niewyraźny growl wtapia się w tło i staje się jednym z jego elementów nie wysuwając się na pierwszy plan.

Przerwy miedzy utworami są minimalne, niektóre kawałki są wręcz połączone. Jeszcze bardziej spaja to ten materiał w jedną bezkształtną masę. Mimo to mam tu swój ulubiony „The Lapse”, który otwiera drugą stronę. Wyśmienita jednak jest cała płyta i można jej słuchać nieskończenie wiele razy. No i ta okładka, z której spogląda rozdziawiony potwór z ulicy Sezamkowej, z fajnym logiem zespołu na czole. I nic nie jestem w stanie poradzić na to, że tak właśnie mi się to kojarzy:)

„Elapse” to perła polskiego undergroundu i jedna z lepszych płyt rodzimego death metalu. Zachwycałem się nią kiedy wyszła i uczestniczyłem w tym czasie w niejednym koncercie Violent Dirge. Bardzo dobry i ważny zespół tamtych czasów. Dlatego warto o nim pamiętać, tym bardziej, że ich nagrania nigdy nie ukazały się na płytach.

Tracklista:

1. Inapperception
2. Enlivening Dream
3. Leprous Sanctity
4. Doomed to Unpractical Mind
5. The Lapse
6. Imaginary Imperfection
7. Pessimum
8. Oblivion

Wydawca: Carnage Records (1993)

Ocena szkolna: 5

Komentarze
zsamot : Kolejna sentymentalna recka. "Plakat" z okładką wisiał u mnie w akademi...
Harlequin : A 'Craving' chyba jeszcze lepsza. Generalnie wielbie bezgranicznie VD.
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły