Castle Party 2018
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Tarpan - Ruins

Tarpan, ruins, Blindead, sludge metal, stoner doom, hard core, The Throne, Arek China, Patryk Zwoliński

Osobom, które mają ponad trzydzieści lat Tarpan z pewnością kojarzy się z klejnotem polskiej motoryzacji klasy pick-up. I jest to skojarzenie bardzo słuszne. Kto jednak jest trochę młodszy i takiego samochodu nie widział, może zobaczyć chociaż jego przód na okładce debiutanckiej płyty zespołu Tarpan. Myślę, że ociężały sludge jaki serwuje ten skład pasuje do tego topornego pojazdu, no i oba Tarpany, i zespół i samochód, pochodzą z Poznania.

 

Na okładce płyty, z tyłu, jest jeszcze drugie zdjęcie. Otóż na skraju wielkiego pola ziemi, stoi maszyna rolnicza. Przyznam, że ten obraz jeszcze bardziej pasuje mi do muzyki Tarpan. Bronowanie zwojów mózgowych ciężkim dźwiękiem, to jest to z czym mamy do czynienia w tym materiale. Powolnie i nieśpiesznie, ale za to dogłębnie i z należytą starannością. Każda grudeczka musi być odsiana i przerobiona. Jeżeli ktoś więc ma ochotę, żeby dać się przeorać to zapraszam do posłuchania „Ruins”.

Tarpan to nie jest taki typowy, bardzo powolny i szarpiący nerwy sludge. Owszem, to jest podstawa, ale więcej tu przystępniejszego grania. Odchodzi ono w różne strony. Często jest to klimacik stoner doom, ale na przykład „Kings Of Rats” jest wręcz trochę hard coreowy. Przez cały czas jest jednak bardzo ciężko i Tarpan dba o to żeby nie dać ani chwili swobodnego oddechu.

Na „Ruins” występuje dwóch gości. W pierwszym „Devour The Light” jest to Arek China ze szczecińskiego The Throne, a w ostatnim „The Argument”, Patryk Zwoliński znany przede wszystkim z Blindead. Obaj odśpiewują swoje kawałki w stylu bardzo wkomponowanym w klimat płyty.

Na pewno Tarpan jest ciekawym zespołem, który potrafi trochę ożywić głazowaty sludge metal i wlać w niego odrobinę żywotności, zachowując przy tym jego podstawową, gniotącą i rozciągniętą konwencję. Być może nawet ta płyta jest lepsza niż mi się wydaje, ponieważ ja ogólnie za taką muzyką nie przepadam. Polecam więc sprawdzić osobiście, a moją ocenę potraktować jako punkt wyjściowy do własnych przemyśleń.

 

Tracklista:

1. Devour The Light
2. The Storm
3. Desperations
4. Kings of Rats
5. Prisoner
6. The Wolf, The Rat, The Whore
7. The Argument

Wydawca: Tarpan (2016)

Ocena szkolna: 4

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły